Kubara, Dobra Kaloria Proteina Krem orzechowy & Wanilia

Mimo iż nie przepadam za wegańskimi batonami Dobrej Kalorii, w tym roku postanowiłam dać szansę trzem wariantom smakowym i zarazem trzem sztukom. Jeden upolowany batonik pochodzi z klasycznej serii owocowo-orzechowo-chrupkowej, dwa zaś ze względnie nowej proteinowej.

Nadzieje wiązałam zwłaszcza z batonem Proteina Krem orzechowy & Wanilia i jego bratem, w którym wanilia została zamieniona na sól. Nadal są to propozycje wegańskie, ponieważ wkład proteinowy występuje pod postacią białka grochu. Słodycze Kubary mają absolutnie cudowne szaty graficzne i gramaturę w sam raz na raz. Mocno trzymałam kciuki, by okazały się wyjątkami od dobrokalorycznej reguły niesmaku.

Kubara, Dobra Kaloria Proteina Krem orzechowy Wanilia, copyright Olga Kublik

Wegański baton Proteina Krem orzechowy & Wanilia (Dobra Kaloria)

Batony Proteina Dobrej Kalorii na czele składu prezentują miazgę arachidową. To czyni je cudownie masłoorzechowymi w kolorze, a w związku z tym apetycznymi. Warto jednak zauważyć, że wariant Krem orzechowy & Wanilia jest ciemniejszy od brata z solą, wobec czego nie ma mowy o pomyleniu ich nawet po wyjęciu z opakowań. Ze względu na kolor, formę i konsystencję przypominają zakalcowate ciasto na ryby, którego wiele lat temu używał mój tato, a które czasem mu podjadałam.

Proteina Krem orzechowy & Wanilia z linii Dobra Kaloria marki Kubara dostarcza 392 kcal w 100 g.
Wegański baton z kremem orzechowym i wanilią waży 45 g i zawiera 177 kcal.

Kubara, Dobra Kaloria Proteina Krem orzechowy Wanilia, copyright Olga Kublik

Proteinowy baton wegański Dobrej Kalorii pachnie obłędnie i znajomo, acz nie jestem pewna wytypowanego skojarzenia. Początkowo żetony postawiłam na słodki, intensywnie masłoorzechowy rogalik 7 Days. Szybko jednak aromat uległ rozwinięciu, rozszerzeniu. Pojawiła się słodka drożdżówka z gęstą, wilgotną masą makową i towarzyszącą jej pieczoną masą sernikową, wszystko to posmarowane gęstym, mulistym masłem orzechowym. Wówczas przeniosłam żetony z 7 Daysa na Baton Protein Orzechowy marki Dobry Squat. To skojarzenie jest nawet cudowniejsze.

Mimo iż baton Proteina Krem orzechowy & Wanilia nie jest typowym batonem proteinowym jak chociażby propozycje FreeYu (Protein), Sante (Go On) czy Quest Nutrition (Quest Bary), połowę każdego wariantu zdecydowałam się podgrzać w piekarniku. Wartości zastosowałam standardowe: 15 minut, 180-200°C.

Kubara, Dobra Kaloria Proteina Krem orzechowy Wanilia, copyright Olga Kublik

Wegański baton proteinowy Dobrej Kalorii podany na zimno jest twardy i suchy. Jednocześnie krrruchy jak przesuszona krówka, pozbawiony choćby odrobiny gęstości. Występuje w nim wyłącznie pseudogęstość. Pylistość osiąga poziom tak wysoki, że baton deklasuje każdy inny pylisty produkt zaprezentowany dotychczas na livingu. Oprócz drobniutkiego proszku pojawiają się ziarneczka czegoś – jakby cukru, acz w składzie go brak – oraz cząsteczki daktyli: twardych skórek i dość dużych, twardych owoców. Mimo iż jegomość waży tylko 45 g, z uwagi na suchość zapycha nie na żarty.

W batonie Proteina Krem orzechowy & Wanilia dokopałam się do kilku wątków smakowych. Są to: masło orzechowe z fistaszków, kwaśne czerwone owoce sezonowe (bez konkretów, jako kompozycja), kwasek cytrynowy w proszku lub płynie, sernik, makowiec, wyprażone fistaszki w formie całych bakalii. Elementy złożyły się na konfigurację znaną ze wspomnianego już Batona Protein Orzechowego marki Dobry Squat. No dobra, pomijając kwaśne owoce i kwasek cytrynowy.

Kubara, Dobra Kaloria Proteina Krem orzechowy Wanilia, copyright Olga Kublik

Ponieważ baton Proteina Krem orzechowy & Wanilia nie jest konwencjonalnym batonem białkowym, podgrzanie go w piekarniku nie powoduje zwiększenia objętości. Czyni za to ciałko miększym, co – biorąc pod uwagę twardość i suchość wersji na zimno – uważam za zaletę. Dzięki spiekarnikowaniu baton Dobrej Kalorii przemienia się z kruchego w twór kruchutki, a pylistość czuć odrobinkę mniej. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o zalety. Dalej baton gubi zalążek gumkowości i gęstawości. Obecne w nim owoce nieprzyjemnie twardnieją, upodabniając się do jaj dinozaurów uwiecznionych w lawie.

Kwadrans w piekarniku pozbawia batona Dobrej Kalorii złożoności aromatycznej. Czuć wyłącznie przypalone słodkie ciastka (smaczne!). Ze smaku znika makowość. Raczej. A jeżeli nadal jest, spełza na daleeeki plan. Pierwszy zajmuje intensywnie fistaszkowy pieczony sernik.

Kubara, Dobra Kaloria Proteina Krem orzechowy Wanilia, copyright Olga Kublik

Pierwszy raz padłam ofiarą miłości do podgrzewania wybranych słodyczy, głównie proteinowych. Oczywiście spodziewałam się takiego obrotu spraw, ponieważ przeczytałam wcześniej skład batona Proteina Krem orzechowy & Wanilia Kubary. Jak to się jednak mawia: kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana (kto ryzykuje, też często nie pije; kocham jakże uniwersalną prawdę płynącą z powiedzonek).

Wegański baton Proteina Dobrej Kalorii jest cudowny aromatycznie i pyszny, wszelako okrutnie twardy i suchy, przez co niesympatyczny pod względem konsystencji. Sztuka ważąca 45 g grubiańsko mnie zapchała. Istnieje szansa, że wrócę do niego przez wzgląd na smakowe uciechy, ale nie składam obietnicy.

Ocena: 5 chi ze wstążką


Skład i wartości odżywcze:

Skład: miazga arachidowa (35%), daktyle, białko grochu, błonnik z cykorii, wanilia (0,5%). Może zawierać orzechy.

Oby!

Kalorie w 100 g: 392 kcal

Wartości odżywcze w 100 g: tłuszcz 18 g (w tym kwasy tłuszczowe nasycone 2,5 g), węglowodany 28 g (w tym cukry 24 g), błonnik 15 g, białko 23 g, sól 0,5 g.

Gdzie kupić: Carrefour, Rossmann

Cena: 3,89 zł

9 myśli na temat “Kubara, Dobra Kaloria Proteina Krem orzechowy & Wanilia

  1. „Pojawiła się słodka drożdżówka z gęstą, wilgotną masą makową i towarzyszącą jej pieczoną masą sernikową, wszystko to posmarowane gęstym, mulistym masłem orzechowym” Po tym opisie mam ochotę poleciec na natychmiast do sklepu, kupić baton i zacząć zachwycać się jego zapachem przez następne 2h (może przesadzam, ale koooocham drożdżówki i sernik).
    Tak poza tym, to nie lubię zapychajacych słodyczy, aczkolwiek kalorie są na przyzwoitym poziomie, co uważam za plus.

    1. Zupełnie mnie to nie dziwi. Niekiedy z uwagi na obłędny zapach opóźniam jedzenie, żeby tylko móc się porządnie nawąchać :P

  2. Nuty sernika i makowca w batonie na zimno bardzo mnie kuszą *-* będę musiała dokupić ten wariant, bo na razie jadłam tylko drugi smak z serii. Szkoda, że na ciepło znika smak makowca, ale sernik z fistaszkami też brzmi spoko :D

  3. Nic dla mnie, ale co do wypunktowania składu na czerwono. Ostatnio miałam informację: „w zakładzie może pojawić się orzech ziemny”. Jak rozumiem… jakiś jeden, wyjątkowo upierdliwy okaz. Ewentualnie to ksywa jakiegoś kibola z pałą: „Ja jestem Orzech, a to mój Ziemny. Kij Ziemny.”
    Przypomniało mi się też jak kiedyś w zdrowej cukierni jadłam sernik Snickers; tam niektóre ich propozycje są z erytrytolem i z tych jedzonych, to w paru o dziwo akurat mi nie przeszkadzał. Teraz to-to będzie mi się z Tobą kojarzyć.

  4. Ta wersja zdecydowanie bardziej mi się podoba. Ta nutka waniliowa jest super :) muszę podgrzać. Koniecznie bo szkoda mi czasu na pieczenie ciast w obliczu nadal pokaźnych choć już zredukowanych zapasów ciastek. Te podgrzewam namaczam daje do budyniu i mam każdy możliwy wariant w jakim kruche ciasto może znaleźć potencjalnie zastosowanie :) mam chyba jeden w spiżarni z lidlowej przeceny za parę groszy. Muszę zerknąć ;) już nie szpernąć bo wszystko w niej już widać i nie ma potrzeby odgruzowywania jej w tym celu 😂

    1. Wykorzystanie w cieście? Ciekawe. Masz zdjęcie takiego deseru? ;>

      Haha, domyślam się, że u Ciebie odgruzowywanie jest dosłowne.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.