Dr. Oetker, budyń Słodka Chwila czekoladowy duet Czekolada & Pomarańcza

Przed degustacją budyniów Dr. Oetkera z najnowszej – choć od dawna już nie nowej – serii Słodka Chwila czekoladowy duet sądziłam, że najlepszy okaże się wiśniowy albo pomarańczowy, najgorszy zaś malinowy. Ponieważ jednak wzięty na warsztat jako pierwszy wariant Czekolada & Malina zdobył aż 4 chi, spodziewałam się, że w co najmniej jednym z pozostałych się zakocham. Dla urozmaicenia owocowej kolorystyki drugiego wieczora sięgnęłam po budyń Słodka Chwila Czekolada & Pomarańcza.

Dr. Oetker, budyń Słodka Chwila czekoladowy duet Czekolada Pomarańcza, budyń błyskawiczny, copyright Olga Kublik

Słodka Chwila czekoladowy duet Czekolada & Pomarańcza

Lekki, 45-gramowy proszek budyniowy Dr. Oetker zaleca zalać aż 175 ml wrzątku. Już podczas mieszania okazuje się, że Słodka Chwila Czekolada & Pomarańcza osiąga wzorcową gęstość i przemienia się w sporą deserową porcję. Jeśli odstawicie budyń na pół godziny, na wierzchu wytworzy się cudowny kożuszek.

Słodka Chwila czekoladowy duet Czekolada & Pomarańcza marki Dr. Oetker dostarcza 74 kcal w 100 g gotowego deseru.
Słodka Chwila budyń czekoladowo-pomarańczowy waży 45 g w suchym produkcie i 220 g w gotowym; zawiera 162 kcal.

Dr. Oetker, budyń Słodka Chwila czekoladowy duet Czekolada Pomarańcza, budyń błyskawiczny, copyright Olga Kublik

Budyń czekoladowo-malinowy pachnie sztucznie i lekko chemicznie, ale ostatecznie przyjemnie. Niestety Słodka Chwila Czekolada & Pomarańcza nie ma w sobie niczego, co można by uznać za aromatyczną zaletę. W 100% odpowiada pomarańczowej paście do zębów dla dzieci, na dodatek powoduje mdlenie w gardle od nadmiaru słodyczy. (Nie przypuszczałam, że noszę w sobie wspomnienie pasty z dzieciństwa, brr).

Nie raz spotkałam się ze słodyczami, które nie miały zapachu, pachniały przeciętnie albo wręcz źle, jednak smakowały świetnie. Budyń Dr. Oetkera Słodka Chwila Czekolada & Pomarańcza zdecydowanie nie jest jednym z nich. Tu smak idealnie odzwierciedla zapach, co przekłada się na miseczkę pełną nie budyniu, ale chemicznej, gorzkiej i jednocześnie słodziutkiej pomarańczowej pasty do zębów dla dzieci.

Budyń zalany wrzątkiem nie ma mlecznej gęstości i po wsadzeniu do ust przemienia się w wodę, po czym znika. Jest cierpki i pozostawia wstrętny posmak mieszanki goryczy z dziecięcą pastą do zębów o smaku pomarańczowym. Nic gorszego. (Zabawne, że kontynuowałam jedzenie, powstrzymując się od odruchu wymiotnego. To znaczy zabawne z perspektywy czasu, bo wtedy wcale nie było mi do śmiechu).

Dr. Oetker, budyń Słodka Chwila czekoladowy duet Czekolada Pomarańcza, budyń błyskawiczny, copyright Olga Kublik

Starałam się znaleźć dobre strony budyniu Słodka Chwila Czekolada & Pomarańcza, co nie było łatwe. Udało mi się wymyślić dwie. Są to przyzwoity poziom słodyczy i okazały rozmiar porcji po przyrządzeniu. Niestety druga zaleta przemienia się w wadę, jak tylko weźmiemy pod uwagę wstrętny smak. Budyń przywodzi na myśl muśniętą czekoladą pomarańczową pastę do zębów dla dzieci. Zawiera dziwną gorycz i charakterystyczną dla deserów błyskawicznych chemiczność.

Początkowo sądziłam, że czekoladowo-pomarańczowy budyń Dr. Oetkera otrzyma 2 chi. Niestety w połowie miseczki zrobiło mi się na tyle niedobrze, że zastanawiałam się, czy czasem nie zwymiotuję (za jakie grzechy…?!). Porcji nie dojadłam, a drugą saszetkę oddałam rodzince. Niech oni się męczą z tym paskudztwem przypominającym owocową pastę do zębów.

Ocena: 1 chi ze wstążką


Skład i wartości odżywcze:

Dr. Oetker, budyń Słodka Chwila czekoladowy duet Czekolada Pomarańcza, budyń błyskawiczny, skład i wartości odżywcze, copyright Olga Kublik

10 myśli na temat “Dr. Oetker, budyń Słodka Chwila czekoladowy duet Czekolada & Pomarańcza

  1. Czytając twój komentarz również się uśmiałam. Tak jak Ty „Nie przypuszczałam, że noszę w sobie wspomnienie pasty z dzieciństwa, brr” aż mnie ciarki przeszły ;)
    W szkole miałam taką pastę do zębów :)
    Gratulacje dla producenta za wyobraźnie smakową ;)

  2. Nie miałam nigdy pomarańczowej pasty do zębów więc kiedy jadłam ten budyń nie wzbudził we mnie żadnych obleśnych skojarzeń :D ale ja mam tak z jabłkową pastą do zębów :(

    1. Z jabłkową się nie spotkałam, za to w liceum rano po imprezie u kumpla myłam zęby zwykłą pastą miętową i płukałam jabłkowo-brzoskwiniowym Liftem, bo w łazience na piętrze było coś nie tak z wodą. ALEŻ TO BYŁ KOSZMAR!!!

  3. Znalazłam jeszcze jeden plus! Ten budyń nie jest tym marcepanowym, który ciągle przytaczam, a więc w zasadzie gumową podeszwą. Chemia… I tak, też myślałam, że zwymiotuję, ale i tak podziwiam za zjedzoną ilość. U mnie tamtego dwie łyżeczki były i odpadłam. Znaczy… Ok, w sumie pomarańczowa pasta do zębów z innymi obrzydliwościami mogła być nieco mnie nie do zjedzenia. Da się to stopniować?

    PS O nie, zorientowałam się, że nie pamiętam smaku pasty do zębów, jaką miałam, gdy byłam dzieckiem. Chyba była różowa – truskawkowa? Obym sobie tego nigdy nie przypomniała w taki sposób jak Ty.

    1. Bardzo lubię wspomniany przez Ciebie budyń z marcepanem. Pomarańczowy nie obrzydził mnie przez chemiczność, tylko przez fakt, że czułam się, jakbym wyciskała na łyżeczkę pastę do zębów i połykała.

      Różowa dla dzieci? Obstawiam gumę balonową.

      1. Niee, przez ogół, nie tylko przez chemię, mi się na wymioty zebrało.

        Guma? Robią takie smaki? Myślałam, że raczej owoców się trzymają.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.