Elah Dufour, Novi Nero Nero Ghana 70% cacao

Po degustacji cytrynowo-imbirowej czekolady Novi Nero Nero 70% cacao włoskiej marki Elah Dufour o jej czysto ciemnoczekoladowej siostrze myślałam jednocześnie z przestrachem i nadzieją. Strach wynikał z obawy o kiepską konsystencję. Nadzieja zaś wiązała się z faktem, że w poprzedniczce za niekorzystne uznałam przede wszystkim trzeszczące kawałki imbirowego cukru i smak raczej limonkowy niż cytrynowy.

Od ciemnych czekolad z twardymi dodatkami wolę albo czyste, czyli takie jak Novi Nero Nero Ghana 70% cacao, albo nadziewane. Wyjątkiem są chyba tylko gorzkie czekolady z nibsami. Jakie preferujecie wy?

Elah Dufour, Novi Nero Nero Ghana 70% cacao, ciemna czekolada gorzka 70% kakao, czekolada z Włoch, copyright Olga Kublik

Novi Nero Nero Ghana 70% cacao

Podczas gdy cytrynowo-imbirowa czekolada Elah Dufour zmieniła kolor i przypominała zmutowanego albinosa, Novi Nero Nero Ghana 70% cacao zachowała się idealnie. Ma atrakcyjny i apetyczny kolor, a na każdej kostce pojawiają się kompasy. Mimo tradycyjnych wymiarów tabliczka waży tylko 75 g. Dzieli się na sześć rządków po trzy kostki. Uważam, że jest elegancka i piękna.

Ciemna czekolada Novi Nero Nero Ghana 70% cacao marki Elah Dufour dostarcza 587 kcal w 100 g.
Gorzka czekolada 70% kakao waży 75 g i zawiera 440,5 kcal.
Rządek ciemnej czekolady (3 kostki) waży 12,5 g i dostarcza 74 kcal.
1 kostka czekolady Ghana 70% waży 4,2 g i zawiera 25 kcal.

Elah Dufour, Novi Nero Nero Ghana 70% cacao, ciemna czekolada gorzka 70% kakao, czekolada z Włoch, copyright Olga Kublik

Ciemna czekolada Ghana 70% cacao nie tylko pięknie wygląda, ale również pachnie. Aromat oddaje esencję ciemnej czekolady o wysokiej zawartości kakao, posłodzonej w odpowiednim stopniu i muśniętej aromatyczną, kręcącą w nosie kawą oraz wytrawnym czerwonym winem. Poziom słodyczy nie zbliża jej do czekolady deserowej – zdecydowanie czuć, że tabliczka jest gorzka.

Włoska czekolada 70% kakao łamie się z głośnym trzaskiem. Nie lepi się ani nie pozostawia na opuszkach tłustej warstwy. Pod palcami jest przyjemnie gładka.

Elah Dufour, Novi Nero Nero Ghana 70% cacao, ciemna czekolada gorzka 70% kakao, czekolada z Włoch, copyright Olga Kublik

Gorzka czekolada Ghana 70% cacao trzaska również podczas gryzienia. Rozpuszcza się bardzo dobrze i jest odrobinę bagienkowa. Na języku przemienia się w cierpki krem. Wydaje się drobniutko pylista i chyba właśnie ów fakt czyni ją cierpką. Tak czy owak, jej struktura jest przyjemna.

W smaku włoska czekolada Novi Nero Nero Ghana oddaje intensywną ciemną czekoladę o umiarkowanej słodyczy, wzbogaconą kwaskiem czerwonego wina i świeżych, soczystych wiśni prosto z drzewa. Występująca w niej gorycz jest węgielna. Mimo słodyczy (subtelnej!) tabliczka prezentuje się jako poważna, dojrzała. Bez znajomości nazwy obstawiałabym, że zawiera więcej niż 70% kakao.

Elah Dufour, Novi Nero Nero Ghana 70% cacao, ciemna czekolada gorzka 70% kakao, czekolada z Włoch, copyright Olga Kublik

Novi Nero Nero Ghana 70% cacao od Elah Dufour jest przyjemnie ciemnoczekoladowa, wysokokakaowa i łagodnie słodka. Zdaje się zawierać cierpkie i kwaśne wino połączone z soczystymi wiśniami oraz węgielną gorycz. W ustach przemienia się może nie w dojrzałe bagienko, ale bagieneczko owszem.

Włoska czekolada miała zdobyć 6 chi. Niestety w trakcie jedzenia drugiej kostki, którą zdecydowałam się pogryźć, odkryłam nieatrakcyjny rys plastycznej, parafinowej masy czekoladowej. Jeżeli postanowicie ją kupić – a warto – zamiast gryźć kostki, dajcie im się swobodnie rozpuścić.

Ocena: 5 chi


Skład i wartości odżywcze:

Elah Dufour, Novi Nero Nero Ghana 70% cacao, ciemna czekolada gorzka 70% kakao, czekolada z Włoch, skład i wartości odżywcze, copyright Olga Kublik

15 myśli na temat “Elah Dufour, Novi Nero Nero Ghana 70% cacao

  1. Ja również uważam że gorzkie czekolady jeśli już to czyste i to o dużej zawartości kakao. Nadzienia mi do goryczy nie pasują ani dodatki. Chyba że to czekoladka i nadzienie w formie ciemnego musu z alkoholem. Takie u mnie przejdą :)

    1. Pomysłowe czekolady ciemne nadziewane lubię, jeśli dobra jest zarówno czekolada, jak i nadzienie (ciemnoczekoladowe, alkoholowe, marcepanowe, nawet owocowe).

      1. A ja kupiłam wczoraj w biedronce te świąteczna czekoladę 95 % pełna nadziei na głębię smaku i się rozczarowałam … nie dość że dali kakao w proszku a te jak wiadomo psuje efekt to jeszcze nie zgadłby nikt gdyby nie informacja na kartoniku że ma ona aż tyle procent … no góra 75 ale nie 95..
        Zawiodłam się.

  2. Wygląda naprawdę elegancko ^^ co do Twojego pytania to ja wolę gorzkie czekolady nadziewane, ale nie byle czym… Bo według mnie najlepsze są ze słodziutkim marcepanem <3 czyste też zjem, ale 70% to już moja górna granica przyjemności xD więc myślę że i taką tabliczkę bym zjadła ze smakiem :) choć gdybym się z nią spotkała to raczej bym nie kupiła, bo aż taka fanką czystych, ciemnych czekolad nie jestem ;p

    1. Niestety rzadko trafiam na porządny marcepan. Chlebki z marketów to zazwyczaj sam cukier :( Na dodatek producenci wytwarzają percepan, a nazywają go marcepanem.

  3. Taki strach jest mi znany. Ostatnio mam coś podobnego przy nowych Zotterach.

    Nawet nie wiesz, jak Ci jej zazdroszczę! Wiśnie, wino i węgiel… Tak, kocham wiele nut w ciemnych, ale gdy dana czekolada skupia się tak mocno na zaledwie kilku, też to kocham.
    Wygląd pasuje do smaku według mnie, też cudny.

    Trochę nie rozumiem, co było nie tak, gdy kostkę pogryzłaś – jakoś sobie tej parafinowości nie mogę (i nie chcę!) wyobrazić. W ogóle mi by nie przyszło do głowy pogryźć kawałek, ale pewnie się tego domyślasz.
    Hm, ciekawe, czy udałoby mi się ją znaleźć w sklepach z produktami z Włoch.

    1. Myślę… ba! jestem przekonana, że Ty odnalazłabyś w tej czekoladzie więcej smaków. Ja odbieram ciemne czekolady prosto i albo są smaczne, albo nie. Ta na szczęście jest.

      Domyślam się. Mnie z kolei trafiłby szlag, gdybym miała przez godzinę ciumkać :P

      Twój ranking to: 1. Czyste ciemne czekolady, 2. Czekolady ciemne nadziewane (np. Zottery), 3. Czekolady ciemne z twardymi dodatkami, milion pozycji wolnych, 1 mln i 1. Ciemne czekolady z nibsami.

      1. 1. Czyste ciemne
        2. Z integralnym dodatki (sproszkowany / miazga / olejek / przyprawa / wymagający minimalnego gryzienia / rozpływający się)
        3. Z konkretnymi, zawartymi nadzieniami
        4. Z dodatkami wtopionymi, do gryzienia, (takie, które mogą być najeżone – tu są nibsy, o ile są dobrze zrobione)
        5. Czyste mleczne
        6. Nadzienia miękkie i lejące
        7. Czyste białe

        Przy czym przy dobrych dodatkach / nadzieniach czekolady zależą od jakości, np. lepsza dobra mleczna niż beznadziejna ciemna.

        PS Ostatnio wróciłam do jednej z ulubionych Vosges i nibys były takie, że aż ogółem spojrzałam na nie trochę łaskawiej.

        1. Czyli dobrze napisałam! Pozycji numer dwa nie wzięłam pod uwagę (nie pomyślałam o takiej kategorii). Mlecznych i białych czekolad też nie uwzględniłam, bo uznałam, że odnosisz się do mojego wstępu, a tam wspomniałam tylko o ciemnych.

          Poczekaj na kolejną z nibsami, od razu przejdzie Ci entuzjazm :P

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.