Anita, Marletto toffi

Na koniec trzeci lód z biedronkowej serii Marletto, brat wariantu advokatowego i orzechowego.

Anita, Marletto toffi

Marletto toffi

Ostatni rożek Marletto jawi się jako kolorystycznie monotonny, gdyż jego korona ma barwę brudnego toffi, wafel zaś jest jasnobrązowy, niewypieczony. Zapach górnej części – loda – jest delikatny, trochę jak stłumione nadzienie Milki Toffee Wholenut, dolnej zaś  – wafla – słodki, apetyczny. W koronie i wnętrzu wafla standardowo znajduje się warstwa czekoladowej polewy, która rozpuszcza się w sposób wodnisty, jest proszkowa i ma smak kakaowej polewy z sernika, a nie prawdziwej dobrej czekolady.

Anita, Marletto toffi (3)

Lody są bardzo słodkie, ale równie bardzo toffi. Posiadają pierwiastek maślaności, przez co przywodzą na myśl delikatny karmel z Dumli, ewentualnie wspomniane już nadzienie z Toffee Wholenut lub otoczkę cukierków Toffees. Ich konsystencja nadal nie jest gęsta (śmietanowa), jak w Cornerach, ale śmietankowa już owszem. Całość wypada subtelnie, acz pysznie. Myślę, że podobnego loda można by otrzymać po zamrożeniu śmietankowego jogurto-deseru o smaku toffi. W środku rożka znajduje się gęsty, prawie dziegciowy sos. Jest bardzo cukrowy i wyraziście toffi, przepyszny. Im niżej schodzimy, tym znajdujemy go coraz więcej, na końcu zaś kryje się czekoladowa zmarzlina.

Anita, Marletto toffi (4)

Marletto o smaku toffi jest na tyle smaczny, że z przyjemnością kupię go ponownie. Do zarzucenia mam mu nieczekoladowość polewy oraz miękkość wafla, ale cała reszta, czyli smak i ilość loda w lodzie, zdecydowanie mnie oczarowały. Kocham karmel i kocham toffi, pod warunkiem, że nie wchodzą w zęby i nie zalepiają ich. Tu nic podobnego się nie dzieje, więc wystawiam 5 chi ze wstążką.

skalachi_5Ocena: 5 chi ze wstążką


Skład i wartości odżywcze:

Anita, Marletto toffi (2)

36 myśli na temat “Anita, Marletto toffi

  1. O, toffi brzmi ciekawie, mimo, iz za nim samym w sobie nie przepadam. Lubie np. Riso karmelowe(tylko ja nie widze roznicy miedzy toffi a karmelem? :)) i lubie jesscze toffeefee. Ale np. Takich zwyklych toffikow z Milki albo krowek ciągutek to nienawidze :o

    0

    1. Czujesz różnicę, gwarantuję, tylko producenci mieszają z nazwami. Karmel masz w Marsie albo w Milce Caramel. Toffi masz w otoczce cukierków Milka Toffees albo w Werther’s Original. Jak są słodycze „o smaku”, to mi też się wszystko myli, zwłaszcza że krówka i kajmak to jeszcze inne smaki. Ychh…

      0

      1. No, kajmak to inna bajka. Zrobie krotegos dnia test, czym sie roznia, dzieki, ze napisalas :) Ale wszystko to podpalony cukier ;)

        0

      2. No w końcu ktoś to porządnie wytłumaczył na przykładach :D Jak miesza się producentom co my mamy powiedzieć biedni konsumenci :) pojadłabym toffi ^^

        1+

        1. Podałam najprostsze przykłady. Są i takie, w których nawet mądre głowy producentów by się pogubiły, a co dopiero my – masz rację ;)

          0

  2. Mimo, że lubię toffi to jednak te lody jakoś mnie nie urzekają. Wolałabym żeby to orzechowe były tymi pysznymi a tofii „meh”, a nie na odwrót.

    0

  3. O nie, nie spodziewałam się takiej noty. Kiedyś uwielbiałam toffi ale jak kupiłam ostatnio to ten lód był okropny w smaku, a raczej był bez smaku. Nie wiem, może trafiłam na jakąś wadliwa sztukę. Dzisiaj kupię jeszcze raz. Może będę mieć szczęście

    0

      1. kupiłam, zjadłam i powiem ci że był przepyszny. Wafelek chrupiacy, nie miekki jak ostatnio, lód miał smak. Być moze wtedy trafiłam na wadliwą sztukę :)

        0

  4. Hm, ja zawsze lubiłam rożki truskawkowe i cytrynowe, ale już jakiś czas ich nie jadłam. Ponowne spróbowania byłoby ciekawym, ale obawiam się że i traumatycznym, doznaniem.

    0

  5. Może były źle przechowywane? U mnie ten wafel jest zawsze mega chrupiący ;) Po toffi zawsze sięgałam najrzadziej, widzę, że to błąd. Nadrobię ^^ jestem ciekawa jak wypadnie przy truskawkowym ;)

    0

  6. Znam i mam identyczne odczucia ;) Pyszny! Chociaż nie mój ulubiony…z roków, to wole jednak te Lidlowskie :) A widziałaś tego nowego? Jest pistacjowy! Jutro chyba polecę go kupić :)

    0

    1. Taak. Miałam iść po jednego sorbetowego (owoce leśne) i dwa pistacjowe, a wyszłam z Lidla z trzeba sorbetowymi i sześcioma pistacjowymi. Żal i zgrzytanie zębów :P

      0

  7. Właśnie tak sobie myślę kiedy i czy w ogóle jadłam kiedykolwiek lody o smaku toffi? W sensie karmelowe to jeszcze chociaż to też nie do końca, chyba że można tu zaliczyć lody z lodziarni lodów tradycyjnych ,,Snickers” bądź McFlurry z lionem? Jadłam kiedyś krówkę, to to może podobne? Jeżeli tak to pewnie wykupiłabym całą lodówkę tych rożków, bo te krówkowe – też z lodziarni tylko tu akurat w Poznaniu, to jedne z lepszych jakie jadłam w życiu.

    0

    1. Krówka, toffi, karmel… pogubić się można. Producenci nazywają, jak im się podoba, więc za każdym razem trzeba próbować od nowa. Ja akurat jadłam dużo lodów o smaku toffi, więc mam w tym temacie doświadczenie i mogę powiedzieć, że smakowały mi chyba wszystkie. Tego z czystym sumieniem polecam, ale nie bardziej niż advokatowego.

      0

  8. Smaki rożków, które wybieram to toffi, adwokat i czekoladowe. No, a ostatnio też kokosowa princessa wpadła. I jak będę w Biedronce, to wezmę ten o, bo podoba mi się!

    A, no i będąc przy temacie rożków to czaję się na te Lidlowe, pistacjowe. Nawet je widziałam dzisiaj, ale niestety kupić nie kupiłam, bo miałam jeszcze później parę spraw do załatwienia. Ale wrócę po nie! :)

    0

    1. Napisałam już Natalie parę komentarzy wyżej, że miałam iść po dwa, a wyszłam… z sześcioma. Nie zjem ich wszystkich w tym roku, ale przeraził mnie fakt, iż mogą być (są?) limitowane, więc się obkupiłam. Przy okazji wpadły trzy sorbetowe rożki o smaku owoców leśnych, których pewnie nie polubię (polubię średnio), ale że tanie i nowe, to straciłam głowę. As always.

      0

        1. Kupiłam sztuk pięć! Haha, a na owocowe się nie skusiłam, nie ulegam takim wariantom :) Za to drugi dzień z rzędu uległam nowym, dużym ciastkom z cukierni Lidla. Są w wersji czekoladowej i z toffi.

          0

  9. Mam sentyment do tych lodów, mniam! To naprawdę dobre biedronkowe produkty. Co prawda wszystkich smaków jeszcze nie próbowałam, ale czekoladowe są obłędne :)

    0

Dodaj komentarz