Kartka z pamiętnika #11, czyli alternatywnych cytatów ciąg dalszy

Cytaty, ach, cytaty. Podczas tworzenia przedostatniego niedzielnego wpisu tak wsiąknęłam w pamiętnikowe zapiski, że wynotowałam zdecydowanie więcej cytatów, niż mogłam opublikować za jednym podejściem, nie zatruwając przy okazji czytelnikowi życia. Z tego względu postanowiłam podzielić wpis na dwie części. Ponadto sądzę, iż dziś po raz ostatni pokazuję światu fragmenty z przeczytanych przeze mnie książek. Nie dlatego, że się ich wstydzę, ale niektóre zdania wyrwane z kontekstu – tak bez znajomości całej książki – są bezużyteczne. To dlatego nie lubię aforyzmów i złotych myśli wypisywanych na pseudomotywacyjnych karteluszkach. Żeby pokochać zdanie, trzeba najpierw pokochać całość. Albo przynajmniej ją poznać, tak z szacunku dla autora, który poświęca swój czas i energię na pisanie.

***

„Tales […]. Plutarch opisuje tego niszczyciela przesądów w krótkiej opowieści historycznej, gdzie mówi, jak to pewien pasterz przyniósł Talesowi zrodzonego z klaczy potwora o ludzkiej górnej części ciała i końskiej dolnej; czy to znak zesłany przez bogów? Tales poprzestał na udzieleniu panu pasterza krótkiej rady: nie powierzać zwierząt tak młodym pasterzom, chyba że doda im się do towarzystwa kobietę.”

„Wróżenie ze snu posuwało się aż do kalamburu. Jeśli we śnie objawi ci się Atena w postaci jej ateńskiego posągu Fidiasza, zrób sobie lewatywę z attyckiego miodu.”

– „Imperium Grecko-Rzymskie” Paul Veyne

„Przypomina mu przecież we wzruszających słowach czasy, kiedy Achilles jako młody chłopiec siadywał na jego kolanach, bo nie chciał być przy nikim innym tylko przy nim, jak on, Fojniks, odrywał dla niego kęsy i dobrotliwie pozwalał mu tyle pić ze swego kielicha, aż mały wymiotował i plamił mu szatę na piersi.”

– „Paideia” W. Jaeger

„Jeden cukiernik przynosił jej ciastka. Przeważnie ja je jadłam, bo mama zawsze się odchudza. Ale zbankrutował i założył sklep z alkoholem. Przynosi jej teraz jakieś likiery, najczęściej Adwokata, ale ja nie mogę ich pić. Lepiej było, jak sprzedawał ciastka.”

„ Z zadowoleniem stwierdziłam, że nieźle wyglądam. Biustonosz marki Made in China zakupiony na bazarze był cudowny. Chinki muszą być płaskie, bo tyle gąbki co w chińskich biustonoszach nie widziałam w żadnych innych.”

– „Historia pewnego związku” Danka Braun

„Zresztą, co to można wiedzieć z kobietami? Wciąż mówią sobie »złotko« i »kochanie«, a pewnie myślą »wiedźmo«, »jędzo«.”

„Sam pan rozumie, że powstrzymanie dziewczyny od zjedzenia czekoladek nie jest rzeczą łatwą.”

– „Samotny dom” Agatha Christie

„– Po kolanach widzę, że mało masz ostatnio seksu.
– Niby jak? Że są tak blisko siebie?
[…]
– Nie… chodzi o chrząstki. Są bardzo suche. Hormony od seksu smarują stawy.”

„Tym, co powstrzymuje mnie przed roztopieniem się w całkowicie baśniowym mirażu, jest konkretny fakt […] to nie żaden książę mnie uratował; ratunek zorganizowałam sobie sama.”

– „Jedz, módl się, kochaj” Elizabeth Gilbert

„Jak jeszcze raz usłyszę »W żłobie leży« […] to popełnię samobójstwo, nabijając się na choinkę.”

– „Zamieć” Ken Follett

„Złe duchy są gorsze od gołębi. Zawsze próbują wrócić tam, skąd je wygnano.”

– „Szatańskie włosy” Graham Masterton

„Tak jakoś się dziwnie zamyśliłam – po kobiecemu – ja nie myślę mózgiem – o nie, bynajmniej. To myśli we mnie mój potwór.”

– „Szewcy” Stanisław Ignacy Witkiewicz

„I przywidziało mu się, że na próchniejących ławach zasiadają tu co noc wszyscy zmarli bankruci, pokutujące kokoty, wszelkiego stanu próżniacy i utracjusze, których wypędzono nawet z piekła, i przy smutnym blasku gwiazd przypatrują się wyścigom szkieletów koni, które poginęły na tym torze.”

– „Lalka” Bolesław Prus

„Mężczyźni miewają problemy z ustaleniem, czy bzykają się tylko dla bzykania, czy bzykają się z zamiarem małżeństwa.”

– „Życie po (życiu z facetem)” Lynda Curnyn

„Posłuchaj, jest tak cicho, jakby czas się zatrzymał. Dlatego wszystko, co ważne w życiu człowieka, dzieje się wieczorem. Bo na progu ciemności łatwiej nam spojrzeć w siebie.”

– „Żona” Zofia Bystrzycka

„Pamiętniki są dla samotnych ludzi. Ci ludzie muszą się komuś wygadać, ponieważ ich życie jest skomplikowane. Zawsze mają nadzieję, że może kiedyś ktoś znajdzie ich pamiętnik, przeczyta i dowie się, kim naprawdę była ta osoba.”

– „Dziennik Nimfomanki” Valerie Tasso

„Do tej pory jedyny plan, jaki przyszedł mi do głowy, to pisanie. Umiem pisać, bo pisanie – w przeciwieństwie do choreografii, architektury albo podbijania królestw – można uprawiać, gdy jest się samotnym i biednym i bez żadnej infrastruktury.”

„I chociaż jestem wyluzowana i wolna od uprzedzeń, nie mogłabym mieć ochoty na Dennisa – faceta z uszami jak dwa plastry bekonu.”

„To biuro składa się głównie ze spodni, pewności siebie i jąder.”

„Kiedy ja byłem dzieckiem, wszyscy mieliśmy popsute zęby! […] Wszyscy bez wyjątków! Wujkowi Jimowi to nawet jeden wyszedł od razy cały czarny. Cały czarny! Nazwaliśmy go Zębem Demona.”

„Nazajutrz Krissi pyta mamę, czy może mieć swój własny pokój i wyprowadzić się ode mnie i Lupina.
– Oczywiście! – odpowiada radośnie mama. – Wspaniały pomysł! Zaraz ci dam piękny, duży pokój – tylko go sobie z dupy wyjmę!”

„Czuję się urażona jak chrześcijanin, który właśnie wszedł w dyskusję, czy krzyż, który Jezus wnosił na Kalwarię, nie miał przypadkiem doczepionych kół, jak bagaż podręczny, i czy Jezus ostatecznie nie oszukiwał.”

„Przez sekundę rozważam, żeby jednak się nie pieprzyć i szybko przenoszę się myślami do domu moich rodziców. Czwartek wieczór. Jeśli wrócę do domu, na podwieczorek będzie zupa ziemniaczana, a potem gra w szarady. O nie, kurwa, tylko nie to.”

– „Dziewczyna, którą nigdy nie byłam” Caitlin Moran

12 myśli na temat “Kartka z pamiętnika #11, czyli alternatywnych cytatów ciąg dalszy

  1. Czasem również spisuje engagementy z książek – tak naprawdę to spisywałam bo od dłuższego czasu nie chcę mi się z tym „bawić” :P

    0
    1. Nie znam słowa „engagementy”, a to, co znalazłam w wyszukiwarce, nie bardzo mi pasuje do Twojego komentarza :P

      0
  2. Wyjątkowo dużo seksu i czekolady w tym wszystkim. Ale faktycznie masz rację, zdania wyrwane z kontekstu tracą na swojej mocy. To jak hamburger z którego odrzucamy bułkę. Jak Hit CB bez chrupiącej otoczki. Generalnie brak tu czegoś do nawiązania. Takiego punktu zaczepienia.

    Da się wyczytać (a jak nie, to wymyślić w swojej chorej łepetynie) wszystko dookoła, ale nie wiem czy tym ruchem nie krzywdzę książki. Poza tym są za długie na tatuaż i/lub grafikę na http://www.motywujemynajlepiej.sweetasnybuziaczek.pl

    0
  3. Moim zdaniem złe duchy są na równi z gołębiami, bo te drugie Skubańce też wracają skąd je wygnano. A mówi Ci to mieszkanka Krakowa z siedzibą blisko rynku ;) Za to cytat o tym, że kobietę trudno odwieść od czekoladek jest jak najbardziej trafny! Potwierdzam! Sprawdzone info, wiem po sobie i koleżankach :D Żałuję, że nie spisuję cytatów, bo czasem czytając książki też i przemykają naprawdę fajne zdania. Pozdrawiam! :)

    0
    1. Racja, gołębie też wracają. Ja z kolei mam balkon, więc mi te śmierdziele siadają, gruchają i srają.

      0
  4. Ja tak od dawna przymierzałam się, żeby spisywać fajne cytaty z książek, ale kurka, no nigdy mi to nie wychodzi. :D A tyle miałabym perełek, no!

    0

Dodaj komentarz