Bean Boozled Challenge w wykonaniu Olgi i Pyszczka z living on my own

Bean Boozled Challenge to wyzwanie, które zna cały internet. No, przynajmniej ta bardziej zwariowana jego część. Choć jedzenie cukierków o smaku rzygów, zgniłego jaja i śmierdzących skarpet to nic miłego, do próby wciąż podchodzą nowi śmiałkowie. Mało tego, wydają pieniądze na kolejne paczki, sprowadzają je z innych krajów lub szukają sklepów z zagranicznymi słodyczami tylko po to, by przekonać się, jak smakuje posłodzony zgniły ser lub esencja produktu ubocznego przytulania się do skunksa.

Wyzwanie Bean Boozled Challenge podjęliśmy także my – ja i Pyszczek. Fasolki w rozszerzonej gamie niepowtarzalnych smaków otrzymałam (-liśmy) od Zuzy, którą wspomniałam w napisach końcowych w filmiku, ale raz jeszcze pragnę podziękować za te… doprawdy niezapomniane chwile.

W kartoniku Bean Boozled trafiliśmy na następujące warianty smakowe:

  • Stinky Socks (Śmierdzące skarpety) vs Tutti-Fruitti (Tuffi-Frutti)
  • Rotten Egg (Zgniłe jajo) vs Buttered Popcorn (Maślany popcorn)
  • Barf (Rzygi) vs Peach (Brzoskwinia)
  • Booger (Glut) vs Juicy Pear (Soczysta gruszka)
  • Baby Wipes (Nawilżone chusteczki) vs Coconut (Kokos)
  • Lawn Clippings (Skoszona trawa) vs Lime (Limonka)
  • Toothpaste (Pasta do zębów) vs Berry Blue (nazwa własna żelek Berry Blue)
  • Canned Dog Food (Psie jedzenie w puszce) vs Chocolate Pudding (Czekoladowy pudding)
  • Moldy Cheese (Zgniły ser) vs Caramel Corn (Karmelowa kukurydza)
  • Skunk Spray (Esencja ze skunksa, hłe, hłe) vs Licorice (Lukrecja)

Które smaki wydają wam się najgorsze?
Których próbowaliście?

20 myśli na temat “Bean Boozled Challenge w wykonaniu Olgi i Pyszczka z living on my own

  1. Oooo, bean boozled! Nie mam pojęcia czemu, ale zawsze lubiłam oglądać te filmiki 😂 Sama nigdy nie grałam/jadłam, ale miałam (wątpliwą) przyjemność próbowania fasolek Bertyego Botta.

    0

      1. Wymioty, gluty, na pewno jest też woszczyna z uszu, bo Dumbledore trafił na taką w końcowych scenach pierwszej części, chociaż liczył na toffi. Jest też wątróbka i szpinak.

        1+

      2. Niektóre te same, niektórych nie ma, a niektóre inne
        Banana• Black Pepper• Blueberry• Booger• Candyfloss• Cherry• Cinnamon• Dirt• Earthworm• Earwax• Grass• Green Apple• Lemon• Marshmallow• Rotten Egg• Sausage• Soap• Tutti-Fruitti• Vomit• Watermelon

        1+

  2. „Rzygi… Smakuje jak pizza!” – haha, padłam! Jesteście mega! :D

    Jadłam z bratem fasolki Bertiego Bota (z Harry’ego Pottera), ale te dziwne smaki miały na sobie znaki zapytania, więc było łatwiej :D Ja ich unikałam, ale pamiętam, jak w środku nocy mój brat nas obudził, bo zjadł jakąś z chilli i go paliło w buzi :P Kusi mnie, żeby to spróbować, ale musiałabym z kimś (tylko nie mam swojego Pyszczka :D).

    Im więcej Was oglądam, tym bardziej Was lubię (a już myślałam, że bardziej się nie da!) :*

    1+

    1. Wolę zjeść rzygi lub gnijące jajo niż chilli. O ile pierwszy i drugi smak są tylko obleśne, o tyle drugi zafundowałby mi niezły ból żołądka.

      Jak chcesz przetestować coś śmiesznego – przed kamerą lub nie – to dawaj do nas ;>

      0

    1. Ze względu na smak też wolę czekoladę, ale powiedzcie mi, która czekolada ekscytuje i bawi tak mocno, jak obrzydliwe fasolki? Coś za coś ;>

      0

Dodaj komentarz