Mokate, Owsianka z jabłkiem i cynamonem

Efektów przejścia na krótkotrwałą dietę bezsłodyczową ciąg dalszy, dziś bowiem prezentuję trzecią, ostatnią już wersję Owsianki Mokate. Pierwsza – z rodzynkami – porwała moje serce, przez co po recenzji kupiłam ją jeszcze parę razy, druga zaś – z truskawkami – zaskoczyła mnie kwaśnym posmakiem owoców, który naprawdę polubiłam. Ponieważ jednak to jabłko z cynamonem stanowi mój ulubiony wariant (testuję go pod każdą postacią; póki co na blogu pojawiła się NesVita i Coś na ząb, w przyszłości przeczytacie też o Ba!), na powodzenie dzisiejszego bohatera szczególnie liczyłam.

Mokate, Owsianka z jabłkiem i cynamonem (1)

Owsianka z jabłkiem i cynamonem

W recenzji Owsianki z truskawką wspomniałam, że wariant z jabłkiem i cynamonem zajmuje drugie miejsce, jeśli chodzi o wygląd kubeczka. Nadal tę opinię podtrzymuję, gdyż delikatna zieleń wygrywa z nieowsiankowym różem, ale nie przebija stonowania i elegancji bordowawej wersji z rodzynkami. Jedyną rzeczą, która psuje urokliwość szaty graficznej, jest brzydki skład, ale co poradzić? (Zanim rzucą się na mnie sępy z komentarzem: zrobić własną, uprzedzam: nie).

Mokate, Owsianka z jabłkiem i cynamonem II (1)

Mając w pamięci jedzony kilka dni wcześniej beton, trzecią owsiankę zalałam tak dużą ilością wody, że zaczęłam się nawet obawiać, że płatki aż tyle nie wciągną. Jednak zamiast wylewać nadmiar (przez co wylałabym także część smaku), zakryłam kubek wieczkiem i poszłam oglądać serial przez dwadzieścia minut. Po tym czasie wróciłam do kuchni, zamieszałam łyżeczką w gotowym produkcie i odkryłam, że nigdzie nie ma ani kropli zbędnej wody, a konsystencja jest idealna (w przeciwieństwie do NesVity, która zalana zbyt dużą ilością wody staje się nieprzyjemną zupą).

Mokate, Owsianka z jabłkiem i cynamonem II (2)

Zielony kolor opakowania sugeruje, że wewnątrz znajdziemy smak zielonych, kwaśnych, może nawet lekko niedojrzałych jabłek. Opcja ta zdecydowanie mniej kusi niż jabłko czerwone, słodkie i dojrzałe (przynajmniej w owsiance). By przekonać się, jak jest w rzeczywistości, zdarłam wieczko. Do nozdrzy mych dotarł przyjemny zapach, oczom jednak ukazały się ogromne kawałki owoców… bez skórki (Mokate dorównuje w suspensie Hitchcockowi, być może planuje przenieść się do branży filmowej). Po zalaniu suszka wodą i odczekaniu dwudziestu minut zapach nadal się utrzymywał, a dodatkowo uwolnił nowe nuty. Miałam wrażenie obcowania z ryżem z jabłkami i cynamonem w końcowej fazie pieczenia w piekarniku, kiedy danie dyskretnie daje nam znać, że za chwilę możemy zacząć jeść.

Mokate, Owsianka z jabłkiem i cynamonem II (3)

Zalanie owsianki zbyt dużą ilością wody może i pozytywnie wpłynęło na jej konsystencję, ale osłabiło smak. Tak jak zapowiadał kolor opakowania, jabłka okazały się lekko kwaśne (i posiadały pierwiastek zmywacza do paznokci, który często wyczuwam w tych owocach), a do tego wielkie, twarde i chrzęszczące pod zębami, jakby były świeże, surowe. Cynamonu niestety nie odnotowałam, a przynajmniej nie w takiej ilości, w jakiej bym chciała. Pomimo braku ulubionej przyprawy muszę jednak przyznać, że to pierwsza porcjowana owsianka, w której trafiłam na tak dobrą jakość owoców, przez co tym bardziej żal mi nieciekawego składu. Smakiem nie wygrała z opcją z rodzynkami, nie wygrała również z truskawkową. Stoi na równi z tą drugą, więc mogłabym je kupować wymiennie, gdyby zabrakło rodzynkowej. Ponadto wciąż uważam, że Mokate oferuje najlepsze owsianki na rynku.

skalachi_5Ocena: 5 chi


Skład i wartości odżywcze:

Mokate, Owsianka z jabłkiem i cynamonem (3)

41 myśli na temat “Mokate, Owsianka z jabłkiem i cynamonem

  1. Dla mnie też, ta z rodzynkami była bardzo dobra(ale pozostałych wersji nie próbowałam). i nadal nie umiem zdecydować, która lepsza-Mokate, czy Lidlowska, bo uwierz mi, że tamte też są naprawdę dobre :)

    0

      1. U mnie nie ma mowy o wodzie / jogurcie w owsiance. :P
        Hm… przyprawy korzenne (przeważnie cynamon, ale zdarza się kardamon albo w ogóle własna mieszanka różności), wiórki / płatki kokosowe, mak.
        Jak są wiśnie, to dzień w dzień mogę jeść owsiankę z kakao i wiśniami.
        Różnorodność musi być! :D

        0

        1. Hmm, to Ty jesz takie bardziej „płaskie” owsianki. W sensie że nic z nich nie wystaje. Nie wiem, czy rozumiesz :P Ile płatków sypiesz, żeby się najeść?

          0

  2. Do tej pory próbowałam tych lidlowskich,bo wszyscy je tak chwalili i rzeczywiście, biją firmę „kupiec” czy „nesvitę” na głowę. Jestem ciekawa tych z firmy „mokate”. Gdzie można je zakupić?

    0

        1. U mnie w mieście(Malbork) nie ma Auchana. Najbliższy w Gdańsku do którego mam 60km, a w osiedlowych sklepach nie mają takich cudeniek ;(

          0

  3. Mokate robi najlepsze owsianki na rynku… Może i tak, jeśli są wg. Ciebie smaczne – szkoda tylko, że ten smak oparty jest na tak paskudnym składzie.

    Jabłko z cynamonem zawsze na tak, ale najlepiej w jak najbardziej naturalnej formie. Do bardziej naturalnych form prędzej zaliczę ostatnio opisanego u mnie Zottera, niż tą pseudoowsiankę.

    0

    1. Mmm, nie kuś :D Poza tym zawsze możesz sobie dorzucić Zottera do owsianki Mokate i już będzie zdrowiej, hihi.

      0

  4. Patrząc na skład mogłabym stwierdzić, że w smaku będzie ona całkiem ok – spory dodatek mleka w proszku na pewno nadaje całości mlecznego smaku i konsystencji, a jeśli dodatkowo wg. Ciebie jakość owoców jest dobra (choć pierwiastek zmywacza do paznokci sprawia, że nie wiem, co mam o nich myśleć :P), to może nawet mogłabym ją polubić :D Ale i tak się o tym nie przekonam, bo jej nie kupię, wolę swoją własną :P

    0

      1. Nie jadłam i zapewne nie zjem, bo nie bardzo lubię owoce w takiej formie wymieszane ze zbożami, no i ten zmywacz wywołuje u mnie konsternację :P

        0

    1. Hmm, dużo osób już to napisało. Przez Was się złamię i kupię, a potem będę żałować, bo za duża :P

      0

  5. Pamiętam jak byłam zaskoczona jakie to było dobre. Nie idealne, ale mimo składu dobre. Szkoda tylko, że nie ma więcej wersji smakowych.

    0

  6. ech… cieszę się, że tak Ci posmakowały, a dietka bezsłodyczowa dobrze zrobi na zdrowie :) Tylko nie przyzwyczajaj się ;) Ale w sumie jak coś się nie je przez jakiś czas, to później lepiej smakuje ^^

    Owsianke jem teraz praktycznie co drugi dzień, albo w systemie 1/2, 1/4 ale błagam nie każ mi tłumaczyć o co kaman :D

    0

    1. Brzmi intrygująco i skomplikowanie, ale skoro mam nie kazać, to nie każę. PROSZĘ, wytłumacz mi, o co chodzi! :D:D

      0

      1. wiedziałam, nawet usunęłam to, ale głupio mi było i dopisałam z powrotem, co mnie podkusiło!? :D Bo widzisz kochana kiedyś Ci już tłumaczyłam, że często jadam gotowane, ale nigdy nie wspomniałam, że bardzo mieszam xDD np dodaję zawsze ok.50g w tym płatków, otrąb, kaszy… ale wszystko wymieszane. Nie przepadam za czystą owsianką, manną, kukurydzianką, nawet samą czystą kaszą xDD Często jem np owsianko-manny, kukurydzianko-ryżowo-jaglane ulepki, i wszystko wymieszane tak by było tylko te 50 g xDD Np owsianko manna to nic innego jak 25 g kaszy mannej i 25 otrąb oraz płatek owsianych. Albo 12g płatków ryżowych, 12g płatków jaglanych, 12g płatków owsianych, 12g otrąb … I to najróżniejsze kombinacje. Czasami nawet z makaronem mieszam xDD Mogłabym Ci wypisać milion takich kombinacji, ale chyba wiesz o co mi chodzi ;) Często też dodaję łyżkę kakao, proszku budyniowego albo kisielu ( ale nie wliczam w te 50g.) ;) I to wszystko koniecznie na mleku ^^ I do każdego gotowanego śniadania koniecznie coś słodkiego ale małego jak cukierek, pasek czekolady, kinder jajko xDD No wyspowiadałam Ci się jak na spowiedzi, a teraz lecę na spotkanie Samorządu :( To są minusy mieszkania w akademiku, choćbyś miała najgenialniejszą wymówkę i tak wyciągną Cię nawet o północy z pokoju…

        0

        1. Bardzo fajne to mieszanie, chociaż mi by się nie chciało. Za dużo zachodu. A co do tłumaczenia się, to jeszcze nie wiesz, że przy mnie trzeba się pilnować jak na sali sądowej? Hihi ]:->

          0

  7. Narobiłaś mi smaka na te owsianki, mam pewne obawy, że kolejną wyrzucę do kosza, ale cóż, kto nie ryzykuje..
    Jednak na pewno wiem, że nie sięgnę po jabłko – cynamon i nie zaleję jej tak dużą ilością wody, wolę gęste, nawet betonowe :DD

    0

  8. Wolę głaz niż zupę. Zresztą sprawienie by z owsianki powstała zupa, to jakby konsystencji Aero nadać ciągliwości. To musi być papka, coś klejącego. Nie da się jednak zaprzeczyć, że zalane wodą płatki, szybciej przelatują przez organizm niż te suche (smażone). Nie będzie zaskoczeniem, że smak bym omijał szerokim łukiem. Szarlotka zalana ciepłą wodą nie jest moim smakiem. No i też zdecydowanie wolę… nie, wróć. Ja lubię wyłącznie zielone, kwaśne jabłka.

    Nowinka fajna, jednak tylko tyle. Jutro zobaczę co oferuje Lidl i czy rekomendacja zaowocuje zakupem. Pod kilkoma względami mamy podobny gust, więc kto go tam wie. Tylko z wirze lodów, mogę o nich zapomnieć.

    P.S. U Emmy nie kojarzyłem (albo widziałem raz) tylko jednego smaku: dwukolorowca. Dziewczyna jest rewelacyjna (o czym już pisaliśmy), ale Oreo mnie nie zachwyciła ;)

    0

    1. To czekam z niecierpliwością na wieść, czy wziąłeś owsiankę. Btw, u mnie amerykańce leżały już dziś. Bardzo mało lodów doszło, więc biegnij jak najszybciej.

      Dwukolorowca też nie kojarzyłam, tak samo jak tego chudziutkiego na początku.

      0

  9. Jabłko z jakimś posmakiem zmywacza do paznokci? Nigdy takich skojarzeń nie miałam :3

    Owsianka fajnie sie prezentuje, ale raczej jej nie wypróbuje. Lubie domowe owsianki :)

    0

    1. Przy świeżym jabłku też nie mam, ale w produktach, które bazują na świeżym jabłku (suszone owoce, konfitura, pulpa…) bardzo często.

      0

Dodaj komentarz