Zott, Jogobella Bez dodatku cukrów: Truskawka, Czereśnia, Jabłko i Gruszka, Brzoskwinia-Mango

Pod koniec 2018 roku Zott postanowił wyprodukować – oczywiście z myślą o korzyściach dla konsumentów – coś sprzyjającego utrzymaniu zdrowia i zachowaniu godnej sylwetki, czyli serię jogurtów Jogobella Bez dodatku cukrów. Jak przeczytamy z boku opakowań, są to desery:

  • z extra dużymi kawałkami owoców, np. jak w wariancie czereśniowym (czereśniowo-wiśniowym, jeśli mamy być precyzyjni), gdzie owoce zostały porozszarpywane na ochłapki,
  • bez substancji słodzących – wszak zawarta w składzie inulina to powszechnie znana forma skrzata domowego,
  • z wysoką zawartością błonnika – 3 g w 100 g,
  • z wysoką zawartością białka – 4,4 g w 100 g,
  • bez konserwantów.

Po cztery warianty z nowej serii sięgnęłam chętnie, ponieważ wiele lat temu Jogobella była moim ulubionym jogurtem. Zachwycały mnie zarówno jej smaki, jak i konsystencja. Niestety obecnie popularny deser uważam za nazbyt rzadki i słodki niczym pocałunek z osobą, która właśnie bezwstydnie wylizała cukierniczkę. Nie ukrywam, że w związku z tym po Jogobelli Bez dodatku cukrów spodziewałam się wiele.

Zott, jogurt Jogobella Bez dodatku cukrów Truskawka, copyright Olga Kublik

Jogobella Bez dodatku cukrów Truskawka

Od razu po zerwaniu wieczka zachwyciłam się naprawdę sporymi cząstkami truskawek. Warunek extra dużych kawałków owoców został tu spełniony w stu procentach, brawa dla Zotta. Jogobella Bez dodatku cukrów ma piękny i naturalny, delikatny różowy kolor.

Jogobella Bez dodatku cukrów Truskawka marki Zott dostarcza 75 kcal w 100 g.
Truskawkowy jogurt bez cukru waży 150 g i zawiera 112,5 kcal.

Jogobella Bez dodatku cukrów pachnie bardzo ładnie, bo słodką śmietankową truskawką, np. z dwukolorowych pianek marshmallow. Jest odpowiednio słodka i apetyczna. Mało tego, podczas mieszania daje się poznać jako tak gęsta, jak bardzo dawno temu. Na tym etapie zdaje się doskonała.

Nie wiem, jak oddać słowami to, co stało się ze mną po wzięciu do ust pierwszej łyżeczki. Cały entuzjazm i wszystko, co dobre, skonało w ułamku sekundy. Twarz przybrała grymas, dzięki któremu mogłabym otrzymać posadę dachowego gargulca nawet bez składania CV. Poczułam się oszukana, bo nowa Jogobella miała być bez dodatku cukrów, nie zaś niesłodka. Tymczasem okazała się tak dziwna i inna niż wszystko, co do tej pory jadłam, że przez chwilę zastanawiałam się, czy w ogóle zdołam ją dokończyć.

Zott, jogurt Jogobella Bez dodatku cukrów Truskawka, copyright Olga Kublik

Konsystencji truskawkowej Jogobelli Bez dodatku cukrów nie mam do zarzucenia niczego. Deser jest cudownie gęsty i jednolity – a także cierpki i sklejający zęby – kawałki owoców zaś wielkie i odpowiednio sprężyste. Pesteczki urokliwie strzelają pod zębami. To przykład udanego powrotu do dawnego produktu.

Cóż jednak z tego, skoro smak uważam nawet nie za nieciekawy, ale wręcz odpychający? Wyobraźcie sobie potencjalnie pyszny, bardzo mleczny jogurt owocowy, z którego odessano całą słodycz. Tym właśnie jest Jogobella Bez dodatku cukrów. Dla mnie to produkt maksymalnie jednorazowy.

Ocena: 2 chi


Zott, jogurt Jogobella Bez dodatku cukrów Czereśnia Wiśnia, copyright Olga Kublik

Jogobella Bez dodatku cukrów Czereśnia

Podczas gdy truskawkowa Jogobella Bez dodatku cukrów zachwyciła mnie gęstością, wersja czereśniowa zasmuciła ilością stojącej na górze wody. Po wymieszeniu okazała się znacząco rzadsza, być może porównywalna ze zwykłymi Jogobellami. Przy okazji warto przyjrzeć się nazwie. Brzmi Czereśnia, z racji iż jest to owoc rzadziej eksploatowany. Czereśnia-Wiśnia wyglądałoby już mniej atrakcyjnie, choć byłoby bliższe prawdzie. Owoce zajmują kolejno 10% i 5% składu.

Jogobella Bez dodatku cukrów Czereśnia marki Zott dostarcza 79 kcal w 100 g.
Czereśniowy jogurt bez cukru waży 150 g i zawiera 118,5 kcal.

Jogobella Bez dodatku cukrów pachnie pięknie. Znów złudnie słodko, czereśniowo bądź słodkowiśniowo (AKA wisienkowo), apetycznie. Aromat nie budzi nawet drobnych zastrzeżeń.

Tak jak wspomniałam we wstępie, w tym wariancie extra duże kawałki owoców zostały zastąpione czereśniową drobnicą. Szkoda, bo wolałabym mniej owoców, ale za to dużych. Występują w nieco rzadszym jogurcie, wciąż jednak przyjemnie aksamitnym. Deser jest cierpki i skleja zęby.

Mimo iż spodziewałam się tego, co nastąpiło, ponownie dałam się porazić fali bezsłodyczy. Smaki jogurtów z nowej linii Jogobelli są perfekcyjnie przeprowadzoną kastracją wszystkiego, co obiecują zapachy.

Zott, jogurt Jogobella Bez dodatku cukrów Czereśnia Wiśnia, copyright Olga Kublik

Jogobella Bez dodatku cukrów Czereśnia jest mleczna i smakuje jogurtową wiśnią. Niestety kompozycja, którą bardzo lubię, bez wsparcia cukru jest przygnębiająca. Co jednak ważne, wam zakupu żadnego z tych jogurtów nie odradzam. Nie uważam też, że są złe. Po prostu kompletnie nie wpisują się w mój gust.

Ocena: 2 chi


Zott, jogurt Jogobella Bez dodatku cukrów Jabłko Gruszka, copyright Olga Kublik

Jogobella Bez dodatku cukrów Jabłko i Gruszka

Jabłko i gruszka to jedno z moich ulubionych połączeń smakowych w jogurtach i serkach. Możecie sobie zatem wyobrazić, że na samą myśl o tym, co za chwilę nastąpi, podniebienie me zapłakało.

Jogobella Bez dodatku cukrów Jabłko i Gruszka marki Zott dostarcza 76 kcal w 100 g.
Jabłkowo-gruszkowy jogurt bez cukru waży 150 g i zawiera 114 kcal.

Jogobella Bez dodatku cukrów z jabłkiem i gruszką zachwyca i aromatem, i konsystencją. Jest bardzo gęsta, zawiera przyjemnie dużo owoców i pachnie kwaśśśnymi gruszkami oraz jabłkami.

Kostka owocowa – faktycznie dodana szczodrze, ponownie brawa dla Zotta – jest sprężysta i soczysta. Gdy trafi się na gruszkę, gruszkowo rzęzi. Jogurt z kolei rozkochuje konsumenta kremowością. Przy okazji jest cierpki i skleja zęby, co jednak nie stanowi wad. Można by go pokochać, gdyby nie…

Taaak, i znów czas na przykrą kwestię smaku. W mojej bajce nie ma miejsca dla gruszek ani jabłek pozbawionych słodyczy. Taka forma owoców jest nieprzełykalna.

Zott, jogurt Jogobella Bez dodatku cukrów Jabłko Gruszka, copyright Olga Kublik

Na tle pozostałej trójki Jogobelli Bez dodatku cukrów wariant Jabłko i Gruszka wypada najlepiej. Zastanawiałam się nawet nad przyznaniem mu o połówki punktu więcej, jednak po dokończeniu zmieniłam zdanie. Uznajmy zatem, że właściciele już kupili różową wstążkę, ale jeszcze nie zawiązali jej na karku chi.

Ocena: 2 chi


Zott, jogurt Jogobella Bez dodatku cukrów Brzoskwinia Mango, copyright Olga Kublik

Jogobella Bez dodatku cukrów Brzoskwinia-Mango

Połączenie brzoskwini z marakują kocham równie mocno, co duet gruszka-jabłko. Mango również nie jest mi obojętne, toteż zestawienie żółtych owoców: słodziutkich brzoskwiń i egzotycznych mango, jawi mi się jako coś niemal idealnego. Okej, w przypadku Jogobelli Bez dodatku cukrów więcej niż niemal. Mimo iż początkowo byłam zachwycona ideą tego wariantu smakowego, po degustacji poprzedników czułam tylko gorycz – a raczej niesłodki bezsmak – nadchodzącego zawodu.

Z innej beczki: dlaczego Brzoskwinia-Mango, a nie Brzoskwinia i Mango? Ewentualnie dlaczego Jabłko i Gruszka, nie zaś Jabłko-Gruszka? Zawsze mnie ciekawi, z czego wynika niekonsekwencja.

Jogobella Bez dodatku cukrów Brzoskwinia-Mango marki Zott dostarcza 77 kcal w 100 g.
Jogurt z brzoskwiniami i mango bez cukru waży 150 g i zawiera 115,5 kcal.

Ten wariant bezcukrowego jogurtu Zott odznacza się najpiękniejszym kolorem oraz najgęstszą konsystencją. Jest beżowo-pomarańczowawy, kremowy, aksamitny. Do tego pachnie cudownie, bo słodkimi brzoskwiniami i soczystym mango. Oba owoce są wyraziste. Gdyby tylko mógł tak samo smakować…

Jogobella Bez dodatku cukrów z brzoskwiniami i mango rzeczywiście jest najgęstsza. Ach, zachwyca i rozkochuje! Oczywiście tradycyjnie skleja zęby i powoduje cierpkość. Owoce są mięciutkie i typowo zpuszkowe. Brzoskwini przypada 8% miejsca w składzie, mango 7%, co jest miłe i uczciwe.

Czy muszę po raz kolejny pisać o rozczarowującym smaku? Najwyraźniej tak, zwłaszcza że tu wypada najgorzej. Z jakiegoś powodu brzoskwinia i mango bez substancji słodzących są jeszcze gorsze niż truskawki, czereśnie, wiśnie, jabłka i gruszki. To koszmar bez szans na pobudkę, bo rozgrywany na jawie.

Zott, jogurt Jogobella Bez dodatku cukrów Brzoskwinia Mango, copyright Olga Kublik

Nie sądzę, by tak kiepski odbiór Jogobelli Bez dodatku cukrów z brzoskwiniami i mango był kwestią największego zawodu. Po prostu ten smak, a raczej bezsmak, poturbował moje podniebienie najbardziej. Miałam ochotę przyznać mu tylko 1 chi ze wstążką, lecz jogurt Zotta ratuje doskonała konsystencja.

Ocena: 2 chi


Składy i wartości odżywcze:

16 myśli na temat “Zott, Jogobella Bez dodatku cukrów: Truskawka, Czereśnia, Jabłko i Gruszka, Brzoskwinia-Mango

  1. Sprzedają to jeszcze? Chętnie spróbuje ale nigdy nie zwracam uwagi na tego typu produkty więc nie miałam pojęcia o bezcukrowej serii … :/

    0
      1. Dostałam i to jeszcze na promocji w Carrefour. Jabłko gruszka to mój number 1 ! Odnalazłam w nim mój ulubiony wariant smakowy bakomy że zbozami którego nie jadłam już tyle czasu z uwagi na skład !
        Pyszny. Fakt są trochę zadkie ale nie aż tak niekorzystnie. Potem truskawka ale na ten w mojej ocenie szkoda pieniędzy bo po dodaniu do jogurtu naturalnego dżemu efekt jrst identyczny.
        Mango marakuja to za to totalna porażka …

        Są też jogobelle mniej cukru! Ale wariant potencjalnie dla mnie najatrakcyjniejszy tj. Brzoskwinia to bubel ….

        Pozostanę przy jabłku z gruszką :) Man zapas już :D

        0
  2. Hahah, rzeczywiście mnoostwo blonnika i bialka, no rewelacja xDD wyglada na to, że usuneli tez naturalny cukier w owocach, żeby bylo bez zadnych dodatków cukrow… Zwykle producenci lekko naginają prawdę, a tu poszli aż za daleko! :D zdziwilam się, bo myslalam ze wariant z mango bedzie najlepszy, bo to najslodszy owoc ze wszystkich tu obecnych. Ale nie zamierzam sprawdzać na wlasnej skorze… Ja tam lubie cukier w jogurtach :3

    0
    1. O ile w owsiance instant cukier nie jest mi potrzebny, bo owoce robią swoje, o tyle tu… no nie, brak cukru psuje wszystko.

      1+
  3. Zakochałam się w tych jogurtach :) One świetnie pasują mi do omleta, który jest z odżywką białkową dlatego jest już wystarczająco słodki :) Wiśniowy i jabłko-gruszka są najlepsze :)

    0
  4. Mama ostrożnie skusiła się na czereśnię i była w szoku, że aż tak bardzo jej nie smakowała. Według niej smakuje niczym, a nie jogurtową wiśnią. Też narzekała na straszną drobnicę. No tak, bo jak bez cukru, to nie i bez owoców musi być! Wzięliby dali dwa czy trzy razy więcej owoców, nawet trochę cenę podnieśli, a nie…
    Mama aż sprawdziła, czy to na pewno Jogobella, a nie jakaś podróbka, bo od lat lubi i nie zauważyła, w przeciwieństwie do Ciebie, że teraz są rzadsze. A ze mnie szczęśliwy człek, nie ma niebezpieczeństwa, że się kiedyś na jakąś Jogobellę tak natnę, bo w ogóle ich nie jem.

    0
    1. W ogóle mnie nie dziwi, że jogurt nie smakował Twojej mamie. Odnoszę wrażenie – pewnie krzywdzące, ale co tam – że to propozycje dla osób, którym wystarczy przekonanie, iż produkt jest zdrowy, żeby automatycznie uznały go za smaczny. A tak na marginesie, czemu mama wybrała akurat czereśniowy?

      0
  5. Jogurty sa pyszne. Smakuja jak domowy jogurt naturalny z owocami, bez cukru. Bardzo duzo ludzi jest przyzwyczajonych do cukru i sztucznych smakow we wszystkim, dlatego moze im nie smakować. Ja polecam na szybka przekaskę ;)

    1+
  6. Gdyby od zawsze jogurty byly bez dodatku cukrow i nagle wyszlaby wersja z cukrem to narzekanie byloby takie same, ze okropny :D Rozumiem, ze moze nie smakowac osobom, ktore na codzien jedza sporo cukru, ale moze warto to zmienic i przestawic sie na zdrowsza diete w szczegolnosci jogurt jest dobry dla dzieci, aby nie dokladac i nie przyzwyczajac ich do cukru.

    1+

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.