Wyleczyłam osteoporozę!!! Badania na osteoporozę i leczenie osteoporozy po zaburzeniach odżywiania

Osteoporoza to choroba, na którą cierpi – jak podano na stronie rządowej – 22,1% kobiet powyżej 50 roku życia, czyli po menopauzie, a dodatkowo 6,1% mężczyzn w tym samym przedziale wiekowym. Głównym powodem drastycznego, szybkiego i częstszego niż u mężczyzn obniżenia masy kostnej u kobiet są zmiany hormonalne prowadzące do znacznego zmniejszenia produkcji estrogenów. Oczywiście to tylko jeden z czynników – im więcej się ich zbierze, tym gorzej.

Niestety przypadki zachorowania zdarzają się również wśród osób młodszych. Ba! młodych. Jedną z grup szczególnie narażonych na przedwczesną osteoporozę są osoby cierpiące na anoreksję. Jak ponadto w pracy naukowej Factors influencing bone loss in anorexia nervosa: assessment and therapeutic options autorstwa Isabelle Legroux i Bernarda Corteta, z porównań BMD (Bone Mineral Density; wyniku pomiaru gęstości kości) u osób z anoreksją i zdrowych, u tych pierwszych wskaźnik zawsze jest niższy. Mało tego, na osteoporozę cierpi 20-30% osób z anoreksją, a na osteopenię – prowadzącą do osteoporozy – 50-90%.

Wiek nie działa na korzyść chorych na zaburzenia odżywiania. Brak miesiączki, niska waga, sposób odżywiania ani inne czynniki powiązane z chorobą także. Na szczęście zdiagnozowanie osteoporozy w wieku 30 lat lub wcześniej nie oznacza, że trzeba żyć z obniżoną gęstością kości i z roku na rok być coraz bardziej narażonym na załamania (a warto wiedzieć, że w 2017 roku w Polsce 29,4% osób ze złamaną kością udową ze względu na osteoporozę zmarło). Choć wymaga to zaangażowania i samozaparcia – rozumianego jako stawienie czoła zaburzeniom odżywiania – ja wyleczyłam osteoporozę. Jeszcze nie osteopenię, ale głęboko wierzę, że i z tego uda mi się wyjść, zwłaszcza że robię wszystko, co w mojej mocy, aby przywrócić prawidłową gęstość moim kościom. I o tym m.in. jest niniejszy wpis.

Wyleczyłam osteoporozę wtórną

Osteoporoza – co to jest?

Całkiem możliwe, że młode osoby nigdy nie słyszały terminu osteoporoza. Co to jest? Jest to choroba kości (układu szkieletowego) polegająca na obniżeniu ich gęstości oraz zaburzeniach spójności. W jej efekcie dawniej gęste, zwięzłe i mocne kości stają się wewnątrz porowate, pustoszeją. To czyni je łatwymi do złamania. Niestety chorując na osteoporozę, nie trzeba nawet mieć poważnego urazu – wystarczy upadek czy uderzenie. Najczęstsze załamania, choć bynajmniej nie jedyne, odnotowywane są w kręgosłupie oraz kościach szyjki udowej i przedramienia. Ponadto u osób cierpiących na osteoporozę dochodzi do mikrozłamań, o których chorzy nie wiedzą, aż dojdzie do ostatecznego pęknięcia.

Osteoporoza nazywana jest cichym złodziejem kości. Wszystko dlatego, że przychodzi i rozwija się… nie wiadomo kiedy. Nie boli, nie powoduje nawet najmniejszego dyskomfortu ani nie wiąże się z jakimikolwiek dolegliwościami towarzyszącymi. Pozostaje ukryta, dając chorym poczucie, że nie mają osteoporozy (wg szacunków NFZ trzy czwarte chorych nie zostało zdiagnozowanych). Do czasu! Kiedy osteoporoza się rozwinie, może już być za późno. Zaczynają się złamania – w tym wspomniane utajone mikrozłamania – oraz przewlekły ból wynikający ze zmian degeneracyjnych powodujących nacisk na receptory.

Rodzaje osteoporozy: osteoporoza pierwotna i wtórna

Ale osteoporoza nie jest jedna. Choć kojarzy się ją ze starymi ludźmi, może wystąpić w każdym wieku. Wynika to z faktu, iż istnieją dwa rodzaje osteoporozy: osteoporoza pierwotna i wtórna.

  • Najczęstszym rodzajem osteoporozy jest pierwszy z wymienionych i to właśnie on dotyka seniorów, przede wszystkim kobiet. Osteoporoza pierwotna spowodowana jest ubytkiem masy kostnej ze względu na proces starzenia. Sam ubytek dotyka wszystkich ludzi, choć nie u każdego jest na tyle duży, by można było zdiagnozować chorobę. Osteoporoza pierwotna u kobiet to osteoporoza menopauzalna/osteoporoza pomenopauzalna związana ze zmianami hormonalnymi i niższym poziomem estrogenów.
  • Znacznie rzadsza niż osteoporoza pierwotna jest osteoporoza wtórna, której szczególnemu przypadkowi – wtórnej osteoporozie po anoreksji – poświęciłam niniejszą publikację. Osteoporoza wtórna jest niejako powikłaniem innych problemów zdrowotnych pacjentów: długotrwałego przyjmowania pewnych leków, zaburzeń hormonalnych, chorób reumatycznych i układu pokarmowego. Do wtórnej osteoporozy może dojść również w wyniku nowotworu, a także – co istotne dziś – zaburzeń odżywiania, szczególnie anoreksji.

Powyższy podział osteoporozy jest bardzo ważny w świetle niniejszego wpisu, jako że osteoporoza pierwotna i wtórna dają inne rokowania. Starcza choroba: osteoporoza pierwotna, nie jest możliwa do całkowitego wyleczenia. Można ją spowolnić lub zatrzymać, a w najlepszym razie da się delikatnie poprawić gęstość kości. Natomiast wtórna osteoporoza jest możliwa do wyleczenia (przypominam: ja wyleczyłam osteoporozę). W tym wypadku wszystko zależy od wyleczenia choroby, która doprowadziła do powstania osteoporozy wtórnej (tu: zaburzeń odżywiania/anoreksji).

Wtórna osteoporoza w młodym wieku: osteoporoza w wieku 30 lat i wcześniej

Chciałabym napisać, że osteoporoza w wieku 30 lat ani wcześniej nie jest możliwa, niestety to nieprawda, czego ja i wiele innych osób zmagających się z zaburzeniami odżywiania jesteśmy dobitnym przykładem. Wtórna osteoporoza w młodym wieku może pojawić się u osób cierpiących na choroby autoimmunologiczne, zespoły złego wchłaniania składników mineralnych, zaburzenia nerek, zaburzenia endokrynologiczne (zwłaszcza zaburzenia produkcji hormonów płciowych) oraz inne problemy zdrowotne wymienione w poprzednim punkcie.

Wtórna osteoporoza w młodym wieku daje objawy takie same jak osteoporoza pierwotna u seniorów, czyli przez długi czas absolutnie żadne. U mnie wtórna osteoporoza została wykryta w wieku 31 lat, ponieważ to właśnie wtedy – w 2022 roku – postanowiłam rozprawić się z anoreksją i wykonałam prywatnie badanie gęstości kości, żeby wiedzieć, na czym stoję. Oznacza to, że w moim przypadku wtórna osteoporoza pojawiła się w młodym wieku, wręcz bardzo młodym. Musiało to być co najmniej kilka lat wcześniej, czyli miałam dwadzieścia parę lat. Cóż, szybko poszło.

Kiedy zobaczyłam wyniki badania gęstości kości, płakałam. Nie potrafię wyrazić słowami, jak bardzo byłam zdewastowana psychicznie. Na dodatek osoba wykonująca badanie powiedziała mi, że po pierwsze osteoporozy nie da się wyleczyć, a po drugie na szczęście jestem chuda, więc jeśli się wywrócę, ryzyko złamania będzie mniejsze. Czasem mam ochotę wrócić do tej placówki i pokazać obecne wyniki. Udowodnić, że wyleczyłam osteoporozę, więc specjalista nie powinien odbierać nadziei kolejnym chorym, zwłaszcza jeśli widzi, że są młodzi i istnieje gigantyczne prawdopodobieństwo, iż mają wtórną osteoporozę, nie pierwotną.

Wyleczyłam osteoporozę wtórną

Osteoporoza wtórna – przyczyny

Do przyczyn osteoporozy wtórnej u osób z zaburzeniami odżywiania należą przede wszystkim:

  • niedożywienie – niedostateczna liczba zarówno dostarczanych kalorii, jak i składników mineralnych (głównie wapnia) i witamin (D, K, C),
  • zaburzenia wchłaniania składników – nieprawidłowe wchłanianie substancji odżywczych z wyniszczonego przewodu pokarmowego,
  • nadmierne ćwiczenia fizyczne – prowadzące do nieprawidłowej podaży kalorii i składników mineralnych, a dodatkowo narażające kości o obniżonej gęstości na mikropęknięcia,
  • unikanie produktów z wapniem – przykładowo jedzenie samych warzyw i innych „bezpiecznych produktów”,
  • spożywanie produktów wypłukujących wapń – w tym zapijanie głodu kawą, nadmierne solenie miałkich potraw, żeby się najeść na dłużej bezwartościowymi produktami,
  • zaburzenia hormonalne – szczególnie w zakresie zaburzeń produkcji hormonów płciowych (głównie estrogenów), wynikających z niedoczynności przysadki mózgowej,
  • brak okresu – pod tym względem wtórna osteoporoza i osteoporoza po menopauzie niczym się nie różnią, bo organizm nie rozpoznaje przyczyny, interesuje go wyłącznie niedobór hormonów płciowych niezbędnych do utrzymania płodności; pseudokuracja tabletkami antykoncepcyjnymi mija się z celem, bo krwawienie z odstawienia to nie okres,
  • niska waga – w szczególności BMI poniżej 19, natomiast niską wagą jest również waga nieoptymalna dla danego organizmu, jako że każdy organizm ma swoją preferowaną wagę i zawartość tkanki tłuszczowej do sprawnego funkcjonowania,
  • niska zawartość tkanki tłuszczowej – niezbędnej do produkcji hormonów płciowych i poprawnego działania gospodarki hormonalnej (20-34%).

Dodatkowe przyczyny osteoporozy wtórnej u osób z zaburzeniami odżywiania to:

  • choroby będące powikłaniem zaburzeń odżywiania – na przykład choroby jelit,
  • niedobór witaminy D – niezbędnej do prawidłowego wchłaniania wapnia,
  • nadmierne spożywanie alkoholu – pogłębiające niedożywienie organizmu,
  • palenie tytoniu – powodujące nadprodukcję osteoklastów, czyli komórek degradujących kości,
  • przyjmowanie pewnych leków – by „wyzdrowieć” z chorób spowodowanych zaburzeniami ożywiania bez realnego rozwiązania problemu, czyli niedożywienia,
  • genetyczne uwarunkowania endokrynologiczne – które i tak by wystąpiły, natomiast w takim przypadku potęgują degradację kości,
  • genetyczne uwarunkowania do osteoporozy – jak wyżej.

Osteopenia a osteoporoza

Czas odnieść się do rozróżnienia osteopenia a osteoporoza. Oba terminy oznaczają obniżenie gęstości kości u pacjenta, przy czym osteopenia jest znacznie łagodniejszym stopniem degradacji. Trzeba jednak pamiętać, że osteopenia stanowi wczesne stadium osteoporozy i nieleczona przeobraża się w osteoporozę, toteż wykrycie jej nie sprawia, że pacjent jest zwolniony z leczenia. Po prostu mniejsze zmiany w strukturze kości łatwiej cofnąć niż duże, ponadto zatrzymanie choroby na poziomie osteopenii jest bezpieczniejsze dla życia i zdrowia pacjenta.

W związku z powyższym nie można powiedzieć, iż chorobą jest osteoporoza, a osteopenia już nie. Jeżeli osoba cierpiąca na zaburzenia odżywiania wykona badanie gęstości kości i okaże się, że ma „tylko” osteopenię, nie zwalnia jej to z odpowiedzialności za leczenie wyglądające tak samo jak w przypadku leczenia osteoporozy. Przede wszystkim musi zrobić wszystko, żeby wyjść z zaburzeń odżywiania – zaczynając od poprawy zdrowia fizycznego poprzez przytycie, bo to łatwiejsze od wyprostowania psychiki.

Objawy osteoporozy

Na wczesnym etapie objawy osteoporozy wtórnej są… cóż, po prostu żadne. Jeżeli nie wykona się badań krwi bądź badania gęstości kości, nawet się nie wie, że doszło do degradacji tkanki kostnej. Oczywiście mając zaburzenia odżywania – zwłaszcza trwające co najmniej kilka lat oraz w szczególności anoreksję i inne, którym towarzyszą brak miesiączki i dieta niedoborowa – można śmiało założyć, że ma się co najmniej osteopenię, a niewykluczone, że już osteoporozę (jak niestety miało to miejsce u mnie).

Na drugim etapie objawy osteoporozy wtórnej nadal nie są odczuwalne, za to na zdjęciach zrobionych podczas badania gęstości kości widać poważne ubytki. Nie dochodzi jeszcze do złamań, ale może dochodzić do ukrytych mikrouszkodzeń, zwłaszcza jeśli osoba chora na wtórną osteoporozę związaną z zaburzeniami odżywiania nadal ćwiczy lub kompulsywnie się rusza.

Co istotne, etapy pierwszy i drugi mogą trwać długie lata. Przecież to nie jest tak, że jak zdiagnozowano u mnie osteoporozę w wieku 31 lat, dopiero na nią zachorowałam. Wręcz przeciwnie, miałam ją od długiego czasu, może nawet od dziesięciu lat.

Na ostatnim, niekończącym się etapie objawy osteoporozy wtórnej to złamania, ból wynikający z mikrouszkodzeń podrażniających nerwy, bóle towarzyszące, np. głowy i szyi, a także zmiany w sylwetce: pojawienie się garbu, obniżenie talii ze względu na opadanie kręgów. Dodatkowo w przebiegu zaawansowanej osteoporozy objawy takie jak złamania mogą się pojawić nawet w wyniku kaszlnięcia. O braku możliwości czerpaniu uciech z życia nie muszę chyba pisać.

Wyleczyłam osteoporozę wtórną

Skutki osteoporozy (powikłania)

Skutki osteoporozy niewykrytej na czas i nieleczonej obejmują ból, złamania kości, powikłania wynikające ze złamań (np. unieruchomienie, zanik mięśni, odleżyny, zatorowość płucną), osłabioną odporność (zwiększoną podatność na zakażenia), zmiany w budowie ciała (chociażby wspomniany już garb). Na zaawansowanym etapie nie ma znaczenia, czy jest to osteoporoza wtórna, czy pierwotna – degradacja przebiega tak samo i daje takie same powikłania. Dodatkowo o ile samą wtórną osteoporozę da się cofnąć co najmniej do osteopenii, o tyle część powikłań zostaje z człowiekiem na zawsze.

Osteoporoza pierwotna i wtórna to choroba nie tylko poważna, ale także śmiertelna. Podobnie zresztą jak anoreksja. Nawet podjęcie leczenia złamań nie gwarantuje utrzymania się przy życiu – przypominam, iż śmiertelność w wyniku złamań szyjki kości udowej w 2017 roku wyniosła 29,4%. Ponadto osteoporoza i powikłania tej choroby stanowią jedną z najczęstszych przyczyn zgonów w krajach rozwiniętych. O ile osteoporozę we wczesnych stadiach można leczyć „z domu”, po prostu stawiając się na badania i wizyty lekarskie, zaawansowana osteoporoza z powikłaniami po złamaniach wymaga długoterminowej hospitalizacji, skomplikowanej rehabilitacji i dożywotniej opieki medycznej.

Badanie na osteoporozę – na czym polega?

Istnieją różne rodzaje badania w kierunku osteoporozy, do których zaliczają się densytometria, markery kostne, profil kostny i USG. Część z nich wykonuje się na bazie próbek krwi. Natomiast najpopularniejszym i dającym rzetelne wyniki – w przeciwieństwie do miernego USG – jest pierwsze wymienione badanie na osteoporozę, czyli densytometria (inaczej: badanie gęstości kości). Jego najdokładniejszą i najbezpieczniejszą, zalecaną przez WHO formą jest skan DEXA/DXA.

Badanie na osteoporozę DEXA/DXA jest bezbolesne, nieinwazyjne i szybkie. Nie trzeba się do niego w żaden sposób przygotowywać ani nawet rozbierać (choć skanowaną część kręgosłupa dla pewności pomiaru się odsłania). Aparat densytometryczny ma kształt stołu z przytwierdzonym z boku ramieniem. Pacjent kładzie się na stole, a ramię znajduje się nad nim – nad skanowaną częścią ciała. Zadaniem pacjenta jest leżeć przez kilka minut w bezruchu. Ot, cała filozofia.

Densytometrię najczęściej wykonuje się na jednym z dwóch fragmentów ciała: szyjce kości udowej i odcinku lędźwiowym kręgosłupa (najlepiej na obu, ale badania na osteoporozę NFZ zazwyczaj obejmują tylko jeden). Jeżeli wyjdzie osteopenia, a tym bardziej osteoporoza, badanie gęstości kości należy powtarzać co roku. Co ważne, aby otrzymać miarodajne wyniki postępu choroby, trzeba po pierwsze mierzyć ten sam fragment ciała – czyli jeśli przeskanowano kręgosłup, po roku nie robi się nagle szyjki kości udowej – po drugie zaś korzystać z dokładnie tego samego aparatu lub przynajmniej sprzętu tej samej firmy. Badanie osteoporozy co roku w innej przychodni nie ma sensu, bo wówczas nie da się porównać wyników. Wszelkie pozorne poprawy lub pogorszenia mogą wynikać z różnic sprzętowych.

Skierowanie na badania na osteoporozę NFZ mogą wystawić reumatolog, ortopeda, endokrynolog, geriatra i lekarz specjalista z poradni chorób metabolicznych. Ponadto badania w kierunku osteoporozy wykonuje się w ośrodkach leczenia osteoporozy, gdzie pracują przede wszystkim reumatolodzy. Niestety lekarz rodzinny nie może wystawić skierowania na badanie kości na osteoporozę.

Wyleczyłam osteoporozę wtórną!

Zdiagnozowanie u mnie osteoporozy w wieku 31 lat nie było zapalnikiem do rozpoczęcia walki z zaburzeniami odżywiania – tę decyzję podjęłam już wcześniej, a wykonanie densytometrii stanowiło efekt decyzji – lecz zdecydowanie stało się jednym z istotnych powodów, dla których wiedziałam, że nie chcę dłużej żyć z anoreksją i zabijać swojego organizmu dla wyimaginowanej idealnej sylwetki (którą skądinąd z obecnej perspektywy oceniam jako okropną i w życiu nie chciałabym znowu tak wyglądać). Uderzenie bólu, smutku i żalu w momencie usłyszenia wyniku badania gęstości kości było tak potężne, iż po prostu czułam, że nie mam innego wyboru.

I tak oto wyleczyłam osteoporozę. Z kiepskiego stanu, w którym moje kości miały T-Score -3,4 w kręgu L3 w 2022 roku wyprowadziłam się do osteopenii z maksymalnym ubytkiem T-Score -1,9 w kręgu L4 i -1,7 w L3 w 2024 roku. Jeśli nie rozumiecie tych liczb, czytajcie dalej, zaraz wszystko stanie się jasne.

Wyleczyłam osteoporozę wtórną

Wyleczyłam osteoporozę – moje wyniki

W diagnostyce osteoporozy korzysta się z systemu przyjętego przez WHO. Istnieją dwa mierniki: T-Score oraz Z-Score. Pierwszy odnosi się do szczytowej masy kostnej, a drugi stanowi porównanie do wyników osób z grupy wiekowej danego pacjenta. Innymi słowy: T-Score mówi o tym, jaką część masy kostnej pacjent utracił w stosunku do formy, jaką ma zdrowa osoba w wieku 25-40 lat. Z kolei Z-Score porównuje wynik pacjenta do wyników jego równolatków.

W diagnostyce osteoporozy bierze się pod uwagę T-Score i na jego podstawie ocenia się ryzyko złamań u pacjenta. Wyniki interpretuje się następująco:

  • norma: +1,0 do -1,0,
  • osteopenia: -1,1 do -2,4,
  • osteoporoza: poniżej -2,5,
  • osteoporoza zaawansowana: poniżej -2,5 i jedno złamanie lub więcej

Istotnym aspektem analizowania wyników badań gęstości kości jest wykonywanie densytometrii na tym samym aparacie. Nie porównuje się wyników uzyskanych na innych aparatach, ponieważ możliwe są lekkie odchylenia dające mylne wrażenie, że stan pacjenta się poprawia lub pogarsza. Ja niestety pierwsze badanie wykonałam w prywatnym gabinecie na densytometrze firmy Hologic, podczas gdy kolejne dwa miałam już na NFZ na aparacie firmy GE Healthcare. Z tego powodu dokładne przeanalizowanie zmian między latami 2022 a 2023 nie jest możliwe. Natomiast fakt, że miałam osteoporozę, nie podlega wątpliwości. Między aparatami nie ma aż tak dużych odchyleń, żeby na jednym mieć osteoporozę (T-Score -3,4), a na drugim osteopenię (T-Score -2,4).

Wyniki badania gęstości kości – 2022 rok

  • Data: 14 lipca 2022
  • Densytometr: Hologic Discovery C
  • Kręgi:
    • L1: T-Score -2,6; Z-Score -2,6
    • L2: T-Score -2,4; Z-Score -2,4
    • L3: T-Score -3,4; Z-Score -3,4
    • L4: T-Score -3,2; Z-Score -3,2
    • Łącznie: T-Score -2,9; Z-Score -2,9
  • Diagnoza: osteoporoza

Wyniki badania gęstości kości – 2023 rok

  • Data: 23 maja 2023
  • Densytometr: GE Healthcare Lunar Prodigy Primo
  • Kręgi:
    • L1: T-Score -2,2; Z-Score -2,1
    • L2: T-Score -2,2; Z-Score -2,2
    • L3: T-Score -2,4; Z-Score -2,3
    • L4: T-Score -2,4; Z-Score -2,3
    • L1-L2: T-Score -2,2; Z-Score -2,1
    • L1-L3: T-Score -2,2; Z-Score -2,1
    • L1-L4: T-Score -2,3; Z-Score -2,2
    • L2-L3: T-Score -2,3; Z-Score -2,2
    • L2-L4: T-Score -2,3; Z-Score -2,3
    • L3-L4: T-Score -2,4; Z-Score -2,3
  • Diagnoza: osteopenia

Wyniki badania gęstości kości – 2024 rok

  • Data: 6 czerwca 2024
  • Densytometr: GE Healthcare Lunar Prodigy Primo
  • Kręgi:
    • L1: T-Score -1,7; Z-Score -1,5
    • L2: T-Score -1,7; Z-Score -1,4
    • L3: T-Score -1,7; Z-Score -1,4
    • L4: T-Score -1,9; Z-Score -1,6
    • L1-L2: T-Score -1,7; Z-Score -1,4
    • L1-L3: T-Score -1,6; Z-Score -1,4
    • L1-L4: T-Score -1,7; Z-Score -1,5
    • L2-L3: T-Score -1,7; Z-Score -1,4
    • L2-L4: T-Score -1,8; Z-Score -1,5
    • L3-L4: T-Score -1,8; Z-Score -1,5
  • Diagnoza: osteopenia

Aktualnie bardzo się cieszę, że wyleczyłam osteoporozę, niemniej liczę na więcej. Patrząc na pozytywne tempo zmian, szacuję, iż dzięki stosowaniu diety bogatej w wapń, codziennemu suplementowaniu witaminy D3 – z przerwą na lato – oraz ogólnemu trzymaniu się swoich postanowień zdrowotnych wyleczę osteopenię za maksymalnie dwa lata. Oczywiście nie mam wykształcenia medycznego, więc może mnie zaskoczyć coś typu zastój efektów na jakimś etapie, ale na razie patrzę na sprawę przez różowe okulary z brokatową oprawką i jestem pełna wiary.

Wyleczyłam osteoporozę wtórną

Leczenie osteoporozy

Leczenie osteoporozy wtórnej i pierwotnej przebiega z grubsza tak samo, przy czym wtórna osteoporoza i osteopenia wynikające z zaburzeń odżywania związane są z pewnymi czynnikami, o których nie trzeba myśleć podczas leczenia osteoporozy pierwotnej. Ponieważ w publikacji skupiam się na przedwczesnej, wtórnej osteoporozie w młodym wieku związanej z zaburzeniami odżywiania, to właśnie w tej materii znajdziecie poniżej porady. Ja dzięki stosowaniu się do nich wyleczyłam osteoporozę.

Pierwsze i najważniejsze to wiedzieć, iż leczenie osteoporozy bez stosowania prawidłowej diety, przytycia, uzyskania prawidłowej masy ciała i zdrowej zawartości tkanki tłuszczowej w ciele, zaprzestania ćwiczenia oraz odzyskania okresu nie jest możliwe. Nie ma magicznego leku, który sprawi, że choroba osteoporoza zniknie, a kości odzyskają gęstość. Dlatego leczenie osteoporozy wtórnej wynikającej z zaburzeń odżywiania wymaga ogromu samozaparcia i postawienia chęci powrotu do zdrowia ponad wszystko inne. (Gwarantuję, iż korzyści z podjęcia decyzji jest znacznie więcej).

1 – Osteoporoza: kto leczy?

Skierowanie na badania na osteoporozę NFZ mogą wystawić reumatolog, ortopeda, endokrynolog, geriatra i specjalista z poradni chorób metabolicznych. Z oczywistych względów z wtórną osteoporozą w wieku 30 lat i wcześniej nikt nie pójdzie do geriatry, czyli lekarza zajmującego się zdrowiem seniorów. Ze swojej strony polecam reumatologa, ortopedę lub endokrynologa. Przy czym w przypadku darmowego badania osteoporozy na NFZ oraz długofalowego bezpłatnego leczenia osteoporozy wybór zawęża się do reumatologa i ortopedy, ponieważ do endokrynologa na NFZ czeka się do usranej śmierci na przykład trzy lata we Wrocławiu. Do pozostałej dwójki nie dłużej niż trzy miesiące.

Dodatkowo istnieje coś takiego jak klinika leczenia osteoporozy. Sama zresztą do takiej chodzę. Czy warto jej szukać? W sumie… nie za bardzo. Z mojej perspektywy bowiem klinika osteoporozy niczym nie różni się od wizyt u lekarza (reumatologa, ortopedy) w zwykłej przychodni. Różnica może być co najwyżej taka, że klinika leczenia osteoporozy ma aparat do densytometrii, a zwykła przychodnia nie zawsze (ta, do której trafiłam, gdy szukałam reumatologa, akurat ma).

Samo leczenie osteoporozy tak naprawdę przeprowadza się samodzielnie i kosztuje tyle, ile kosztują produkty pozwalające prowadzić zdrową dietę. Lekarz potrzebny jest do wystawiania skierowań na badania na osteoporozę NFZ i omawiania wyników z pacjentem, żeby wspólnie mogli śledzić postępy i wprowadzać ewentualne zmiany. Ach, lekarz jest niezbędny także do wystawiania recept na witaminę D3. Co prawda można kupować suplementy z witaminą D3, lecz różnica między lekami a suplementami jest taka, iż w tych drugich może być o wiele za mało deklarowanej substancji bądź nawet nie być jej wcale.

2 – Osteoporoza: leczenie farmakologiczne

Jednym ze sposobów wykorzystywanych w terapii osteoporozy jest leczenie farmakologiczne, czyli przyjmowanie leków sprzyjających… no właśnie, tak naprawdę różnym celom. Istnieją leki wspomagające odbudowę kości oraz leki zmniejszające utratę tkanki kostnej. Leki te nie są uniwersalne, toteż nie stosuje się ich u pacjentów dowolnie. Lekarz bierze pod uwagę wiek, płeć, rodzaj osteoporozy (pierwotna/wtórna), stopień zaawansowania, choroby współwystępujące, styl życia i tak dalej. Przykładowo ja w ogóle nie dostałam leków na osteoporozę, ponieważ lekarka powiedziała, że w moim przypadku po zastosowaniu właściwej diety nie ma takiej konieczności.

Należy jednak wiedzieć, że leczenie farmakologiczne osteoporozy nigdy nie zastąpi właściwego leczenia osteoporozy, czyli holistycznego. Nie ma najmniejszej szansy na utrzymanie zbyt niskiej wagi oraz zbyt małej zawartości tkanki tłuszczowej i jednoczesne wyzdrowienie. Leki to nie magiczny eliksir, który wyleczy kości, pozwalając osobie chorej na zaburzenia pozostać przy tym, co dla niej psychicznie bezpieczne. Jeżeli leki nie zostaną połączone ze zmianą stylu życia, czyli m.in. włączeniem właściwej diety, nie zadziałają. Podobnie jak leki na przywrócenie okresu i inne (been there, done that).

Dodatkowo leczenie farmakologiczne może być rozumiane jako przyjmowanie witamin i minerałów sprzyjających odbudowie tkanki kostnej. Chodzi tutaj przede wszystkim o wapń (np. popularny Calperos) i witaminę D3, ewentualnie o witaminy K i C. Suplementacja witaminy D3 jest niezbędna, ponieważ jej właściwy poziom w organizmie stanowi warunek skutecznego leczenia osteoporozy. Warto poprosić lekarza o wypisanie recepty na lek, aby nie wydawać pieniędzy na potencjalnie bezwartościowy suplement (od siebie polecam witaminę D3 w kropelkach Juvit koncernu Hasco-Lek). Jeśli chodzi o wapń, można wspomóc się środkiem leczniczym, ale nie trzeba. W moim przypadku Calperos zawiódł, bo bolał mnie po nim żołądek (w wyniku anoreksji nabawiłam się przewlekłego nadżerkowego zapalenia żołądka i dwunastnicy). Na szczęście wyleczyłam osteoporozę samym wapniem zawartym w jedzeniu.

PS Pamiętajcie, by korzystając z metody leczenia osteoporozy przy użyciu witaminy D3 i wapnia w kapsułkach, nie przesadzić, bo przyjmowanie zbyt dużych dawek minerałów i witamin wcale nie pozwala wyleczyć osteoporozy szybciej, tylko szkodzi kościom i innym elementom organizmu.

Wyleczyłam osteoporozę wtórną

3 – Osteoporoza: naturalne leczenie

Naturalne leczenie osteoporozy u osób z zaburzeniami odżywiania, mających niedożywiony i wyniszczony organizm, polega na:

  • przytyciu – uzyskaniu prawidłowej masy ciała oraz zawartości tkanki tłuszczowej,
  • odzyskaniu okresu – ilość estrogenów w organizmie kobiety warunkuje dobre zdrowie kości,
  • stosowaniu prawidłowej diety – przede wszystkim zawierającej odpowiednią ilość wapnia (1000 mg dziennie) oraz dostarczającej właściwej liczby kalorii (przypominam, iż w przypadku osoby cierpiącej na anoreksję właściwa jest nadwyżka kalorii, nawet o kilka tysięcy, a nie liczba wyliczona w internetowym kalkulatorze CPM),
  • zaprzestaniu ćwiczenia – o ile w przypadku osoby z osteoporozą pierwotną i wtórną wynikającą z powodów innych niż zaburzenia odżywiania wskazane są umiarkowane ćwiczenia, przede wszystkim siłowe, a dalej spacery, bieganie, jazda na rowerze czy pływanie, o tyle osoba z wtórną osteoporozą będącą skutkiem zaburzeń odżywiania nie powinna ćwiczyć wcale. Nie ma miejsca na wymówki typu ja muszę ćwiczyć, bo inaczej nie wyleczę osteoporozy. Takie kity można wciskać amatorom. Ja wyleczyłam osteoporozę bez ćwiczeń, to i wy możecie,
  • wyeliminowaniu złych nawyków – wszystkiego, co robicie, żeby utrzymać wagę. Wszelkie przeczyszczania się, farmakologiczne czy nie, również wyniszczają organizm i kości,
  • odstawieniu używek – alkoholu, papierosów, kawy, zwłaszcza w nadmiarze. Ja kawę zachowałam, natomiast miałam ten sam warunek co podczas odzyskiwania okresu: próbuję z kawą, a jeśli się nie uda, odstawiam, bo zdrowie jest ważniejsze.

Wszystko to są łatwe domowe sposoby leczenia osteoporozy. I tak naprawdę one wystarczają, by wyleczyć wtórną osteoporozę związaną z zaburzeniami odżywiania. Nie skupiajcie się jednak na tym, by było to stuprocentowo naturalne leczenie osteoporozy bez żadnych wspomagaczy, bo po pierwsze suplementacja witaminy D3 jest konieczna, po drugie może się okazać, że wasz przypadek jest inny niż mój i lekarz zaleci rozszerzyć naturalne domowe leczenie osteoporozy o środki farmakologiczne, np. przyjmowanie estrogenów w przypadku długotrwałej niemożności odzyskania okresu (ja odzyskałam okres bardzo szybko, bo po trzech miesiącach od wejścia na all in i spożywania wielu tysięcy kalorii dziennie, niestety taka łatwość powrotu do płodności nie jest regułą).

4 – Osteoporoza: co jeść?

Najlepsza i najważniejsza metoda leczenia osteoporozy to stosowanie diety bogatej w wapń (1000 mg na dobę) przy jednoczesnym dbaniu o prawidłową zawartość witaminy D w organizmie (poprzez suplementację D3). Pamiętajcie tylko, by nie jeść samych produktów z wapniem ani nie pić po buteleczce witaminy D3 dziennie, bo nadwyżka nie zadziała in plus.

Kiedy dostałam wyniki pierwszego badania gęstości kości – tego wykonanego prywatnie, z którego dowiedziałam się, że mam osteoporozę w wieku 31 lat – na odchodne otrzymałam kartkę z przykładowymi produktami zawierającymi dużą ilość wapnia. Możecie z niej skorzystać (produkty zaprezentowałam poniżej), a możecie poszukać innych źródeł wapnia w internecie. Pamiętajcie, by czerpać wyłącznie z wiarygodnych źródeł i oficjalnych medycznych rekomendacji, ponieważ zawartość wapnia w produktach to jedno, a dostępność biologiczna to drugie. W efekcie produkt może mieć pozornie dużo wapnia, jednakże organizm będzie w stanie przyswoić go jedynie w małym stopniu. To z kolei sprawia, iż uważam, że na czas leczenia osteoporozy, a tym bardziej wychodzenia z zaburzeń odżywiania, powinno się porzucić dietę wegetariańską, a tym bardziej wegańską, zwłaszcza jeśli najpierw nastąpiło zachorowanie na zaburzenia odżywiania, a dopiero później pojawiła się dieta eliminacyjna „z powodów etycznych”.

Co jeść przy osteoporozie?

  • Mleko półtłuste: 240 mg wapnia w 200 ml
  • Napój sojowy fortyfikowany wapniem: 240 mg wapnia w 200 ml (uwaga: niefortyfikowany ma tylko 26 mg w 100 ml!)
  • Jogurt naturalny: 207 mg wapnia w 150 g
  • Jogurt owocowy: 169 mg wapnia w 150 g
  • Ser twardy (cheddar, parmezan, emmental): 240 mg wapnia w 30 g
  • Ser świeży (twarogowy, ricotta, mascaropen): 138 mg wapnia w 200 g
  • Ser miękki (camembert, brie): 240 mg wapnia w 60 g
  • Feta: 270 mg wapnia w 60 g
  • Mozzarella: 242 mg wapnia w 60 g
  • Lody waniliowe: 124 mg wapnia w 100 g
  • Sernik: 130 mg wapnia w 200 g
  • Jajko: 27 mg wapnia w 50 g
  • Sardynki w oleju: 240 mg wapnia w 60 g
  • Groch gotowany: 99 mg wapnia w 200 g
  • Fasola biała gotowana: 132 mg wapnia w 200 g
  • Fasola czerwona gotowana: 93 mg wapnia w 200 g
  • Pomarańcze: 60 mg wapnia w 150 g
  • Porzeczki: 72 mg wapnia w 120 g
  • Figi suszone: 96 mg wapnia w 60 g
  • Brokuły surowe: 112 mg wapnia w 120 g
  • Migdały: 75 mg wapnia w 30 g
  • Orzechy laskowe: 56 mg wapnia w 30 g
  • Pasta tahini: 42 mg wapnia w 30 g
  • Tofu: 126 mg wapnia w 120 g
  • Omlet z serem: 235 mg wapnia w 120 g
  • Makaron z serem: 445 mg wapnia w 330 g
  • Pizza: 378 mg wapnia w 300 g
  • Lasagne: 228 mg wapnia w 300 g
  • Cheeseburger: 183 mg wapnia w 200 g

Po wartościach wapnia podanych przy produktach widać, że leczenie osteoporozy przy pomocy diety bogatej w wapń (1000 mg wapnia dziennie) wcale nie jest trudne, wobec czego suplementacja nie jest konieczna. Osoby z zaburzeniami odżywiania mają o tyle łatwiej, iż nie muszą się przejmować kaloriami – wręcz im więcej ich przyswoją, tym lepiej dla odbudowy wygłodzonego organizmu.

Dzienne zapotrzebowanie na wapń podczas leczenia osteoporozy wtórnej można pokryć, np. jedząc zupę mleczną na śniadanie (300-400 ml z musli, które z kolei zawiera 21 mg wapnia w 50 g), pieczywo z twarożkiem (200 g) i owoce na drugie śniadanie, sałatkę ze świeżych warzyw jako dodatek do obiadu i omlet z serem na kolację.

5 – Leczenie osteopenii

Leczenie osteopenii niczym nie różni się od leczenia osteoporozy przy zaburzeniach odżywiania, jako iż osteopenia poprzedza osteoporozę i polega na tym samym – degradacji tkanki kostnej. Najważniejsza jest zatem dieta przy osteopenii bogata w wapń i wspomagana witaminą D3. Ponadto powinno się zrobić wszystko, by odzyskać prawidłową wagę i zdrową zawartość tkanki tłuszczowej, odzyskać i utrzymać okres, zaprzestać ćwiczenia, unikać używek i zachowań destrukcyjnych typu przeczyszczanie się.

W diecie przy osteopenii można skusić się np. na pizzę samodzielnie posypaną brokułem, twarożek z migdałami i suszonymi figami, kanapki z sardynkami w oleju, jajkami czy jakimkolwiek serem żółtym, wszelakie koktajle, napoje i desery mleczne. No i oczywiście można jeść do woli śmietankowe, waniliowe i mleczne lody, które zawierają ok. 124 mg wapnia w 100 g. Przy odpowiednim nastawieniu psychicznym leczenie osteopenii i osteoporozy wtórnej wynikających z zaburzeń odżywiania stanie się przygodą z produktami i smakami, których odmawialiście sobie przez długi czas.

Wyleczyłam osteoporozę wtórną

Podsumowanie: wtórna osteoporoza – jak leczyć?

Chociaż przesłanie wynikające z publikacji brzmi: wyleczenie osteoporozy wtórnej wynikającej z zaburzeń odżywiania jest możliwe, a moja historia może powodować wrażenie, że leczenie osteoporozy jest banalne i pozbycie się jej przypomina pstryknięcie palcami, wcale tak nie jest. Metody leczenia osteoporozy, choć z pozoru łatwe, wymagają ogromu pracy psychicznej, zwłaszcza od osoby z zaburzeniami odżywiania. Nie ma leczenia osteoporozy bez poświęceń – trzeba złożyć na ołtarzu wszystko to, co bezpieczne i co pozwala tkwić w zaburzeniach odżywiania.

Poza tym nie ma sensu odkładać leczenia osteoporozy na kiedyś, bo fakt, iż mnie poszło całkiem szybko, nie oznacza jeszcze, że wszyscy będą mieli tak samo. Analogicznie jest z okresem – jednej kobiecie odzyskanie go zajmuje miesiące, innej więcej niż rok. A degradacja organizmu postępuje z dnia na dzień. Niektórych zmian i chorób nie da się odwrócić. Sama, niestety, mam takich sporo. Ponadto nigdzie nie napisałam, że nigdy nie jest za późno na leczenie osteoporozy. Chociaż brzmi to optymistycznie i pocieszająco, stanowi kłamstwo. Jeżeli osiągniecie etap, na którym kości zaczynają się łamać, albo przekroczycie wiek, w którym kobiety zapadają na osteoporozę pierwotną, nie będzie już szansy na wyzdrowienie.

Wyleczyłam osteoporozę, bo zaczęłam jeść jak człowiek, przytyłam, nabrałam tkanki tłuszczowej, odzyskałam okres i płodność. Tak, musiałam się przyzwyczaić, że wyglądam inaczej. Tak, musiałam pozbyć się niemal całej szafy (niemal, bo od dawna lubię ubrania over size, więc niektóre zrobiły się w sam raz). Nie, nie codziennie było łatwo i miło. Nie raz płakałam i przechodziłam bardzo trudne chwile. Nadal miewam niechciane myśli. Tyle że cały czas pamiętam, po co to robię: skoro już żyję, nie chcę doświadczać wiecznego bólu i tkwić w ciele, które niejako na moje życzenie rozpada się na kawałki.

Życzę wam tego samego – jasnego celu i samozaparcia.

2 myśli na temat “Wyleczyłam osteoporozę!!! Badania na osteoporozę i leczenie osteoporozy po zaburzeniach odżywiania

  1. Olga jesteś cudowna, uwielbiam to co robisz i mam nadzieję że po przeczytaniu tego artykułu choć jedna osoba zastanowi się czy aby nie powinna szarpnąć się na kilkaset złotych, zdiagnozować się i zmniejszy ryzyko przedwczesnego zgonu lub inwalidztwa

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.