Granex, TOP fit przekąska owsiano-orkiszowa

Chrupacze to produkt przez Olgi lubiany, acz niezbyt często w czeluściach ich paszcz znikający. Podobnie sprawa ma się z firmą Granex. Do zarzucenia nie mam jej nic, ale poza kilkoma sprawdzonymi produktami nie sięgam po nowości. Raz to zrobiłam, wybierając w Leclercu płatki Top fit z algami, a potem żałowałam. No dobrze, może nie do końca żałowałam, ale mimo iż zjadłam całą paczkę, do dziś nie wiem, co o nich sądzić, a kolejnej kupować nie chcę. Szarawe płatki były przyjemnie błonnikowo-tekturowe, natomiast zielone podejrzanie i niespotykanie słodziutkie. Do mleka pasowały średnio, do jogurtu owocowego wcale, naturalnego zaś wówczas nie jadałam. Po kilku latach przyszło mi spróbować ich brata: TOP fit przekąski owsiano-orkiszowej. Lekko przerażona, ale i pomna jakości produktów marki Granex, rozerwałam plastikowe opakowanie, liczące aż 220 g leciutkich i kartonowych prostokątów.

Granex, TOP fit przekaska owsiano-orkiszowa (1)

TOP fit przekąska owsiano-orkiszowa

Podczas pierwszej próby stawiłam czoła miseczce wypełnionej zaledwie pięćdziesięcioma gramami produktu, co było ilością sporą, bo – jak wspomniałam – płatki cechowała przyjemna lekkość. Odznaczały się jednolitym i zdrowym, typowo błonnikowo-tekturowym kolorem oraz zapachem otrębowym, odrobinę słodkim, głównie jednak modelinowym albo ciastolinowym. Ich skład był całkiem zacny, choć miłośnik produktów bio, eko, fit i kit mógłby się przyczepić do cukru.

Granex, TOP fit przekaska owsiano-orkiszowa (3)

Jak na chrupacze przystało, TOP fit głośno chrupały, były świeże, twarde i jednolite. W smaku wyraźnie słodkie – cukier na czwartym miejscu w składzie nie pozostał niezauważony – gdzieniegdzie trafiało się ziarenko soli. Przede wszystkim jednak płatki stanowiły odpowiednik chlebków marki Chaber, odznaczając się dokładnie tym samym smakiem. Przez rozmiar i kształt nie nadawały się ani do jogurtu, ani do mleka, świetnie natomiast sprawdzały się w roli przekąski, zamiennika chipsów, chrupek, popcornu i tak dalej.

Granex, TOP fit przekaska owsiano-orkiszowa (4)

Ponieważ tego typu produkty nie poruszają mojego serca jak batony, ciastka czy czekolady, nie będę się na siłę rozpisywała i przejdę do podsumowania. Plusami przekąski są: konsystencja, chrupkość, lekkość, treściwość, smak, równowaga pomiędzy słodyczą a wytrawnością, gramatura paczki, niska kaloryczność. Przypadnie ona do gustu zwłaszcza miłośnikom twardości macy i smaku chrupkiego pieczywa Chabra. Minus z kolei – w dodatku mały i jedyny – stanowi zapach, który przywiódł mi na myśl twór plastikowo-modelinowy. Wydaje mi się, że chrupki zostały wykonane na podobieństwo ciastek, a dokładnie pełnoziarnistych herbatników. Próbowałam nawet zamoczyć je w herbacie, ale nie zdały egzaminu. Choć nieczęsto sięgam po chrupacze, jestem pewna, że do tego wariantu TOP fit jeszcze wrócę.

skalachi_5Ocena: 5 chi


Skład i wartości odżywcze:

Granex, TOP fit przekaska owsiano-orkiszowa (2)

35 myśli na temat “Granex, TOP fit przekąska owsiano-orkiszowa

  1. A ja ostatnio polubiłam chrupacze, więc i płatków jem więcej. Jak gdzieś te zobaczę to kupię, bo wydają mi się bardzo smaczne. Twarde i słodkie platki lubię :)

  2. Nie jadłam nigdy pieczywa Chaber,wc nie umiem sobie wyobrazic tego smaku ;p Ale mino wszystko te chrupki mnie jakość nie kręcą ;p
    PS.Sprobowalam miętowego Brownie ;D – i smakowało mi!Mialo taki mocny,ale nie za mocny smak miętowy ,konstysnetcja tez taka do gryzienia…bardzo sie ciesze,ze mogłam go spróbować ;D dziekuje :*

      1. Dużo jadłam takich cudów jak miałam problemy ze sobą czyli ciagle widziałam,że jestem gruba a ważyłam 50kg przy wzroście 169 . A takie chrupacze nie maja wiele kcal .

  3. Nie kojarzę opakowania, a działy z przekąskami jako tako znam.
    Jeszcze raz doczytałam wstęp i zobaczyłam nazwę Leclerc. To wszystko tłumaczy.

  4. Ja takie chrupaki bardzo lubię. A to wieczorem sobie chrupnę, a to podczas oglądania ulubionego serialu… Tych nie jadłam, ale nie miałabym nic przeciw gdybym je spotkała na swojej drodze. Właściwie to wybredna nie jestem jeśli chodzi o tego typu przekąski. Mało które mi nie smakują, więc albo trafiam na same fajne, albo po prostu wiele z nich jest zbliżona do siebie.
    Pozdrawiam serdecznie :)

  5. Chyba połamałabym je i wtedy wyrzuciła do mleka :D Ostatnio kukurydziane u mnie codziennie (paka 500g z Lidla za 2.65zł daje radę xd) i z chęcią dodałbym do nich czegoś więcej, póki co żyto i jaglanka ekspandowana :P
    Lekkość na wielki plus, ciekawa jestem ile ja zjadam gram(ów?xD) za jednym posiedzeniem.

    1. Porównałam składy nowych lidlowych (też je ostatnio kupiłam, jem od kilku dni) z biedronkowymi. Jestem pewna, że oba robi Bruggen. No i Leclercowi też sprzedaje, na wszystkim już trzyma łapę.

      PS Miękka i ciepła kasza jaglana z twardymi i chrupiącymi płatkami kukurydzianymi? Weź, bo wyprowadzę na spacer kanapki, które przed chwilą zjadłam :P
      PPS Tak, gramÓW.

      1. W sensie kulki kaszy ekspandowane, nie ugotowana lasza :D No weź, nawet ja nie jestem TAK chora. Już bardziej wyobrażam sobie zjeść kanapkę z żółtym serem i dżemem xD

  6. Przypomia te chlebki Wasa, których absolutnie nie znoszę bo wyglądem przypominają karton i tak też smakują. Te jednak wydają się bardziej lekkie i chrupkie, a nie rozmiękłe to może i by mi smakowały. Ale nie przepadam za takimi produktami pseudo zdrowo błonnikowymi więc niet.

    1. Klasyczna Wasa i Chaber to zupełnie inne rodzaje chrupkiego pieczywa. Te chrupacze są bliskie Chabrowi, ew. Wasie lekkiej.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.