Goplana, Grześki w mlecznej czekoladzie

Których Grześków zjadłam w życiu najwięcej? Oczywiście unicornowych bez czekolady. Na drugim miejscu zapewne stoją klasyczne w polewie z czekolady deserowej. Na trzecim toffi. Czwarte miejsce zajmują Grześki orzechowe. Degustacje limitowanych edycji można policzyć na palcach jednej ręki, a sezonowe miniatury z kremem owocowym poznałam dopiero dzięki blogowi (i Biedronce, bo właśnie tam je kupiłam). Grześków w mlecznej czekoladzie… nie próbowałam nigdy.

Goplana, Grześki w mlecznej czekoladzie, kruche batoniki dla dzieci, wafle z kremem kakaowym w polewie czekoladowej, copyright Olga Kublik

Grześki w mlecznej czekoladzie

Skryte w urodziwym jasnoniebieskim opakowaniu Grześki oblane mleczną czekoladą są lepkie i tłuste – najbardziej z poznanych wariantów. Z braćmi łączy je nieidealne pokrycie polewą, co wynika ze skąpstwa producenta. Pachną czekoladą z pierniczków. Wcale nie jestem pewna, czy mleczną.

Grześki w mlecznej czekoladzie dostarczają 531 kcal w 100 g.
Wafel marki Goplana waży 36 g i zawiera 191 kcal.

Goplana, Grześki w mlecznej czekoladzie, kruche batoniki dla dzieci, wafle z kremem kakaowym w polewie czekoladowej, copyright Olga Kublik

Polewa na waflach jest gęsta, bagienkowa i proszkowata. Pod względem konsystencji przyjemna. Smakuje słodziutko i mlecznie. Mimo iż czuć, że to mleczna czekolada, wciąż nie mogłam przestać myśleć o polewie znajdującej się na pierniczkach. Na bokach jest jej więcej, czyli tyle, ile powinno być wszędzie, gdyby dbałość o klientów przewyższała chęć zaoszczędzenia.

Goplana, Grześki w mlecznej czekoladzie, kruche batoniki dla dzieci, wafle z kremem kakaowym w polewie czekoladowej, copyright Olga Kublik

Nie wiem, czy to cecha wszystkich Grześków w mlecznej czekoladzie, ale w mojej sztuce znajdowało się znacznie więcej kremu niż w pozostałych wariantach. Smakowo pozostaje taki, jak u braci: słodki, kakaowy. W konsystencji także nie funduje niespodzianek. Jest tłusty, intensywnie ziarnisty.

Płaty waflowe, do których przylega nadzienie, są kruche, chrupiące i lekkie. Cudowne.

Goplana, Grześki w mlecznej czekoladzie, kruche batoniki dla dzieci, wafle z kremem kakaowym w polewie czekoladowej, copyright Olga Kublik

Nie wiem, jak to się stało, że Grześki w mlecznej czekoladzie zjadłam tak późno. Są rewelacyjnie. Dziecięco słodkie, tłuste, bagienkowe, gęste, a do tego chrupiące. Smakują nawet lepiej od deserowego oryginału. Pozytywnie mnie zaskoczyły i zdecydowanie do nich wrócę.

Ocena: unicorn smaku


Skład i wartości odżywcze:

Goplana, Grześki w mlecznej czekoladzie, kruche batoniki dla dzieci, wafle z kremem kakaowym w polewie czekoladowej, skład i wartości odżywcze, copyright Olga Kublik

8 myśli na temat “Goplana, Grześki w mlecznej czekoladzie

      1. W tej chwili nie :P
        W przyszłości?
        Sama nie wiem… pamiętam, że mleczne Prince Polo bardzo mi nie smakowało. Wiem, że Grześki a Prince Polo to co innego ale jednak jakies uprzedzenie zostaje ;) Czuję, że to nie dla mnie. Jeśli miałabym zjeść Grześka to wróciłabym do wersji klasycznej ;)

        1. Trochę rozumiem („Zjadłam cukierki toffi tak paskudne, że nie mogę patrzeć na toffi”), a trochę nie („Nie zjem żadnego raw bara z jagodami, bo mi jeden nie posmakował”).

  1. W ciemnej mi nie smakowały nigdy, tych nie jadłam i coś tak czuję, że… moja linia jest słuszna – to na pewno wafelek nie dla mnie. Dziwne jednak, że dopiero się za niego wzięłaś.
    Tak swoją drogą, jasnoniebieski kolor opakowania jakoś paskudnie według mnie wygląda. Granat podstawowej wersji o wiele bardziej mi się podoba, a to jakoś razi.

    PS A Grześki Tyci (co za okropna nazwa) też będziesz testować?

    1. Najłatwiej upolować go w Biedronce, tyle że tam dostępny jest wyłącznie w paczce z innymi Grześkami. Resztę jadłybyście przez rok albo musiały oddać rodzince. Widziałam też wersję MEGA w Empiku.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.