Myślę i marzę… wychodzą kolaże!

Jestem Artystką przez wielkie A. Nie tylko zajebiście piszę poezję (co widać chociażby w wysokiej jakości fraszkach: 1, 2, 3, 4), bezkonkurencyjnie rysuję (dowody znajdziecie tu i tu) oraz śpiewam lepiej niż Adele, zwłaszcza idąc pustą ulicą i przekrzykując utwory w mp3 (w tym wypadku musicie uwierzyć mi na słowo), to jeszcze tworzę kolaże ciekawsze od bohomazów Picassa. (O mojej naturalnej i niewymuszonej skromności nawet nie wspominam, bo to wie każdy). Serio, gdybym żyła w bajce i była superbohaterką, moją mocą byłyby superkolaże.

Jestem mistrzem marnowania wolnego czasu na wycinanie pożytecznego spędzania wolnego czasu, który poświęcam na wycinanie, a także zdobywczynią pierwszego miejsca w konkursie na składowanie ton makulatury kolekcjonowanie nadzwyczaj potrzebnych egzemplarzy prasy kolorowej we własnym domu. Mało tego! Był czas, że moja najbliższa rodzina oraz znajomi specjalnie pisali do mnie lub dzwonili z pytaniem, czy i tym razem zostawić mi gazetki. Bo zebrało im się około tysiąca. Moja selekcja była bardzo ostra, a oko krytyczne (Jasne, dawajcie, jak leci!), ale ostatecznie udawało się wybrać pięć(set) godnych uwagi sztuk.

Inną taktyką zdobywania materiałów do kolaży było nawiedzanie okolicznych sklepów – Żabki, Fresha, Biedronki, Lidla – z przygotowanym zawczasu tłumaczeniem (Dlaczego biorę dziesięć naraz? Bo to dla współlokatorów przecież!), które na szczęście nigdy mi się nie przydało (nikt nie zapytał). Obecnie kolaży nie tworzę, bo nie mam weny, ochoty ani czasu, ale na pewno jeszcze do tego wrócę. To ładna i pożyteczna praca. Wyklejone obrazki można potem na przykład… mieć.

PS Kolaży mam w zeszycie kilkadziesiąt. Dziś postanowiłam zaprezentować tylko fragment kolekcji, a jeśli dobrze się przyjmie, w przyszłości opublikuję resztę.

***

Kolaz (17)

Sweet Secret Garden

Kolaz (8)

Purple Chihuahua

Kolaz (2)

Zjeść ciastko i mieć ciastko

Kolaz (1)

Migdałowe Love

Kolaz (5)

Bubblegum Girl

Kolaz (6)

Silk Almond Milk

Kolaz (4)

#healthyfood

Kolaz (3)

Go on a diet!

Kolaz (7)

Tłusta sprawa

Kolaz (9)

Coffee Room

Kolaz (10)

Cafe

Kolaz (11)

Freaky Room & Liż cytrynę!

Kolaz (12)

Fill Me with Passion & Take Care of Yourself

Kolaz (13)

I feel so brown today…

Kolaz (14)

Purple Room

Kolaz (15)

Apple Pie

Kolaz (16)

Pink Room

19 myśli na temat “Myślę i marzę… wychodzą kolaże!

  1. Bardzo ładne – podobają mi się ;) Zastanawia mnie jedno – pewnie to Twój zabieg artystyczny ale dlaczego paniom powycinałaś twarze? Aż takie były brzydkie? ;P

    0

    1. może dlatego bo nie wolno wykorzystywać bez zgody czyjejś twarzy? Tak samo jak zamieszczać nie swoich zdjęć :)

      Kolaże bardzo fajne, podobają mi się! Kiedyś zamówię u Ciebie jakiś taki wieeeeelki oprawę w antyramę i powiesze sobie w salonie jako współczesne dzieło sztuki! :D

      0

      1. Nie, nie. Gdyby chodziło prawa autorskie, zdjęcie nie znalazłoby się w gazetce reklamowej. Poza tym kolaż to forma sztuki, więc można w nim używać innych zdjęć i tak dalej. Brak twarzy w moich kompozycjach wynika z faktu, że nie chcę, żeby to były gotowe scenki o życiu kogoś innego. Póki ludzie nie mają twarzy, są nikim, samymi ciałami, ubraniami. Mogą być mną (najczęściej), a mogą być kimś z moich bliskich.

        Wielkich kolaży (A3) mam trzy – jeden w antyramie, ale stoi, bo nie mam go na czym powiesić. Może po remoncie zrobię dziurkę w ścianie ;)

        0

  2. No, no jeszcze CIę od tej strony nie znałam. Ciekawe hobby. Od razu przypomniała mi się pewna dziewczyna, która zajmowała się mną, gdy byłam młodsza. Miała niemalże takie samo hobby. Tylko do kolaży były jeszcze opisy tekstowe z tego co pamiętam. Ciekawe co stało się z jej albumami, wieki jej nie widziałam.
    Pewnie takie przygotowywanie kolaży jest czasochłonne, ale można się wyżyć artystycznie i odstresować :)
    Pozdrawiam :)

    0

  3. I w tej dziedzinie masz prawdziwy talent – bez wątpienia jesteś artystką ;)
    Pamiętam, że w przedszkolu wycinałyśmy różne zdjęcia z koleżankami i coś podobnego robiłyśmy, ale nasze nie dorastały Twoim do pięt – Twoje wyglądają na bardzo przemyślane i nic na nich nie dzieje się przypadkowo :)

    0

    1. A dziękuję :) Niektóre z zaprezentowanych są jeszcze nieukończone, więc finalnie będą wyglądać troszkę inaczej.

      0

  4. Zdecydowanie motyw jedzonka wygrywa :D Nic tylko powyklejać nimi pokój i zachwycać się takim talentem codziennie :D Aż nam się przypomniały wyklejanki w podstawówce…. ale nasze nie były na pewno tak ładne. Ty jesteś mistrzem szczegółowego wycinania :D

    0

    1. Lubię wycinać, uspokaja mnie to. Jak mam dzień flaka, potrafię wycinać przez kilka godzin non stop, podczas gdy w tle lecą Rozmowy w toku albo Ukryta prawda :P

      0

  5. Beznadziejne. Bez ładu, składu, pomysłu, myśli przewodniej. Powinny być na gładkich kartkach. Kratki używają osoby, które nie mają żadnej orientacji przestrzennej, zmysłu lokalizacji itp.

    Tłusta sprawa: gruszka i papryka.
    Apple Pie: ciasteczkowy (zapewne korzenny) ludzik.
    Pink Room/ Purple Room: gdzie tu jakikolwiek room?
    I feel so brown today…: jak mniemam złota(?) biżuteria.
    Cafe: herbatka w filiżance.

    Reszty nawet nie chce mi się komentować.

    Klej i nożyczki płakały jak wklejały :(

    0

    1. To nie są kratki, tylko linie! Ne, ne, ne, ne, neee-neee!

      1. Lewa strona „Tłustej sprawy” jest podpisana „Smacznie, zdrowo, kolorowo!”, tylko o tym nie napisałam pod kolażem, bo i tak literki są za małe i nikt nie zobaczy :P
      2. Bo to Apple Pie z imbirem! Nie czujesz zapachu?! Przetkaj se nos wykałaczką, ot co!
      3. W Fantazji, dobry człowieku, w Fantazji! Za ten komentarz Falkor ugryzie Cię w dupę, zobaczysz!
      4. Złota biżuteria jest do dupy, więc brown nadal pasuje.
      5. Bo niektórzy mają wrzody, duuuh?!

      Klawiatura płakała, jak pisałeś!

      PS No i sobie nagrabiłeś. Do końca życia oglądamy już tylko filmy klasy Z.

      0

Dodaj komentarz