Muller, Mullermilch a la Schoko Caramel Cookie

Mullermilch nie jest produktem, który rozgrzewa moje serce. Nie jest nawet produktem, po który sięgam z własnej woli i ochoty. Od czasu do czasu skazuję się na niego, gdy na rynek wychodzi coś świeżego. Dlaczego? Sama nie wiem. Ryże na mleku już dawno odpuściłam, a po ewentualne nowości nie sięgam. To samo z kaszkami Mullera, które całkiem niedawno można było dostać w Tesco. Nie miałam na nie ochoty – nie kupiłam, proste. Dlaczego więc nie potrafię się zachować analogicznie wobec smakowego mleka?

Muller, Mullermilch a la Schoko Caramel Cookie (1)

Mullermilch a la Schoko Caramel Cookie

Czekoladowo-karmelowo-ciasteczkowy Mullermilch wyróżnia się nie tylko spośród wariantów smakowych dostępnych w polskich sklepach, ale także przebija wszelkie dotychczasowe edycje limitowane. Dzieje się tak za sprawą przepięknej, nietypowej i apetycznej szaty graficznej, z którą konkurować mogłaby jedynie etykieta Weisse Schoko Macadamia. Patrząc na atrakcyjną butelkę i obiecującą nazwę, spodziewałam się zastać w środku karmelowo-orzechowy i słodki napój, który podbije moje serce.

Przelewając Mullermilcha a la Schoko Caramel Cookie do szklanki, nie dostrzegłam oczekiwanego jasnego i złocistego (ciasteczkowego) koloru. Zamiast niego pojawił się jednolity brąz, być może nawet ciemniejszy od wariantu czysto czekoladowego lub czekoladowego z fistaszkami. Napój pachniał orzechami ziemnymi, czekoladą i karmelem – wszystkim naraz. W konsystencji był niemalże jednolity, delikatnie proszkowaty, tradycyjnie rzadko-gęsty bądź gęstawy. W smaku słodki, ale bez przesady, głównie orzechowo-karmelowy. W tle czaiła się nuta marcepana w czekoladzie i trufli.

Muller, Mullermilch a la Schoko Caramel Cookie (2)

Degustację mleka podzieliłam na dwa wieczory, opróżniając po połowie butelki. Muszę przyznać, że były to miłe wieczory, aczkolwiek nie do powtórzenia. W Mullermilchu a la Schoko Caramel Cookie podobał mi się splot orzechowości i karmelowości, a także wymienione wyżej nuty dodatkowe. Ponadto sądzę, że inspiracją do stworzenia tego smaku były raczej trufle niż jakiekolwiek ciastka. Napój przypominał mi Słodką Chwilę Świat Pralin z marcepanem albo truflą właśnie.

Nie jest to najlepszy Mullermilch, jakiego piłam, choć zdecydowanie postawiłabym go w czołówce. Pierwsze miejsce nadal zajmuje biała czekolada z pistacją, drugie równocześnie czekolada z fistaszkami i kokos. Trzecie w zasadzie mogłabym oddać dzisiejszemu bohaterowi, problem jednak w tym, że nie pamiętam już, jak smakował Nocciola-Nuss. O to ostatnie miejsce na podium musiałyby się zatem bić.

skalachi_5Ocena: 5 chi


Skład i wartości odżywcze:

Muller, Mullermilch a la Schoko Caramel Cookie (3)

34 myśli na temat “Muller, Mullermilch a la Schoko Caramel Cookie

  1. Niedawno widzialam go w Leclercu i bylam go ciekawa,jak nastepnym razem jeszczebedzie,to go wezme.Ale zgadzam sie,ze biala-czekolada pistacja jest najlepsza !Chockaz moja mama preferuje pistacje-kokos XD

    0

  2. Nigdy nie byłam miłośniczką tego typu jogurtów i mlecznych napoi… jogurt to jogurt a napój to napój :P

    Z okazji zbliżających się Świąt chciałabym życzyć Tobie, Rubi i całej Twojej rodzinie spokojnych, radosych Świąt w gronie rodziny, spokoju ducha, smacznego jajka i mokrego dyngusa :)

    0

  3. Przeczytałam „kaczkami Mullera” xD
    Nie, nie, nie, jak można stawiać muller-mleka ponad Riso? :[ Pierwsze okropne, drugie pyszne. Pierwsze – kalorie w formie napoju, drugie – sycące i satysfakcjonujące. The duck won’t accept it, duck does not approve :<

    0

  4. A tak się ostatnio zastanowiłam, czy ktoś to zrecenzuje, jak mijałam w sklepie. Mnie dalej trzyma wewnętrzne obrzydzenie do mlek smakowych, więc wiadomo… Dobrze jednak wiedzieć, że nie umarłaś od nadmiaru cukru. :P

    0

    1. Mnie nie wyszło z tą twardością, ale nie żałuję. Zresztą twardość wolę zarezerwować względem ryżu.

      0

  5. W sumie… wygląda zachęcająco, ale ja tego typu mlek smakowych nie lubię. :D
    Chociaż takie wykorzystałabym jako bazę do zrobienia shake’a. :DDD

    0

  6. Piłam go i jakoś nie złapał mnie za serce. Był za bardzo słodki. Dla mnie najlepsza jest wersja kokos-pistacja oraz biała czekolada(jako wierna fanka) i pistacja.
    Z okazji Świąt chciałabym życzyć Ci dużo radości i uśmiechu, chwil spędzonych w gronie najbliższych, dużo ciepła i miłości :*

    0

  7. Dopóki nie zobaczyłam, że to ma więcej cukru od Coli to piłam bez wyrzutów sumienia. Teraz mnie trochę od nich odpycha. Jednak nadal sięgam po truskawkę czy pistację, ale bardziej przysłowiowego „łyka” od kogoś niż z własnego wyboru. Tego smaku nie próbowałam, kolorem przypomina mi kakao ;) Może się skuszę, jak będę z kim miała wypić go na spółę ;)
    Wesołych Świąt Wielkanocnych! :)

    0

    1. Ja Coli i innych napojów gazowanych na szczęście nie lubię. A nie, kłamię – Sprite bardzo lubię, acz obecnie i tak nie mogę pić.

      0

  8. Za trzy dni temu nawet miałem ją w rękach. Ponownie. Znaczy nawet piąty raz. I pewnie jeszcze z pięć podejść będę musiał mieć by je kupić. Gdyby te ciastka były bardziej hmm ciasteczkowe a nie czekoladowe, (wiem, dziwnie brzmi), wahania miałbym mniejsze. Fajny ale nie fenomenalny. To za mało.

    0

      1. Mam, mimo, że w lodówce obecnie 20 sztuk jogurtów, 12 butli Mullerów, a w szafie tyle słodyczy, że się wysypuje…mam obecnie 38 tabliczek (wczoraj liczyłam) czekolady, tonę batonów i jeszcze teraz dostałam 5 opakowań jajeczek z Milki na Wielkanoc :P Nie mówię już nic o wegańskich słodyczach, cukierkach i ciastkach…w każdym razie nie wiem kto i kiedy to wszystko zje :D

        0

        1. O, już mi się podobają Twoje zbiory, bo u mnie podobne liczby. Tyle że Ty jesz po pasku i oddajesz siostrze/rodzinie, a ja pazernie wpieprzam (prawie) wszystko sama :P

          0

  9. Piłam niedawno. Bardzo dobry. ;) Przywiozłam z Austrii go. Ogólnie Mullermilchy są bardzo dobre. ;) A ten caramek-cookie to mmm…. Bardzo lubie rzeczy karmelowe, wiec jak dla mnie był przepyszny. ;) Ja tam czułam karmel, orzechy i takie ciastka z kawałeczkami czekolady. :D

    0

      1. Hahaha…. No jak jestem to wiadomka. ;) Coś dla sb, rodzinki i swoich znajomych. ;) Jeszcze jeśli u nas nie ma takich cudów, to aż musze wypróbować. :D

        0

Dodaj komentarz