REGIS, Activlab Sport High Whey Protein Bar Coffee

Kilka tygodni po spożyciu, a co nawet ważniejsze: przetrwaniu spożycia, proteinowego batona marki Activlab Sport w wariancie Apple & Cinnamon przyszło mi zmierzyć się z dwoma kolejnymi smakami High Whey Protein Bara. Niestety zachęcona przystępną ceną i pamiętająca o wszystkich jedzonych dotychczas tradycyjnych batonach białkowych – głównie Quest Barach, ale także Low Carb Barach i Protein Crossbarach – zapakowałam do koszyka aż trzy sztuki. Jak się miało okazać, było to o trzy za dużo.

REGIS, Activlab Sport High Whey Protein Bar Coffee, baton proteinowy o smaku kawy, copyright Olga Kublik

Activlab Sport High Whey Protein Bar Coffee

Przed zjedzeniem High Whey Protein Bara Apple & Cinnamon i obrzydzeniem się nim na myśl o kawowym bracie zacierałam ręce. Czarny napój bogów, jak często powtarzam, ma smak, który bardzo lubię i z którym trudno było mi się rozstać, gdy żołądek odmówił współpracy. Mało tego, kawa wchodzi do mojej ulubionej trójki dodatków słodyczowych, moszcząc sobie miejsce obok karmelu i alkoholu.

Po zjedzeniu High Whey Protein Bara Apple & Cinnamon chciałam już tylko mieć ten koszmar za sobą.

REGIS, Activlab Sport High Whey Protein Bar Coffee, baton proteinowy o smaku kawy, copyright Olga Kublik

Na białkowym batonie marki Activlab Sport znajduje się dokładnie ta sama polewa, którą znienawidziłam ostatnim razem. Posiada zapach sztucznej i kwaśnej – oczywiście niejadalnej – benzyny. Obok kawy to nawet nie stało. W poniuchu pojawia się orzech, lecz sztucznością bliski benzynie.

REGIS, Activlab Sport High Whey Protein Bar Coffee, baton proteinowy o smaku kawy, copyright Olga Kublik

Zimna wersja High Whey Protein Bara Coffee jest gumkowa. Chrzęści w niej coś, co przypomina wiórki kokosowe, jednak jeśli nimi nie jest, wolę nigdy nie poznać prawdy.

Gumkę urozmaicają okrągłe chrupki, niestety nie posiadają smaku i są tak twarde, jakby były stare. (Stare jeszcze przed produkcją, ale że szkoda wywalać, producent wrzucił je do batonów).

REGIS, Activlab Sport High Whey Protein Bar Coffee, baton proteinowy o smaku kawy, copyright Olga Kublik

Po upieczeniu w piekarniku (10 min. w ok. 220 stopniach Celsjusza) baton jak zwykle był lepszy, gdyż cieplutki, kruchy i z karmelizowanym spodem. Niewiele mu to jednak pomogło, ponieważ w całokształcie nadal bezlitośnie trącił obrzydliwością. Podgrzanie sprawiło, że stał się przeraźliwie tłusty i przesłodzony w sposób słodzikowy. Jednocześnie pozostał gorzki, a momentami smakował naftą. Skalisto-żadne chrupki tylko się pogorszyły, a o nibywiórki wolę nawet nie pytać.

Po degustacji w ustach zostały mi mdła słodzikowość i nafta. Porażka.

Ocena: 1 chi ze wstążką
(pół punktu za to, że dało się to-to przełknąć)


Skład i wartości odżywcze:

REGIS, Activlab Sport High Whey Protein Bar Coffee, baton proteinowy o smaku kawy, skład i wartości odżywcze, copyright Olga Kublik

15 myśli na temat “REGIS, Activlab Sport High Whey Protein Bar Coffee

  1. Kto by się spodziewał po wczorajszym. xD Słodzik i nafta… uch.
    Współczuję tych trzech sztuk, ale nie rozumiem. Skoro kupowałaś je już po zjedzeniu tamtego, to nie miałaś przeczucia, że nie ma co się spodziewać czegoś, co warto aż w takiej ilości kupić? :P Niby wiem, że zdarza się tak, że w jednej serii czegoś może być i obrzydlistwo i coś smacznego, no ale… dobra, chyba tylko ja jestem aż tak sceptyczna do takich batonów.

    0

    1. „Niestety zachęcona przystępną ceną i pamiętająca o wszystkich jedzonych dotychczas tradycyjnych batonach białkowych […] zapakowałam do koszyka aż trzy sztuki. ” Kupiłam wszystkie naraz. Najpierw zjadłam wczorajszego, a po kilku tygodniach pozostałe dwa.

      0

  2. Strata kasy :D Ale tak to jest z batonami białkowymi – nigdy nie wiadomo, na co się natrafi… Ja tak miałam z Quest Barem Cashew & Coconut. Tragedia. I w sumie ten wariant QB też mi śmierdział taką naftą.

    0

  3. Nafta w batonie to ciekawe zjawisko, ale lepiej na takie nie natrafić :D Dobrze, że nie jadam batonów proteinowych, bo nie wiem czy takie coś bym przeżyła :P

    0

    1. Zgaduję, że jednak byś przeżyła, ale zmieniłoby to Twoją psychikę na zawsze.

      …chyba że zjadłabyś wszystkie trzy warianty, wówczas szans na przeżycie brak.

      0

Dodaj komentarz