Valio, PROfeel Protein Pudding Toffee & Chocolate Flavour

Co z tego, że nie byłaś zachwycona Protein Puddingiem Chocolate? Jakie znaczenie ma fakt, iż Protein Pudding Caramel smakował ci jeszcze mniej? Nie zważaj również na cenę, która sięga prawie 5 zł. Skoro wyszedł nowy Protein Pudding Toffee & Chocolate, musisz go wziąć!

Naiwność to czy cenny upór w poszukiwaniach skarbu? Osądźcie sami.

Valio, PROfeel Protein Pudding Toffee Chocolate Flavour, copyright Olga Kublik

PROfeel Protein Pudding Toffee & Chocolate Flavour

Deser proteinowy czekoladowo-toffi waży aż 180 g, jednak nie wypełnia kubka – kończy się spory kawałek od krawędzi. Jest to cecha, której nie lubię. Jak tylko włoży się w niego łyżeczkę, prezentuje charakterystyczną dla puddingów gęstość. Daje się poznać jako sztywny, zwarty, spójny, stały, niewzruszony. Można go obrócić do góry dnem bez obawy, że wypadnie.

PROfeel Protein Pudding Toffee & Chocolate Flavour marki Valio dostarcza 82 kcal w 100 g.
Toffi-czekoladowy pudding proteinowy waży 180 g zawiera 148 kcal.

Kiedy poczułam zapach Protein Puddingu Toffee & Chocolate marki PROfeel, przepełniły mnie radość i zadowolenie, że go kupiłam. Deser oddaje słodką, kakałkową czekoladę bądź czekoladki z nadzieniem karmelowym: kremem lub rzeczywistym karmelem. Nadzienia jest tak dużo, że czekoladowa otoczka pęka, uwalniając gęste karmelowe ścieżki. Jednocześnie aromat przywodzi na myśl kremowe, gęste, słodkie, spływające po ręce lody karmelowe z sosem czekoladowym.

Pudding proteinowy Valio ciumka i mlaszcze podczas nabierania na łyżeczkę. Dotykany do warg sprawia wrażenie topionoserkowego, wszelako znacznie mniej od Puddingu Protein Ehrmanna. Jest subtelnie lepki i intensywnie: gęsty, zwarty, skondensowany. Niestety brakuje mu kremowości, którą uwielbiam w puddingach. Daje się poznać jako stały w sposób galaretkowy. Każda wydarta zeń łyżeczka przekształca się w odrębną, spójną żelką-galaretkę. W ramach zabawy można by wyciągnąć deser w całości z opakowania, pociąć nożem na idealne sześciany i inne bryły, po czym ułożyć na talerzu.

Valio, PROfeel Protein Pudding Toffee Chocolate Flavour, copyright Olga Kublik

Wykrojone ze spójnej treści żelko-galaretki są treściwe, ale tylko przed rozgryzieniem. Niestety tuż po tym, jak rozprawią się z nimi zęby, znikają. Nawet nie przemieniają się w wodę, a po prostu przestają istnieć niczym honor nastolatka, któremu na lekcji basenu spadły kąpielówki. Ponadto deser jest ziarnisty. Zawiera sporo pudru typu cukrowego (rzężącego pod zębami), nie zaś mącznego (miękkiego).

Słodycz Protein Puddingu Toffee & Chocolate marki PROfeel jest umiarkowana, osiąga 45-50% (100% przypada na deser maksymalnie plebejski i cukrowy, wciąż jednak mieszczący się w skali). Smak dzieli się na wyrazistą kakaowość i karmelowość kremu z czekolady nadziewanej bądź lodów w kubeczku.

Wstępnie atrakcyjny smak z czasem odkrywa sztuczność, plastikowość. Im dłużej spożywa się deser proteinowy Valio, tym intensywniej ją czuć. Poza tym tytułowa czekoladowość to w rzeczywistości kakaowość. Biorąc pod uwagę również fakt, iż sztywne, zbite żelko-galaretki nijak mają się do obłędnego gęstego kremu, zyskuję pewność, że do Protein Puddingu Toffee & Chocolate nie wrócę.

Ocena: 4 chi
(ocena jednorazowa)


Skład i wartości odżywcze:

Skład: mleko częściowo odtłuszczone, białka mleka, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu (1,8%), czekolada (0,3%), skrobia modyfikowana, substancja zagęszczająca (karagen), substancje słodzące (acesulfam K, sukraloza), aromaty, sól, enzym laktaza. Bez dodatku cukru. Zawiera naturalnie występujące cukry. Bez laktozy.

Kalorie w 100 g: 82 kcal

Wartości odżywcze w 100 g: tłuszcz 1,5 g (w tym kwasy tłuszczowe nasycone 1 g), węglowodany 6 g (w tym cukry 4,1 g), białko 11 g, sól 0,2 g.

13 myśli na temat “Valio, PROfeel Protein Pudding Toffee & Chocolate Flavour

  1. Mnie zaden wariant nie podszedł. Myślę, że kupowałam kolejne smaki w nadziei właśnie, że zjem coś dobrego

    No cóż jestem przekonana, że Tobą podobne motywy kierowały ;)
    Ja w nich czuje tylko sztuczną skrobię …

  2. A mnie bardzo smakował, szczególnie po intensywnym pomieszaniu co zniwelowało galaretkowość konsystencji. Nie mam dużego porównania z innymi puddingami proteinowymi (dawno temu jadłam waniliowego Ehermana, który bardzo mnie rozczarował) ale oceniłabym go znacznie wyżej.

  3. Co do wstępu: coś czuję że to może być nasza mania testowania wszystkiego seriami :D
    Sam pudding mi smakował, choć był leciutko plastikowy w smaku, ale tak cudownie gęsty ze no aww… No dobry był, choć ehrmann lepszy :D
    Wstawka o kąpielówkach: złoto XD

  4. Obecnie za nic bym go nie wzięła.
    Co się dziwisz cenie… skoro foliówki itp. drożeją, bo odchodzimy od plastiku, no to jak smak plastikiem podszyty… masz wyjaśnienie.

    To o kąpielówkach… Że Ci takie porównania do głowy przychodzą. :>

  5. A może recenzja tej serii Ave Vege od Bakomy? Te deserowe odsłony (czekoladowy z wiśnią, słony karmel) są interesujące – ciekawi mnie Twoje zdanie na ich temat.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.