Kaufland, Porridge Chocolate owsianka czekoladowa

W moim życiu zdarzają się okresy wzmożonego kupowania danego rodzaju produktu. W hurtowych ilościach dotyczy to przede wszystkim suszków, czyli deserów błyskawicznych. Jeśli się uprę, że potrzebuję wszystkich owsianek, budyniów czy innych kaszek dostępnych na rynku, będę jeździła po sklepach jak szalona i zwoziła je do domu. Nie zważam wówczas na fakt, że nie mam na nie ochoty ani że degustacje nastąpią za pół roku, rok czy nawet późnej. Muszę je mieć właśnie wtedy, i koniec. Suszki zaś mają tę cudowną właściwość, że mogą leżeć sto lat, a i tak nic im się nie stanie. Suche produkty się nie psują.

Podczas jednego z napadów owsiankowych upolowałam dwa desery owsiane marki Kaufland: jabłkowo-cynamonowy i czekoladowy. Ważą po 65 g, co w innej sytuacji stanowiłoby aspekt dyskredytujący, niemniej postanowiłam dać szansę ulubionym wariantom smakowym. Niestety po odkryciu obrzydliwości pierwszego zaczęłam się bać degustacji drugiego. W efekcie owsianka czekoladowa Kaufland zniknęła w czeluściach mojego żołądka dopiero w połowie 2019 roku – ponad pół roku po jabłko-cynamonowej.

Kaufland, Porridge Chocolate, owsianka czekoladowa, copyright Olga Kublik

Porridge Chocolate
owsianka czekoladowa

Potencjalnie pyszna owsianka czekoladowa z Kauflandu ma przebrzydły skład, który ciągnie się na kilometr. Produkt śniadaniowy stanowi zaprzeczenie zdrowego deseru owsianego. Dla mnie to żadna różnica, bo na potrzeby bloga jadam gorsze rzeczy, ale dla was może mieć kluczowe znaczenie.

Porcja waży 65 g i zalewa się ją 150 ml gorącej wody, jako że owsianka ma w składzie suszony preparat mleczny i białka mleka. Producent zaleca zostawić ją na 3-5 minut, lecz ja lubię maksymalne stadium napęcznienia, więc zawsze odczekuję 25-30 minut. Wyszła idealnie gęsta, zwięzła i kleikowa.

Porridge Chocolate marki Kaufland dostarcza 396 kcal w 100 g.
Owsianka czekoladowa z Kauflandu waży 65 g i zawiera 257,5 kcal.

Kaufland, Porridge Chocolate, owsianka czekoladowa, copyright Olga Kublik

Owsianka czekoladowa z Kauflandu pachnie tak intensywnie słodko, że od samego wąchania w gardle robi się mdło. Aromat jest bardziej kakaowy (kakałkowy) niż czekoladowy. Owsiana baza stanowi nieodłączne, wyraziste tło. Całokształt przywodzi na myśl ciastka kakaowe BelVita lub Rico Ranki. Ciepło zalanej wrzątkiem owsianki błyskawicznej miesza się z kakałkowym zapachem i przyjemnie bucha w nos.

Płatki owsiane w deserze z Kauflandu zostały rozdrobnione: mają wielkość 1/2 lub 1/3 tradycyjnych płatków (dla mnie to zaleta, bo przemieniają się w papkę). Są twardawe, sprzyjają zawieszeniu zęba. Zostały zatopione w bardzo gęstym, zwartym budyniu. O dziwo nie ma w nim proszku, którego spodziewałam się po przestudiowaniu składu. Jest cudownie kleisty, lepki, prawdziwie budyniowy.

Mimo iż pachnie kakałkowo, owsianka z Kauflandu jest esencjonalnie i obłędnie czekoladowa. Jednocześnie morduje cukrowością, co czyni ją deserem plebejskim i skierowanym do miłośników klasycznych słodyczy, nie zaś fanów zdrowej żywności. Ale o tym wiadomo już po przestudiowaniu składu.

Kaufland, Porridge Chocolate, owsianka czekoladowa, copyright Olga Kublik

Strasząca składem i niezbyt atrakcyjna pod względem szaty graficznej owsianka czekoladowa z Kauflandu to w rzeczywistości przecukrzony budyń słodkoczekoladowy z rozdrobnionymi płatkami owsianymi. Jest betonowawa i odrobinę zapychająca, ale jednocześnie pożywna i zaspakajająca wstępny głód.

W czekoladowej owsiance z Kauflandu nie znajdziecie zdrowia, za to pyszny smak – owszem, i to sporo. Gdyby nie mordowała słodyczą, zasłużyłaby na pełne 6 chi.

Ocena: 5 chi ze wstążką


Skład i wartości odżywcze:

Kaufland, Porridge Chocolate, owsianka czekoladowa, skład i wartości odżywcze, copyright Olga Kublik

20 myśli na temat “Kaufland, Porridge Chocolate owsianka czekoladowa

  1. Kiedyś właśnie kupiłam ten smak owsianki z Kauflanda, omijając owocowe wersje. Ona rzeczywiście jest cudownie budyniowata, pysznie czekoladowa i nieprzyzwoicie słodka, ale kurcze, i tak bardzo smaczna! Gdyby nie ten paskudny skład, to mogłabym ją jeść codziennie na śniadanie…
    Nie no, żartuje, aż tak mi nie smakowała. Wole moje ukochane płatki :D

    1. Kilka razy próbowałam zejść owsiankę na śniadanie (oczywiście nie tę, tylko domową). Po 15 minutach byłam głodna i wściekła jak osa. Tyle mam do powiedzenia o pożywności płatków owsianych. Za to przy podobnych proporcjach mleka i corn flakesów jestem najedzona.

      1. Platkami typu corn flakes czy Nesquiki, cookie Crisp itp też bez problemu się najadam. Kiedy jadałam jeszcze domowe owsianki, zawsze musiałam dojesc sobie do nich kubeczek serka, jogurtu, trochę twarogu albo po prostu kromkę chleba z masłem i szynką, bo po samej owsiance od razu mnie skręca z głodu ;p

          1. mam tak samo dziewczyny . nie najem się owsianka… choćby i ze 100gram płatków była…
            za to 2 kromki chleba razowego z jajem i do tego 1 kromka na słodko i energii na kilka godzin :)

  2. Jako wieloletnia wielbicielka owsianki, konsumująca ją nieprzerwanie od kilku lat codziennie na śniadanie, jestem zmuszona stwierdzić, ze żaden kupny gotowiec nie smakuje mi tak, ja ta zrobiona samodzielnie :D Płatki+mleko+coś do posłodzenia+ jakieś dodatki (owoce, czekolada, bakalie) :) Takie zalewajki kiedyś kupowałam, ale… to jednak nie dla mnie. Ja znowu nie lubię takich gęstych i zwięzłych :) Musi być taka… hm, nie za gęsta, nie za rzadka :D Po tylu latach opanowałam już tę sztukę gotowania owsianki zgodnie z recepturą, odpowiadającą moim preferencjom :D Lata praktyki haha :D

    Pozdrawiam! :)

    1. Preferuję zalewajki, bo nie dodaję do nich owoców, orzechów ani niczego innego. Są zamiennikiem jogurtów i jem je w ramach deseru. Stanowią tylko część posiłku. Gdybym je napchała dodatkami, nie zmieściłabym już niczego słodkiego i nie miałabym materiału do napisania recenzji. Wierzę, że domowe są smaczniejsze, a już na pewno zdrowsze.

      Pozdrawiam również :)

  3. No wreszcie ktoś pisze z sensem. Ja również nie mogę nasycić się owsianką … glodowe porcje owsianek proponowane przez dietetyków jako pełnowartościowe śniadania to jakaś pomyłka…. co to jest 3 łyżki płatków zalanych wodą jeszcze w dodatku :/
    Ja żeby się najeść owsianką muszę ją przygotować co najmniej z 60 g płatków, łyżki orzechów, połowy banana i rodzynek. Do tego zawsze dodaje parę kulek nesquik lub innych chrupek ;) to wtedy się najem jak popije to jeszcze inką. Ale tak to nie ma szans.
    Co ciekawe jak nasypie sobie tak jak piszesz corn flakesy około 35 g albo musli nestle takie z kartonika niebieskiego to się zasycę i mam z głowy …
    To dziwne … gotowe owsianki instant zawsze wzbogacałam na śniadanie o płatki owsiane dodatkowo a jak jadłam same to właśnie do czegoś albo obok czegoś. Teraz kupuje owsianki instant w aptece dozu są pyszne i mają idealną konsystencję no i bez cukru w składzie :) polecam wypróbować

      1. Wystarczy wejść na stronę apteki doz i wpisać owsianka są niestety tylko 2 smaki i to od lat wiec raczej asortymentu nie poszerzą :/

        1. Nigdy nie kupowałam niczego w tej aptece. Nawet nie wiedziałam, że działa poza internetem. Jak kiedyś będę w pobliżu i nie zapomnę, kupię. Dzięki za polecenie :)

  4. Też mam tak, że dla niektórych produktów mogę tłuc się w tę i z powrotem przez całe miasto. Ale z kolei z innymi mam tak, że… wystarczy, że trochę mi nie po drodze, a i tak nie pojadę.

    Brr, mimo że i czekoladę, i owsiankę jem codziennie, połączenie tego dla mnie wydaje się po prostu paskudne.
    Gdy odkryłam internetowe kręgi, gdzie wrzuca się zdjęcia jedzenia (instagramy, blogi itd.) nawet raz i drugi próbowałam (ale dosypując kakao, a nie dodając czekoladę – i tak), ale to nie dla mnie. A już taka zalewaja… Tylko pianek marshmallow brak! Gdyby piekło istniało, karmiliby by mnie tym tam.

    1. Czekoladowa owsianka paskudna? Zupełnie Cię nie rozumiem. Chyba po raz pierwszy jestem tak bardzo zaskoczona Twoją opinią.

      1. A ja z kolei nie rozumiem Twojego zaskoczenia. Słodka, klejąca gęstwina, w której jest mleko, nut czekolady nie da się wyczuć i… Uważam, że mleko 2 % i tak jest naturalnie słodkawe, a coś czekoladowego na kolację? No nie. Wtedy też, przy czekoladzie, nie czuć tak wyraźnie smaku samego mleka i samych płatków. I ani to pełna smaku owsianka, ani wyrazista czekolada. Patrz, że czekolada pitna też mnie odrzuca. W ogóle czekoladowość na ciepło? Nope.

          1. /Uśmiecha się z rozkoszą po czystej owsiance, honorowo unosząc łeb aż w chmury, fantazjując o czystej ciemnej czekoladzie, którą zje jutro. / :D

  5. Dawno nie jadłam już owsianki takiej gotowanej (do pracy czasem zabieram płatki owsiane z jogurtem i dodatkami), a takiej z proszku to kilka lat i chyba nie zamierzam tego zmieniać (a z takim składem nie kupię na pewno :P)

    1. Kupowanie nadrabiam za Ciebie. Jedzenia nie, bo wszystko chomikuję. Miałam w planach powyjadać owsianki, budynie i kaszki do wakacji, ale ostatnio suszki poszły w zapomnienie na rzecz galaretek. Chociaż na dobrą sprawę galaretki też robię z suszków :P

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.