Ritter Sport, kolekcja czekoladek Schokowürfel vielfalt

Pamiętam czasy, kiedy byłam nowa w słodyczowej blogosferze. Dopiero założyłam blog i delektowałam się tym, że piszę o rzeczach, które lubię, że ktoś mnie odwiedza i chce poznać moją opinię, że zdobywam nowych znajomych. Był to również czas poznawania słodyczy, o których wcześniej nie słyszałam lub słyszałam przypadkowo, ale nie miałam okazji próbować.

Jako pierwsze na liście must-try wylądowały czekolady marki Ritter Sport. Podekscytowałam się mnogością wariantów i dobrymi opiniami osób, których blogi śledziłam. Szybko zdobyłam tabliczki – początkowo w miniaturach, bo w zestawie można zaliczyć więcej smaków przy jednym podejściu – i… rozczarowałam się. Wiele czasu musiało minąć, bym doceniłam Rittera i uznała, że czekolady jednak są warte zakupu.

Dziś mam jeszcze inne zdanie. Marka Ritter Sport nie wzbudza we mnie ekscytacji, jak działo się to na początku przygody z bloggowaniem. Nie żywię do niej niechęci, jak po spróbowaniu pierwszych tabliczek. Nie jestem też zakochana, jak dwa lata temu. Obecnie uważam, że Ritter Sport tworzy raczej smaczne czekolady, lecz jego siła oraz popularność wynikają wcale nie ze smaku, a z wielości i różnorodności wariantów. Dlatego dziś, jeśli kupuję nowości i edycje limitowane, to tylko wybrane.

Ritter Sport, Schokowurfel vielfalt, kolekcja czekoladek, bombonierka, pralinki czekoladowe, czekoladki niemieckie, copyright Olga Kublik

Za kolekcję czekoladek Schokowürfel vielfalt dziękuję mamie. Był to dodatek do mojego urodzinowego prezentu w 2018 roku. W uroczym kartoniku znalazłam cztery smaki prostopadłościennych pralinek: Schoko Crisp, Karamell, Voll-Nuss in Nugatcreme i Edelnugat.

Schokowürfel vielfalt marki Ritter Sport dostarcza 583 kcal w 100 g.
Kolekcja czekoladek waży 176 g i składa się z 22 sztuk.
1 czekoladka Ritter Sport waży ok. 8 g i zawiera 47 kcal.

Ritter Sport, Schokowurfel vielfalt, kolekcja czekoladek, bombonierka, pralinki czekoladowe, czekoladki niemieckie, Schoko Crisp, copyright Olga Kublik

Schoko Crisp

Mając do wyboru czekoladę z twardym dodatkiem i nadziewaną, prawie zawsze sięgnę po tę drugą. Gęste i tłuściutkie kremy czyniące tabliczkę miękką, bagienkową i rozpływającą się w ustach mają w sobie coś, co sprawia, że i ja się rozpływam. Przekornie jednak wśród czekolad Ritter Sport wysokie noty często zdobywają te z twardymi dodatkami, np. Knusperflakes, z którą skojarzyła mi się miniaturka Schoko Crisp.

Mlecznoczkoladowa kosteczka pachnie przepięknie, choć spokojnie, po prostu mleczną czekoladą. Polewy jest dość dużo, łatwo ją zgryźć. Smakuje cudownie mlecznoczekoladowo i rozpuszcza się na bagienko. Do jej minusów należą wysoka słodycz oraz pylistość. Z kolei środek czekoladki jest pełen zbożowych kuleczek, podobnych tym z popularnych pralin Solidarności (zawijanych u góry). Okazały się leciutkie, kruche niczym beza. Smakują wyraziście pszennie – dokładniej: pszennym wypieczeniem – i zawierają drobinki soli. Zostały zatopione w tłustym, acz zwartym kremie, być może nugatowym.

Ritter Sport, Schokowurfel vielfalt, kolekcja czekoladek, bombonierka, pralinki czekoladowe, czekoladki niemieckie, Schoko Crisp, copyright Olga Kublik

W całokształcie pralinki Schoko Crisp są krucho-bagienkowe, intensywnie mlecznoczekoladowe i słodkie jak przystało na tego typu produkt. Potencjalnej powodzi cukrowości zapobiega odrobina soli zawarta w pszennych chrupkach. Czekoladki bardzo mi smakują, choć całej paczki bym nie kupiła.

Ocena: 5 chi


Ritter Sport, Schokowurfel vielfalt, kolekcja czekoladek, bombonierka, pralinki czekoladowe, czekoladki niemieckie, Karamell, copyright Olga Kublik

Karamell

Tabliczkę Karamell miałam już okazję próbować. W czystej postaci jadłam ją w formie miniaturki. Rok później trafiłam na urozmaiconą orzechami wersję Karamell Nuss. W zeszłym roku z kolei na blogu ukazała się recenzja czekolady Karamell-Mousse, w której niestety tytułowy mus został zniszczony przez dodatek migdałów w słupkach. Żadna nie podbiła mojego serca.

Kosteczka Karamell pachnie bardzo maślanym karmelem. Słodziutkim, śmietanowo-maślanym. Czekoladowa polewa jest zdecydowanie bardziej plastyczna niż w twardych wariantach: Schoko Crisp i Voll-Nuss in Nugatcreme. Rozpuszcza się o wiele szybciej, nadal cudnie bagienkowo. Pylistość czuć mniej, niemal wcale. Wydaje się tłustsza. Można odnotować maślany karmel zaciągnięty z nadzienia. Nadzienie owo jest tłuste, ale zwarte. Zostało idealnie dopasowane do zapachu, z racji iż smakuje maślanym karmelem.

Ritter Sport, Schokowurfel vielfalt, kolekcja czekoladek, bombonierka, pralinki czekoladowe, czekoladki niemieckie, Karamell, copyright Olga Kublik

Ponieważ w pralince Karamell czekolada nie trzyma w ryzach twardego dodatku, jest miększa, tłustsza i plastyczna. Mnie ta zamiana przekonuje. Pod polewą znajduje się bardzo tłuste, acz zwięzłe nadzienie o smaku maślanego karmelu (i posmaku… lodów pistacjowych!). Całokształt wyszedł przyjemnie, acz dość nudno. Nie wróciłabym do niego ani w miniaturze, ani tym bardziej w 100-gramowej tabliczce.

Ocena: 4 chi


Ritter Sport, Schokowurfel vielfalt, kolekcja czekoladek, bombonierka, pralinki czekoladowe, czekoladki niemieckie, Voll-Nuss in Nugatcreme, copyright Olga Kublik

Voll-Nuss in Nugatcreme

Znam sporo osób, które jako najlepsze czekolady Ritter Sport wymieniają te z całymi orzechami. Mnie one zawiodły – każda jedna. Pralinka Voll-Nuss in Nugatcreme to jednak zupełnie inna bajka, z racji iż do czynienia mamy nie z czystą czekoladą i zatopionym w niej orzechem laskowym, ale czekoladą, orzechem i nugatowym kremem (i chrupkami, jak okazało się w trakcie degustacji). Miła odmiana.

Kosteczka pachnie mleczną czekoladą i świeżymi orzechami laskowymi, co nie stanowi zaskoczenia. Zaskoczyć może za to jej wnętrze, z racji iż w nadzieniu nugatowym – poza spodziewanym całym orzechem – występują orzechowe drobinki oraz mikroskopijne chrupki zbożowe. Polewa czekoladowa jest jak w wariancie Schoko Crisp, czyli twarda i pylista, acz niepodważalnie bagienkowa. Cały orzech laskowy odznacza się świeżością, kruchością, tłustością i esencjonalnym smakiem. Towarzyszące mu drobinki są kruche i chrupiące. Nugatowy krem smakuje wybornie.

Ritter Sport, Schokowurfel vielfalt, kolekcja czekoladek, bombonierka, pralinki czekoladowe, czekoladki niemieckie, Voll-Nuss in Nugatcreme, copyright Olga Kublik

Voll-Nuss in Nugatcreme to kostka mlecznej czekolady z nutellowym nadzieniem, świeżym orzechem laskowym, pokruszonymi orzechami i malutkimi chrupeczkami zbożowymi. Mimo iż nugatowy krem nie czyni jej miękką ani plastyczną, zdobyła moje serce.

Ocena: 6 chi


Ritter Sport, Schokowurfel vielfalt, kolekcja czekoladek, bombonierka, pralinki czekoladowe, czekoladki niemieckie, Edelnugat, copyright Olga Kublik

Edelnugat

Czekolada Ritter Sport Edelnugat też nie stanowi dla mnie nowości. Wcześniej – choć pod nazwą Nugat – jadłam ją w wersjach miniaturowej oraz 100-gramowej. Zapamiętałam, że bardzo mi smakowała, ale do ideału nieco jej brakowało. Dziś kojarzy mi się przede wszystkim z wysoką słodyczą. Szkoda, bo jako nadziana nutellowo miała wszelkie podstawy do otrzymania unicorna smaku.

Nugatowa pralinka pachnie po prostu mleczną czekoladą. Nie zdradza tego, co skrywa w środku. Polewa jest plastyczna, tłuściutka, miękka, bagienkowa i delikatnie pylista. Smakuje bardzo (!) cukrowo, a przy okazji bardzo nugatowo, z racji iż przesiąkła nadzieniem. Kolor kremu nie wskazuje na nugat, jest podejrzanie ciemny. To zmyłka. Choć twardawy i zwarty, okazał się jednolity, kremowy, tłusty, aksamitny i czysto nugatowy. Idealnie oddaje nazwę produktu. No, prawie. Z tym edel (= szlachetny) Ritter Sport nieco się zagalopował. Ciekawe, co miał na myśli, nadając czekoladce taką nazwę.

Ritter Sport, Schokowurfel vielfalt, kolekcja czekoladek, bombonierka, pralinki czekoladowe, czekoladki niemieckie, Edelnugat, copyright Olga Kublik

Prostopadłościenna czekoladka Edelnugat to duża dawka mlecznoczekoladowości i jednocześnie laskowoorzechowości. Gdyby nie piekielna słodycz, byłaby idealna. Ponownie nie mogę jej wystawić maksimum punktów, bo po kilku pralinkach do degustatora zalotnie mruga okiem cukrzyca.

Ocena: 5 chi ze wstążką


Skład i wartości odżywcze:

Ritter Sport, Schokowurfel vielfalt, kolekcja czekoladek, bombonierka, pralinki czekoladowe, czekoladki niemieckie, skład i wartości odżywcze, copyright Olga Kublik

10 myśli na temat “Ritter Sport, kolekcja czekoladek Schokowürfel vielfalt

    1. Ja wciąż jeszcze patrzę, choć na letnie nowości mniej niż na jesienno-zimowe. Te ostatnie wychodzą Ritterowi o niebo lepiej.

  1. Pierwsza czekoladka srednio mnie przekonuje przez chrupiący dodatek. Nie cierpie takich chrupek pszennych czy, co gorsza, ekspandowanych zbóż w batonach i czekoladzie :D za to orzeszki kocham i dlatego trzecia musi być pyszna, zwlaszcza jeśli jest Nutellowa… Chyba nie ma bardziej zachęcającego opisu! ^^ druga i czwarta dla mnie byłyby pyszne, bo szczerze mówiąc wole czekolady bez chrupiących dodatków, a właśnie takie gładkie lub – jeszcze lepiej – klejące i zalepiajace ;D ta karmelowa na pewno skradlaby moje serce, chyba ona mnie kusi najbardziej <3

  2. A ja z Ritterem to w ogóle dziwnie miałam, bo najpierw był mi kompletnie obojętny. Na blogach pozytywne opinie skłoniły mnie do zastanowienia się, że może to jednak coś wartego uwagi? Potem popróbowałam trochę i… ot, lepsze, gorsze. Teraz niechęci nie żywię, ale i nie widzę w ich asortymencie nic bardzo-bardzo mojego.
    Jednak czekoladkom RS zawsze źle z nadzień patrzyłam (i nawet nie umiem sparafrazować związku frazeologicznego poprawnie, ale ciii).
    Wyjątkowo zły dzień na ich recenzję wybrałaś. Albo mi się wpasowałaś, zależy jak na to spojrzeć. Właśnie się sobie zasładzam resztkami z poprzednich dni (bardzo smaczne czekolady, ale cukier aż drapie w gardle; w ogóle pora na takie nie moja, ale co tam), a wcześniej od Mamy spróbowałam czekoladkę właśnie (ale Lindta) i ble. Czekoladki to nie moja bajka, jakie one by nie były.
    Hm, jestem ciekawa, jak Voll-Nuss in Nugatcreme wypada w stosunku do tego, co ja mam na talerzyku. Bo twory to bliźniacze.

    1. Z tym się zgodzę:
      „Popróbowałam trochę i… ot, lepsze, gorsze.”
      „Czekoladki to nie moja bajka, jakie one by nie były.”

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.