Jak się przygotować do wyjazdu z psem za granicę?

Chorwacja. Właśnie do tego cieplutkiego i słonecznego kraju, o ile nic nie stanie nam na przeszkodzie – a na szczęście się na to nie zapowiada, wszak gospodarz zaakceptował i potwierdził rezerwację – udamy się całkiem niedługo, jako iż w wakacje. Udamy, czyli my: ja, Marcin i Rubi. I tu pojawia się wyzwanie, gdyż o ile ludzka część naszej drużyny wakacyjnej świetnie sobie poradzi bez paszportu, badań, szczepień i innych atrakcji formalnych, o tyle Rubi musi spełniać ścisłe wytyczne. Może i jest to cziłka ważąca niecałe dwa kilo, ale w świetle prawa pies jest pies, nie ma zmiłuj. Właśnie o tym wam dziś, w ramach artykułu sponsorowanego, opowiem – o przygotowaniu do wyjazdu z psem za granicę.

PS Z samego wyjazdu też możecie spodziewać się relacji. Nie obiecuję, niemniej taki mam wstępny plan.

Artykuł sponsorowany przez allegro.pl.

Za granicę z psem – do Unii Europejskiej czy poza UE?

Na wypadek gdybyście nie byli osobami przesadnie często podróżującymi, przypominam, iż jako Polacy – obywatele Unii Europejskiej – wyjeżdżając za granicę do państw członkowskich UE bądź krajów należących do strefy Schengen, nie musicie mieć paszportu. Ani fizycznego dokumentu upchniętego ciasto w kieszeń spodni, ani w ogóle ważnego, aktywnego. Do podróżowania po wspomnianych państwach wystarczy dowód osobisty, którego skądinąd nawet się nie okazuje, chyba że w szczególnych sytuacjach.

Zupełnie inaczej jest z psem. Czy to wyjazd do Unii Europejskiej, czy to wyprawa do strefy Schengen, czy też życiowa podróż dookoła świata przez wszystkie możliwe kraje z unijnymi po drodze, pies paszport mieć musi. Żeby zaś wyrobić futrzakowi paszport, wcześniej trzeba go zaczipować. Na szczęście obie czynności wykonacie w gabinecie weterynaryjnym, do którego należycie (albo jakimkolwiek innym, niemniej polecam chodzić do jednego, bo specjaliści znają psa i jego historię leczenia). Przed zaczipowaniem zwierzęcia warto sprawdzić w internecie informacje o programie darmowego zakładania czipów. Przykładowo we Wrocławiu w ramach takiego programu każdego roku przez kilka miesięcy wybrane gabinety weterynaryjne przyjmują psy i koty za darmo. Mnie udało się zapisać Rubi w ostatnich dniach programu w ubiegłym roku, więc super. Co zaś się tyczy paszportu dla psa, dokument wyrabia się od ręki, nie trzeba czekać tygodni ani miesięcy na otrzymanie. Paszport zachowuje ważność bezterminowo.

Ważne: Jeśli pies został oznakowany do 3 lipca 2011 roku, zamiast czipu ma tatuaż. Ten rodzaj znakowania nadal jest akceptowany podczas podróży za granicę z psem, musicie jednak mieć przy sobie dokument poświadczający, iż tatuaż powstał przed wymienioną datą.

Uwaga! Honorowany w Unii Europejskiej europejski paszport dla zwierząt nie zawsze jest potrzebny, a nawet akceptowany w przypadku wyjazdu do krajów spoza UE. Jeśli wybieracie się np. do USA czy Japonii, musicie sprawdzić aktualne wymagania dotyczące wwozu zwierząt do tych krajów. Paszport jednak warto mieć, zwłaszcza gdy przejeżdża się przez kraje Unii Europejskiej i robi w nich postoje.

Wyjazd z psem za granicę

Wyjazd za granicę z psem a szczepienia

Kolejną istotną kwestią są szczepienia. Tym razem istnieje wyraźna różnica pomiędzy podróżą z psem do krajów Unii Europejskiej a wyjazdem poza UE. Państwa członkowskie wymagają prawnie tego samego szczepienia, które każdy pies musi mieć w Polsce, a więc przeciw wściekliźnie. Szczepienie owo wykonuje się obowiązkowo co roku, o czym jako właściciele szczekaczy – mam nadzieję – wiecie. Uwaga jednak! Jeśli wasz pies nie ma jeszcze czipu, zbliża się termin szczepienia na wściekliznę, a wy macie w planach wyjazd za granicę, powinniście wybrać właściwą kolejność zadań do wykonania. Najważniejszy jest czip, ponieważ jedynie zaczipowany pies może zostać zidentyfikowany jako konkretne zwierzę. Jeśli najpierw go zaszczepicie, a dopiero potem zaczipujecie, szczepienia nie będzie się dało przepisać do paszportu. Wówczas w świetle prawa zaszczepiony został jakiś tam pies, nie zaś konkretny. Niestety taki futrzak po zaczipowaniu musi zostać zaszczepiony ponownie, co niepotrzebnie obciąża jego organizm, zwłaszcza jeśli jest mały jak Rubi. Dlatego pamiętajcie: czip -> szczepienie -> paszport.

Jeśli chodzi o terminy, szczeniak mający pierwsze szczepienie przeciwko wściekliźnie musi zostać zaszczepiony co najmniej dwadzieścia jeden dni przed wyjazdem. Jeśli jednak chcecie wyjechać za granicę z psem starszym, który jest szczepiony co roku we właściwych terminach w ramach przypomnienia i utrzymania odporności, szczepionka jest ważna od pierwszego dnia, czyli de facto kolejnego można już przekroczyć granicę w UE.

Wykaz szczepień dla psa za granicę poza UE musicie sprawdzić sami w wytycznych kraju, do którego jedziecie. Dodatkowe szczepienia nie zawsze są konieczne, np. w Czarnogórze – którą przez moment rozważaliśmy jako destynację wakacyjną – wystarczy odpowiednio wcześnie, tj. co najmniej trzydzieści dni przed wyjazdem, wykonać szczepienie przeciwko wściekliźnie. Aktualne informacje znajdziecie w internecie lub u weterynarza. Pamiętajcie tylko, żeby w internecie wybierać wiarygodne źródła. Są nimi m.in. strona Głównego Inspektoratu Weterynarii oraz portale rządowe państw.

Uwaga! Należy wiedzieć, że nawet jeśli dany kraj spoza Unii Europejskiej nie wymaga wykonania szczepień innych niż na wściekliznę, przed wyjazdem trzeba zrobić test przeciwciał. Jeśli szczepienie zostało wykonane dawno i pies ma już w organizmie mało przeciwciał wścieklizny, możecie mieć problem z ponownym przekroczeniem granicy UE podczas powrotu do Polski. Wynika to z faktu, że niedostatecznie chronione zwierzę mogło się zarazić wścieklizną na wyjeździe.

Wyjazd za granicę z psem

Wyjazd z psem za granicę a inne wymagania

Niektóre państwa, nawet te należące do Unii Europejskiej, mają dodatkowe wymagania dotyczące psów wjeżdżających na ich teren. Wymagania owe co prawda nie wiążą się ze szczepieniami, lecz innymi czynnościami zdrowotnymi, np. odrobaczaniem, jednak są bardzo ważne. Wytyczne terminów wykonywania badań i/lub podawania środków znajdziecie w rozporządzeniach tych krajów. Warto poszukać aktualnych informacji w internecie oraz zapytać weterynarza.

Są też i takie państwa – zarówno w UE, jak i poza nią – które nie pozwalają na wjazd z niektórymi psami, np. ras uznawanych za niebezpieczne. Jeśli przykładowo macie pitbulla, koniecznie sprawdźcie warunki wwozu go do kraju, który chcielibyście zwiedzić. Ponadto wybrane kraje nie zezwalają na wwóz psów zachowujących się agresywnie (tutaj bez względu na rasę) bądź mających kopiowane uszy, przycięte ogony.

Konieczne jest także sprawdzenie informacji o potencjalnej kwarantannie psa po przekroczeniu granicy kraju spoza UE i konieczności wykonania ewentualnych badań na miejscu (oczywiście na swój koszt).

Podróż z psem za granicę – dokumenty

Czas podsumować obowiązkowe dokumenty, jakie trzeba mieć, by wyjechać z psem za granicę:

  • paszport dla psa przypisany do konkretnego czipu/tatuażu (honorowany w UE) ALBO:
  • dokumenty alternatywne dla paszportu, inne dla każdego kraju (honorowane poza UE),
  • świadectwo aktualnego szczepienia przeciwko wściekliźnie (wykonanego później niż czip),
  • świadectwo innych szczepień, jeśli wymaga ich dany kraj spoza Unii Europejskiej,
  • świadectwo wdrożenia profilaktyki przeciwko pasożytom, jeśli jest wymagana.

To podstawa podróży z psem za granicę, ale bynajmniej nie całość. Jeśli chodzi o dokumenty, czasem trzeba mieć wspomniane zaświadczenie o ilości przeciwciał wścieklizny, a także z uwagi na bezpieczeństwo życia i zdrowia szczekacza należy zabrać jego książeczkę zdrowia. Istnieją też szczególne przypadki, w których wymagane są dodatkowe dokumenty, np. świadectwo zdrowia, gdy podróżuje się z więcej niż pięcioma psami, jednak nie dotyczy to tematu dzisiejszego wpisu: podróży wakacyjnej za granicę z psem.

Czego dowiedzieć się przed wyjazdem za granicę z psem?

Zanim pojedziecie za granicę z psem… ba! zanim w ogóle wybierzecie kraj, w którym spędzicie wakacje, koniecznie sprawdźcie w internecie informacje takie jak:

  1. Sposób traktowania psów w kulturze danego kraju.
  2. Warunki panujące w danym państwie (np. duża liczba bezpańskich psów, obecność dzikich zwierząt na terenie miasta).
  3. Dostępność lecznicy dla zwierząt w bliskiej odległości miejsca, w którym się zatrzymacie.
  4. Bezpieczne zasady transportu psa – czy to przewozu samochodem lub pociągiem, czy to przelotu samolotem bądź przewożenia na statku.
  5. Temperatury panujące w danym kraju w okresie wyjazdu.
  6. Dostępność produktów, które na co dzień kupujecie psu w Polsce (np. karmy).
  7. Miejsca noclegowe: postojowe i docelowe, w których akceptuje się zwierzęta.
  8. Miejsca do plażowania i spędzania wolnego czasu z psem.

Podróżowanie z psem za granicę

Co zabrać na wakacje z psem za granicę?

Warunki kraju wybranego na wakacje sprawdzone, formalności dopełnione, pies zaczipowany i zaszczepiony… co teraz? Cóż, pozostaje tylko sprawdzić listę produktów koniecznych lub wartych do zabrania w podróż. Oto moja lista, przygotowana dla Rubi:

  • paszport (było, na wszelki wypadek przypominam; w przypadku krajów spoza UE są to inne dokumenty),
  • książeczka zdrowia (było, na wszelki wypadek przypominam),
  • karma dla szczeniąt – tutaj możecie się zdziwić, bo Rubi przestała być szczeniakiem jakieś dziesięć lat temu, niemniej nadal kupuję jej karmę dla maluchów. Dobrze ją toleruje i lubi. A dlaczego w ogóle zabieram karmę, zamiast kupować na miejscu? Cóż, zmienianie karmy psu przyzwyczajonego do jednej, na dodatek kiedy jest daleko od domu i swojej lecznicy, nie stanowi najlepszego pomysłu,
  • maty dla szczeniaków – co prawda Rubi nigdy z niej nie korzysta na wyjazdach, ale lepiej kilka mieć. Są lekkie i nie zajmują dużo miejsca, więc to żaden problem,
  • akcesoria do sprzątania po psie,
  • apteczka – przydadzą się opatrunki, pęseta, węgiel leczniczy, środek odkażający,
  • miski – sprawdzą się zarówno w podróży, jak i na miejscu,
  • karma i woda na drogę – pamiętajcie o karmieniu i nawadnianiu zwierzaka!
  • obcinaczka do pazurów – Rubi nie ściera pazurów na bieżąco, więc muszę jej obcinać. Gdybym zapomniała tego akcesorium na wyjazd za granicę, do Polski wracałabym z psem, którego połowę ciała zajmują zakręcone niczym muszle ślimaków pazury,
  • szelki i smycz – do szelek mam przypięty brelok z kodem QR ułatwiającym identyfikację psa, a także klips z lampką pozwalający na śledzenie ruchu psa po ciemku, np. późnym wieczorem,
  • ulubiony kocyk – na podróż i do spania na miejscu. Dobrym pomysłem jest także zabranie ulubionych zabawek psa. Wszystko, co futrzak lubi i co pachnie domem, zadziała in plus,
  • obróżka przeciw pchłom i kleszczom,
  • spray przeciwko pchłom i kleszczom.

W zależności od środka transportu potrzebne mogą być także transporter, uprząż, kaganiec. My jedziemy na wakacje z psem samochodem, więc Rubi będzie miała komfort swobodnego podróżowania. Ponadto jeśli zwierzak przyjmuje leki, konieczne jest zabranie zapasu w apteczce.

I to byłoby na tyle. Pamiętajcie, żeby na wakacjach nie spuszczać psa ze smyczy – chyba że w miejscu do tego przeznaczonym – a po powrocie do domu zabrać go do lecznicy i sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Nawet jeśli wydaje wam się, że tak, na zwierzaki czyha sporo trudnych do zauważenia zagrożeń, chociażby niewidzialne gołym okiem wirusy i mikroskopijne insekty trudne do wypatrzenia w gęstej sierści.

***

Podróżowaliście już z psem za granicę? A może planujecie wyjazd? Jeśli macie wskazówki i rady, poproszę :)

11 myśli na temat “Jak się przygotować do wyjazdu z psem za granicę?

  1. Psa nie mam, kot zaś zawsze w takich sytuacjach zostaje w domu, doglądany mniej więcej dwa razy dziennie przez teściów🐈. A Twojej relacji z wakacyjnego wyjazdu już nie mogę się doczekać🇭🇷.

    1. Jakby co, zasady dotyczące psów mają zastosowanie także do kotów (i fretek).

      Jeśli tylko będę miała ochotę, siłę i czas, relacja będzie wieloczęściowa. W Chorwacji spędzimy aż siedem tygodni.

          1. Zazdro i tak – charakter pracy mojego męża niestety nie pozwala na wcielenie w nasze życie podobnego planu 😉.

      1. Nie wierzę 😊
        Parę miesięcy temu… rok temu… – nie przyszłoby mi do głowy, że pojedziesz gdziekolwiek choć na 1 noc! 😁Po zeszłorocznych wakacjach pomyślałabym, że być może kolejne spędzisz też kilka dni gdzieś w Polsce… Ale za granicę na 2 miesiące???!!! 😲
        Olga, zazdroszczę, – ale tak bardzo pozytywnie, – trzymam za Ciebie kciuki, życzę cudownego i bezpiecznego wyjazdu. Czekam na relacje, nie mogę uwierzyć, cieszę się bardzo, jakbym to ja jechała!!! ( Ps jak cię na to stać? 😲).
        🍀

        1. Mnie nie przyszłoby to do głowy dwa lata temu, bo w zeszłym już po powrocie z Pobierowa uzgodniliśmy tegoroczne wakacje. Jeśli będzie nam przyjemnie tak długo w obcym kraju, będziemy jeździć co rok (lub plus minus co rok). Dziękuję za entuzjazm ;*

          Oboje przeznaczamy na wakacje całe pensje, przy czym Marcin zarabia więcej w IT. Nie nocujemy w hotelu, tylko w mieszkaniu wynajmowanym na długie terminy. Nie mamy żadnych wyżywień, all inclusive’ów etc., tylko wszystko będziemy ogarniać na miejscu sami.

  2. Naprawdę zaskoczyło mnie, że zwierzak musi mieć paszport czy inne dokumenty.
    Ciekawie mnie też czemu takie wymagania są tylko dla psów, kotów i fretek, a już dla, dajmy na to, świniki morskiej nie.

    1. „Europę i Stany Zjednoczone ogarnęła prawdziwa „fretkomania”. Fretka jest tam trzecim pod względem liczby hodowanych osobników – po kocie i psie – przyjacielem rodziny. Zgodnie z przepisami dotyczącymi przewozu zwierząt domowych na terenie krajów Unii Europejskiej, podróżująca fretka musi posiadać elektroniczny identyfikator, w postaci wszczepianego pod skórę mikroczipu, oraz paszport weterynaryjny ze świadectwem szczepienia przeciwko wściekliźnie”. Imo to zabezpieczenie przed handlem zwierzętami kupowanymi często i kosztującymi więcej niż 15 zł.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.