Ehrmann, Grand Dessert Double Choc

Dacie wiarę, że ja – wierna fanka Grand Dessertu Ehrmanna – nie zrecenzowałam do tej pory podwójnie czekoladowego wariantu puddingu ze śmietanką, czyli tego, od którego zaczęła się moja miłość do Ehrmanna? Kiedy spostrzegłam, że wśród starych recenzji znajduje się wyłącznie ta poświęcona Desselli Premium – czyli Grand Dessertowi produkowanemu lata temu dla Biedronki – przeżyłam szok. Grand Dessert Double Choc po prostu musiał trafić do mojego koszyka. Stało się to tradycyjnie w Auchan.

Ehrmann, Grand Dessert Double Choc, czekoladowy pudding z bitą śmietaną czekoladową, copyright Olga Kublik

Grand Dessert Double Choc

Wiecie, co jest jeszcze gorsze od braku recenzji deseru Grand Dessert Double Choc na livingu? Fakt, że… być może nawet nigdy nie jadłam go w oryginale! Od Desselli Premium produkowanej w prehistorii dla Biedronki pudding Ehrmanna nieznacznie różni się: składem, wartościami odżywczymi, gramaturą. Oryginał niestety ma tylko 190 g, podczas gdy dyskontowy krewny ważył 200 g.

Grand Dessert Double Choc marki Ehrmann dostarcza 119 kcal w 100 g.
Pudding czekoladowy z bitą śmietaną czekoladową waży 190 g i zawiera 226,5 kcal.

Ehrmann, Grand Dessert Double Choc, czekoladowy pudding z bitą śmietaną czekoladową, copyright Olga Kublik

Podwójnie czekoladowy Grand Dessert Double Choc pachnie obłędnie, jednak niezgodnie z nazwą, gdyż wcale nie czekoladowo. Aromat jest słodki i intensywnie kakaowy. Zajmuje niezagospodarowany wcześniej schodek pomiędzy dziecięcym Nesquikiem a surowym kakao w wersji posłodzonej. Jest łagodniejszy od czystego kakao, lecz daleki od dziecięcej naiwności czy uroczości Nesquika.

Czekoladowa bita śmietana jest lekka, acz na tle bitej śmietany ogółem kwalifikuje się do typu ciężkiego (czyli innego niż np. pianka Bakusia). Dzieli delikatność wnętrza czekoladek Kinder Choco Fresh. Okazała się proszkowata i tłusta w punkt. Ma smak, który idealne oddaje aromat – kakaowy i słodki w wyważonym stopniu. Tego rodzaju kakaowość nazywam głęboką czekoladowością. Nie ma ona niczego wspólnego ani z mleczną, ani z ciemną czekoladą. Przywodzi na myśl głęboko czekoladowe lody czekoladowe.

Pudding jest bardzo gęsty, kremowy, budyniowy. Jednocześnie pylisty. Kremowością i delikatnością oddaje nadzienia pralinek. Stanowi słodką w idealnym stopniu bombę czekoladowości. Dzięki tej warstwie Grand Dessert Double Choc jest bajecznie mleczny i równocześnie kakaowo-lodoczekoladowy.

Ehrmann, Grand Dessert Double Choc, czekoladowy pudding z bitą śmietaną czekoladową, copyright Olga Kublik

Grand Dessert Double Choc to deser, którego można nie jeść kilka lat, a i tak doskonale pamięta się smak i konsystencję. Zachwyca głęboką czekoladowością i dopasowanym do niej poziomem słodyczy. Ujmuje wyjątkowym wydaniem kakaowości. Przywodzi na myśl różne czekoladowe produkty: budyń, lody, pudding, bitą śmietanę, wnętrze pralinek… Myślę, że każdy znajdzie swoje ulubione skojarzenie.

Deser Ehrmanna jest bajecznie gęsty – spójrzcie tylko, jak dużo da się nabrać na łyżeczkę! Bita śmietana podczas ściągania aż syczy, zapraszając do degustacji. Grand Dessert Double Choc nie ma wad i chciałabym mu przyznać unicorna smaku, tak jak przed laty, niemniej w międzyczasie zdążyłam się zakochać w wariancie Grand Dessert Grieß, przy którym każdy inny wydaje się daleki od ideału.

Ocena: 6 chi ze wstążką


Skład i wartości odżywcze:

Ehrmann, Grand Dessert Double Choc, czekoladowy pudding z bitą śmietaną czekoladową, skład i wartości odżywcze, copyright Olga Kublik

6 myśli na temat “Ehrmann, Grand Dessert Double Choc

  1. Ja wciąż nie jadłam tego wariantu, bo wolę kupić deser w Biedronce którą mam po prostu bliżej i jest tańszy (no i do Biedronki idę na nogach, więc jest mniejsza szansa że rozwali mi się pianka). Flag mnie smak jest ciut lepszy niż tego z kaszką, choć tamten ma przyjemniejszą konsystencję. Dla mnie ideałem byłby deser czekoladowy z kaszką :)

  2. A ja wolę domowy budyń :) tego mam od cholery w zapasach i zawsze mogę się nim ratować z braku słodkości (chociaż to mi nie grozi :P) albo w chcicy na budyń :)
    No ale jak trafię na bardzo dobrą okazję cenową to może kupię skoro tak chwalisz :)

  3. Trudno temu deserowi coś zarzucić, mimo to już mnie nie kręci. Kręcił lata temu jako biedronkowy.
    Kiedyś zastanawiałam się, dlaczego go u Ciebie nie ma. Przyszła mi do głowy myśl, czy to może jeden z takich produktów, które tak Ci spowszechniały, że aż nie recenzowałaś poniekąd celowo.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.