Zimowa sesja: Z Rubi

Czas na niedzielny wpis, w którym nie będzie filozofowania, ironizowania ani żartowania. Ba, w ogóle nie będzie tu zbyt wiele do czytania, jako że chciałabym wam przedstawić efekty sesji fotograficznej, w której wraz z moja małą psijaciółką brałam udział w tym tygodniu, korzystając z zaśnieżonego krajobrazu. Zdjęcia wykonał wrocławski fotograf Paweł Kowalczyk, którego portfolio oraz informacje o zakresie usług możecie znaleźć na stronie www bądź na fanpage FB. Klimat sesji był bardzo fajny, ponieważ fotograf okazał się punktualny, cierpliwy i pomocny, a co najważniejsze – ludzki (dało się z nim normalnie porozmawiać). Jeśli zatem będziecie poszukiwali kogoś, kto upamiętni wasz ślub czy urodziny, albo po prostu wykona ładną zimową sesję, nie pozostaje mi nic innego, jak polecić właśnie Pawła Kowalczyka.

Do dzisiejszego wpisu wybrałam pierwszą część zimowej sesji o podtytule Z Rubi, za tydzień zaś znowu pomęczę was swoją facjatą, publikując resztę.

Zimowa sesja: Z Rubi

Sesja zimowa z Rubi (3)

Sesja zimowa z Rubi (2)

Sesja zimowa z Rubi (4)

Sesja zimowa z Rubi (5)

Sesja zimowa z Rubi (6)

Sesja zimowa z Rubi (7)

Sesja zimowa z Rubi (8)

logo_na_strone_v2

54 myśli na temat “Zimowa sesja: Z Rubi

  1. I słodki piesek, i śliczna pani -naprawde bardzo udane zdjecia :) Tez marzy mi sie kiedys taka profesjonalna sesja w przyslosci :)

      1. NIe macie za co :) Świetna z Was „para” :D

        ………..
        Ja o tym pisałam już jakiś czas temu na blogu a potem też wspominałam na forum – to czyj wpis był pierwszy to nie ważne:)
        Pasta jajeczna – może spróbuję ale jakos mnie nie kusi ale będę miała ją na uwadze :)
        Pasta z tuńczykiem – jestem wege i nie jem też ryb :)
        Twarogowej, gryczanej nie widziałam :) Mówisz kożuch???? Nienawidzę ani żurku ani kożuchów :P Te pasty francuskie i farmerskie to są chyba na bazie tofu a nie ciecierzycy – tofu jeść nie mogę… soja mi szkodzi ;/
        Ta chrzanowa wbrew pozorom nie jest aż tak pikantna ale może lepiej nie ryzykować? ;P

        Dziękuję za Twoje recenzję – cieszę się, że poznałam Twoje zdanie :) Jesteś świetna ;)

        1. Dlaczego? Bo nie wiem, czy Was ten cykl nie nudzi :) Bardzo miło czytać takie komentarze – dziękuję ♥ Tą piosenkę i tłumaczenie też pamiętam :D

  2. Zakochałam się w pierwszym zdjęciu :D Dwie śliczne panienki i o mój boże, kurteczka Rubi *-*
    Aż mi szkoda, że nie jestem fotogeniczna xD

  3. Świetne z Was modelki, super razem wyglądacie :)
    Rubi ma bardzo gustowne wdzianko – zapewne inne pieski ubrane w zwykłe sweterki jej zazdroszczą :D

  4. Śliczne zdjęcia!
    Ja zimą zawsze jestem czerwona jak burak na twarzy i mogę zapomnieć o takich zimowych sesjach, alee… pochwalę się, że mam taką samą czapkę. xD

    1. Moja czapa jest z Leclerca za 15 zł, Twoja też? :P A jeśli chodzi mróz, to spoko, w zimie wszyscy się ze mnie śmieją, że jestem Rudolfem (cała twarz jasna, a nos jak burak). Tu akurat wyjątkowo tego nie widać (i dobrze).

  5. najbardziej podoba mi się 3 i ostatnie <3 Obie nieziemsko wyszłyście! Dlatego wybaczę z przyjemnością brak wywodów filozoficznych, na które zawsze tak czekam :)

    Tylko podpuściłaś mnie! Bo u mnie o tej porze roku hasło: ,,sesja" działa jak czerwona płachta na byka i po tytule sądziłam, że wstawisz jakieś zdjęcia czy porady jak się przygotowujesz/uczysz do sesji na studiach ( z Rubi u boku), a tu taki surprise! :D Szczerze, cieszę się, że jednak to sesja fotograficzna, bo ta na studiach mogłaby mnie tylko w depreche teraz wpędzić :) Ten miesiąc to będzie hardcore z następnym :)

    1. U mnie hardcore’ów nie ma. W sesji jeden egzamin z normalnego przedmiotu i jeden z angielskiego. Cóż, piąty rok to luz, każą się skupiać na pracy mgr :)

      1. ja też mam zdecydowanie lżej niż na 1 i 2 roku :) Ale jednak parę przedmiotów będę musiała zdawać i pokonać swój strach ponownie przed ustnym wypowiadaniem się i jąkaniem ^^ Co do 5 roku… należy Ci się, swoje ciężkie sesje już odpokutowałaś :)

        1. Nigdy nie miałam „ciężkiej sesji”. To ludzie wokół mają, ja się łatwo przystosowuję do wszystkiego, co mi staje na drodze :)

  6. Rubi gwiazda ♥
    super sesja, krajobraz wygląda podobnie jak u nas na błoniach. Na sesję letnią zapraszam do nas (super zdjęcia na tle zboża wychodzą, albo z konikami) :)

  7. Piękne zdjęcia! Wspaniała aura. Idealnie dopasowanie wszystkich elementów! Do twarzy Ci z zimą i w zimowej kreacji. Do tego to lodowe, przeszywające spojrzenie :) Wspaniale wyglądasz. Nie wiem czy był jakiś zamysł tej sesji, ale prezentujesz się na tych zdjęciach jak rosyjska księżna :) Brakuje tylko stalowoszarego futra i łańcucha pereł. Nawet piesek pasuje do reszty ;)

    1. Coś w tym jest, bo jak przychodzi zima i zaczynam nosić tę czapkę, przyjaciółka zawsze się śmieje, że mam ‚ruską czapę’ ;) Perły (plastikowe, ale ciii) zostały w domu, a futro mogę zrobić z Rubi. Ale tak nie zabijając jej, tylko zarzucając na plecy. Nada się?

  8. Nadal myślę nad hejtem. Do czegoś na pewno da się przyczepić. Jad gotowy do wystrzelenia, ale guziora „celuj, ognia” brak :/

    Tak. Fajne, urocze, cholernie dobrze dobrane kolorystycznie, zdjęcia. Ale to już wiesz :)

    1. A to nawet nie jest połowa zdjęć, które mam! Będę je sobie oglądała za parę lat, ze starzejącą się Rubi u boku.

  9. O rany! :D Ależ klimatyczne zdjęcia! :D
    PS. Wiesz co, nie przepadam za małymi psiakami, po prostu – wiem, że nie mogłabym mieć, bo jestem od urodzenia przyzwyczajona do dogów niemieckich w domu i to im oddaję całe swoje serduszko, ale Ruby jest chyba pierwszą chichuachuą, która dla mnie jest naprawdę urocza. :D

      1. Dziękujemy :) Ja za to nie jestem przekonana do wielkich psów, bo wszystkie moje zwierzaki były małe (gryzonie, koty, psy).

  10. Bardzo ładne zdjecia i takie magiczne od śniegu. Zawsze chciałam uczestniczyć w takiej sesji i nawet miałam propozycje, ale wzrost był przeszkodą bo agencja szukała uniwersalnych modelek :c :*

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.