Łużyckie Praliny, Mini coconut

Po spróbowaniu klasycznego smaku marcepana Łużyckich Pralin przyszedł czas na pozostałe warianty: z kokosem i ze skórką pomarańczową. Ponieważ już pierwszy wzbudził we mnie skojarzenie z Bounty’m, kolejnego wieczora postanowiłam sprawdzić, jak pod tym względem wypadnie Mini coconut.

Luzyckie Praliny, Mini coconut (2)

Mini coconut

Kokosowy marcepan, albo raczej marcepano-percepan, co odkryłam, zagłębiając się w skład produktu, to kolejna świąteczna propozycja od Łużyckich Pralin, oblana ciemną czekoladą i pachnąca naprawdę cudnie: jak słodki marcepan i Bounty jednocześnie. Co więcej, zapach ów zdawał się zmieniać w zależności od odległości trzymania chlebka od nosa. Z bliska bardziej mu było do ultrasłodkiego marcepana, z daleka zaś do kokosowego batona firmy MARS. Górno-boczna powierzchnia produktu była jednolicie gładka, podczas gdy dół pokrywały wypustki. W trzech miejscach widniały mokre i klejące się do opakowania plamy, jakby ze środka wyciekło coś w rodzaju przezroczystego karmelu lub glukozy.

Łużyckie Praliny, Mini coconut (5)

Polewa w Mini coconut znów była cienka i twarda, ale po zgryzieniu wcale nie smakowała jak ciemna. Ot, po prostu czekolada. Środek dał się poznać przede wszystkim jako migdałowo-marcepanowy, ale tu dodatkowo między cukrową taflą o smaku migdałowego olejku chrzęszczały wiórki. Były one miękkie, nieuprażone, białe – w jasnej masie nie dało się ich zauważyć – niestety nie wnosiły niczego do smaku.

Łużyckie Praliny, Mini coconut (6)

Gdyby konsystencji chlebka Mini coconut nie zakłóciły liczne wiórki, smakowo na pewno nie odróżniłabym go od wersji Mini marcado. Po dwóch wieczorach ze świątecznymi produktami Łużyckich Pralin zrozumiałam, że postawą serii jest cukier, olejek migdałowy i cukier. Kuszący napis marzipan bar z przodu opakowania to iluzja i oszustwo, gdyż małymi i nieczytelnym literkami z tyłu wyjawiono, iż wyrób jest połączeniem marcepana z percepanem. I to w jakiej proporcji! W Mini coconut początek składu zajmuje masa kokosowo-marcepanowo-percepanowa, gdzie kokos to aż 50%, a pozostałe dwa surowce po 12,5%. Trochę lepiej sytuacja ma się w Mini marcado, bo marcepana jest „aż” 37,5%, niestety na równi z percepanem. Jak zatem widzicie, jakościowo nie jest najlepiej. Nie znaczy to jednak, że i smak trzeba z góry przekreślić. Tak jak poprzednio, moja ochota na coś tam marcepanowego została zaspokojona, więc 4 chi przyznać mogę. Czy wrócę? Z rozmysłem nie, ale gdyby ktoś częstował – owszem.

skalachi_4Ocena: 4 chi


Skład i wartości odżywcze:

Łużyckie Praliny, Mini coconut (4)

30 myśli na temat “Łużyckie Praliny, Mini coconut

  1. Lubię kokos, ale nie jestem przekonana co do niego w marcepanie (w cukrze?), zwłaszcza takiego z Biedronki. Pewnie, że w tej cenie nie ma co się kokosów spodziewać (ale suchar xD), ale… przynajmniej jakiś pomysł ciekawy mieli.

    0
  2. Hmm, dobrze że ostatnio nie bywam w Biedronce, bo patrząc na opakowanie na pewno bym nie zauważyła, że to mar(per?)cepan a nie podróbka Bounty xD Ale by było rozczarowanie c’:

    0
  3. kokosowy… oj…. i ja bym się poczęstowała *____* Smakowego marcepanu chyba nigdy nie jadłam, jedynie chałwę. Będę musiała to nadrobić… chociaż kojarzy mi się z bakaliami, ale to musiało być baaaaaardzo dawno xDD

    0
    1. Chałwa z bakaliami jest bardzo dobra. Ciekawe, czy i marcepan z rodzynkami i orzechami istnieje. Pewnie tak.

      0
  4. Jak to wiórki ni wnosiły niczego do smaku? :O Przecież to kokos! Skusiłabym się, tym bardziej, ze uwielbiam oba produkty.

    0
  5. Bardzo lubię kokos, więc jak dotąd, z tych wszystkich marcepanów wybrałabym właśnie ten smak, choć wiem jednocześnie, że bym się na nim zawiodła :D I wiem, że sama na pewno nie kupię :)

    0
  6. Uwielbiam wszystko co kokosowe! <3 Kiedyś spróbowałam tego marcepana, ale jednak to nie dla mnie. :p Mi nie smakował. :p Może dlatego, że nie jestem fanką marcepanu. :p

    0

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.