Kupiec, Coś na ząb owsianka jabłko i cynamon

platki owsianeKiedy odwiedzam strony i fora o zdrowym odżywianiu, zawsze porusza mnie ogromna ilość artykułów związanych z owsianką, którą okrzyknięto Królową Zdrowego Śniadania. Pożywna, sycąca, bogata w błonnik i – dzięki dodatkom – w różnorakie witaminy, no i w ogóle w całą masę pożytecznych składników, co to czynią z nas młodych bogów lub smukłe łanie o lśniących i powiewających na wietrze włosach. Jeśli znajdujesz rano pięć minut, by się nią delektować, sprawiasz swojemu organizmowi największy i najpiękniejszy prezent. Cóż może być bowiem ważniejszego od zdrowego i pięknego ciała, dobrego samopoczucia i energii na cały dzień? Otóż to, nic. Jedzmy więc tę szarą breję urozmaiconą wielobarwnymi owocami, życiodajnymi ziarnami i innym pożywieniem dla ptaków i chomików. Nie bądźmy ignorantami, wybierajmy owsiankę!

To je moja własna owsianka z bananem

Do owsianki robiłam wiele podejść, jak zresztą do każdego produktu, który podświadomie wzbudza moją nieufność. Mówię tu oczywiście o dorosłym i w pełni świadomym życiu, gdyż w młodości podobno wcinałam ją, aż mi się uszy trzęsły (stąd też moja pierwsza w życiu ksywka). Smaki się jednak zmieniają. Po wielu latach postanowiłam zweryfikować dawne upodobania i zakupiłam najlepsze, czyli niemielone i nieekspresowe płatki, bo tak radzili na forum. Wróciwszy do domu i przeczytawszy, co trzeba z nimi zrobić i ile czasu to zajmuje, zwątpiłam w opłacalność zabawy w zdrowe, a płatki oddałam mamie. Nie oznaczało to jednak, że się poddałam. Wróciłam do sklepu, by tym razem złapać za gorsze, bo ekspresowe, ale zawsze owsiane. Tu jednak ponownie wygrał mój leń, gdyż nie chciało mi się kombinować z mlekiem, jogurtami i innymi rzeczami, w związku z czym suszka zalałam wrzątkiem, odczekałam 10-15 minut, po czym rozgniotłam całego banana i wymieszałam. Owsianka okazała się całkiem dobra, ale bez szału. Później jeszcze kilka razy pozwoliłam ponieść się fantazji, ale nigdy nie udało mi się tym błotkiem najeść, więc zrezygnowałam. Ani nie miałam ochoty wmuszać w siebie śniadania, które wcale nie wydawało mi się królewskie, ani udawać, że to jakiś niebywały posiłek, bez którego nie można rozpocząć udanego dnia. Wróciłam do chrupiących płatków z mlekiem i tak pozostało do dziś.

owsianka z pomarancza i przyprawa korzenna
A to je moja własna owsianka z pomarańczą i przyprawą korzenną

Rodzące się wątpliwości, czy aby na pewno jestem zdrowa na umyśle, skoro owsianka nie wywołuje u mnie ślinotoku, rozwiał cudowny artykuł w jednym z magazynów dla kobiet. Wynika z niego, iż jestem niemalże idealną przedstawicielką współczesnego podgatunku żeńskiej formy życia zwanego „singielką”, który hoduje w domu kota (względnie chihuahua), cierpi na pracoholizm (względnie studioholizm) oraz żywi się wyłącznie produktami z torebki (tu bym się kłóciła, ale w jakimś stopniu na pewno pasuję). Tekst ów całkowicie mnie uspokoił, w związku z czym przestałam mieć wyrzuty sumienia, że kiedy mam ochotę na owsiankę, wybieram tę z proszku.

I wreszcie, po tak długim wstępie, możemy przejść do meritum: recenzji owsianki Coś na ząb.

Jeśli chodzi o owsiane „desery w 5 minut”, najczęściej wybieram NesVitę, rzadko kiedy Coś na ząb. Jedynym argumentem przemawiającym na korzyść pierwszego produktu jest oczywiście smak, bo marka nie ma dla mnie znaczenia, a kaloryczność i skład są porównywalne. Jeśli zaś chodzi o wariant, w 80% przypadków w moim koszyku lądowało połączenie jabłka i cynamonu, które uwielbiam.

Owsianka1Owsiankę Coś za ząb recenzuję dlatego, że niedawno weszłam w jej posiadanie i szczęśliwym trafem był to mój ulubiony smak. Wprawdzie już kiedyś jej próbowałam, ale zapamiętałam, że coś było nie w porządku. Później miałam długą przerwę od firmy Kupiec, aż dnia pewnego zjadłam Coś na ząb kaszę mannę waniliową i oddałam jej serce. Choć uważam, że powinna zostać nazwana „budyniem z dodatkiem kaszy manny”, a nie samą kaszą, gdyż to poważne nadużycie względem konsystencji, którą otrzymujemy po wykonaniu czterech kroków przygotowawczych, to jednak doskonały smak pozwala szybko zapomnieć o tej nieścisłości. Wróćmy jednak do owsianki. Przygotowując ją postąpiłam (prawie) zgodnie z obrazkową instrukcją obsługi, czyli Czterema Krokami Owsianki Idealnej: 1) wsypać proszek do kubka, 2) zalać 125 ml wrzątku, 3) zamieszać, 4) odstawić na trzy minuty. Moje zmiany polegały na wybraniu miseczki zamiast kubka, wlaniu 140 ml (z doświadczenia wiem, że płatki zawsze wchłaniają więcej) i pozostawieniu całości na minut 15. Po tym czasie otrzymałam owsiankę w konsystencji zaprawy murarskiej, o delikatnym zapachu i przyjemnym ciepełku, nie parzącym jednak języka.
W czasie jedzenia wydłubałam spomiędzy zębów kilka łupinek owsa, co przypomniało mi, że był to jeden z mankamentów, dla których pożegnałam się z Kupcem. Smak deseru też pozostawiał wiele do życzenia. Jabłka były w porządku – troszkę kwaśne, troszkę słodkie, choć nieco się ich obawiałam widząc w suchym produkcie dużo skórek. Pod wpływem wrzątku wszystkie dokładnie rozmiękły, w związku z czym poradziłby sobie z nimi nawet szczerbaty. Gorzej wypadł za to cynamon, który jest jedną moich ulubionych przypraw. Choć nie był intensywny i wcale nie zdominował delikatnego, mlecznego smaku całości, wydawał się zdecydowanie zbyt gorzki. Dziwna sprawa. Tym bardziej, że zajmuje tylko 1% składu.


Owsianka3
Suche płatki
Owsianka4
Płatki zalane wrzątkiem

Owsianka5
Płatki napuchnięte vel zaprawa murarska
Owsianka6
Łyżeczka owsianego betonu

Przygodę z owsianką jabłkowo-cynamonową firmy Kupiec mogę zakwalifikować jako ważną życiową lekcję, z której wynika, że gotowy i ładnie prezentujący się produkt, choć niewątpliwie wygodny, nie zawsze jest lepszy. Nawet jeśli staje do pojedynku z daniem, którego nie potrafimy przyrządzić. Ostatecznie moja własna, nieidealna owsianka jest od recenzowanej o wiele smaczniejsza, dosypywany zaś samodzielnie cynamon pyszny i cynamonowy, a nie gorzki i przyprawiający o łzy rozpaczy. No i konsystencja. Producent zaleca użycie 125 ml, ja dolałam 15 ekstra, a i tak otrzymałam beton. Cóż, takie czasy. Chyba muszę pogodzić się z faktem, że dla takich jak ja nie ma miejsca na forach dla miłośników zdrowego odżywiania. Inicjatywo Chujowa Pani Domu, nadciągam!

Owsianka2Nazwa: Coś na ząb owsianka jabłko i cynamon
Opis: Owsianka z jabłkiem i cynamonem.
Producent: Kupiec
Wartość energetyczna na 100 g: 409 kcal (i 205 kcal na porcję)
Wartości odżywcze na 100 g: białko 11g; węglowodany 71,2 g – w tym cukry 20,02 g; tłuszcz 7,6 g – w tym kwasy tłuszczowe nasycone 2,4 g; błonnik 6 g; sód 0,04 g.
Skład: płatki owsiane 70%, mleko pełne w proszku 12,5%, cukier, suszone jabłko 5%, cynamon 1%, aromat.
Waga: 50 g
Upolujesz w: prawdopodobnie każdy sklep spożywczy
Cena: ok. 1,50 zł
Inne smaki: jabłko i banan (195 kcal), truskawka (194 kcal), gruszka (196 kcal), malina i żurawina (193 kcal), śliwka (198 kcal)

skalachi_3Ocena: 3 chi


Pozdrawiam i życzę dużo cynamonu w życiu!

8 myśli na temat “Kupiec, Coś na ząb owsianka jabłko i cynamon

  1. Owsianki z Kupca wybieram zamiast Nesvity tylko z jednego powodu: cena, bo smakiem Nesvita przebija Coś na ząb. Ta wersja o ile pamiętam była słaba, ja zalałam podawana ilością wody i płatki były twardawe.
    Co do domowej owsianki to mam względnie szybki sposób na jej zrobienie. Wieczór przed wsypuje płatki do garnka, doprawiam cynamonem i solą, zalewam wrzątkiem do poziomu płatków i odstawiam na noc. Rano dolewam tylko trochę wody, włączam palnik na max, raz zamieszam, idę pościelić, nakładam gorącą owsiankę do miski i słodzę, koniec.

    0

    1. Muszę kiedyś wypróbować.
      Najbardziej marzy mi się taka glutowata owsianka na mleku, ale boję się, że jak nic mi nie będzie chrupać pod zębem, to się nie najem :P
      A, i jeszcze jedna rzecz. Owsianka Kupca kosztuje ok. 1,50 zł, a dziś dla porównania kupiłam NesVitę, za którą zapłaciłam 1,75 zł (we Freshu), więc bardzo niewiele się różnią.

      0

  2. Chcesz zjeść pyszną owsianeczkę – zadzwoń do mamy, a potem przyjdź :) Moja Olesianko – Owsianeczko

    0

  3. Owsianke pokochałam próbując właśnie się zdrowo odżywiać.nie jest to może najszybsze sniadanie świata ale ta na mleku z łyżeczką cukru jest przeslodka i syci do obiadu

    0

Dodaj komentarz