Nie potrafię zasnąć. Przewalam się z boku na bok, na przemian otwieram i zamykam oczy. Później zaczynam myśleć o ostatnim kawałku ciasta, który leży w kuchni i tym nowym jogurcie, który wczoraj udało mi sięUgryź wpis
Miłość… Przyjaźń…
Kładąc się niedawno spać, jak to zwykle u mnie bywa, zaczęłam intensywnie rozmyślać o szeroko rozumianych zjawiskach: miłości i przyjaźni. Robiąc szybki przegląd wszystkich relacji, jakie nawiązałam w swoim życiu, a także opierając się naUgryź wpis
Trzecie urodziny Rubi
Moje maleństwo kończy dziś trzy lata. Rubince życzę wszystkiego najlepszego, stu lat u mojego boku i samych przyjemnych snów o wykopaniu skrzyni pełnej apetycznych kosteczek. Was z kolei zapraszam na urodzinowy wpis poświęcony faktom oUgryź wpis
Czyim głosem myślisz?
Pewnego wieczora, możliwe, że po kieliszku czerwonego wytrawnego, zaczęłam zastanawiać się nad pewną niezwykle frapującą kwestią. Postawiłam sobie wówczas pytanie: Czyim głosem myślę? Dziś z kolei, aby zapewnić wam rozrywkę na długie godziny, a wUgryź wpis
Czym jest dorosłość?
Jesteśmy dorośli, kiedy dostajemy w domu pierwsze przywileje, kiedy zamiast kłaść się spać o 20:00, rodzice pozwalają nam czuwać o tę godzinę dłużej, kiedy zamiast potulnie wracać do domu o 22:00, możemy nie pokazywać się przezUgryź wpis
Kartka z pamiętnika #7, czyli sen to czy jawa
Czas na kolejną podróż przez krainę snów, w której rzeczywistość splata się z fantazją, tworząc niepowtarzalne historie, czasem pełne tajemnic, czasem wręcz przerażające. Ponownie chcę się z wami podzielić fragmentami swojego świata nocnych wizji, zanotowanymiUgryź wpis
Kartka z pamiętnika #6, czyli walentynkowe love story
Dzisiejsza kartka z pamiętnika nie jest historią walentynkowego love story, lecz zapisem najciekawszych i najprzyjemniejszych chwil ze wszystkich moich dotychczasowych love stories. A choć pretekstem do stworzenia jest czternasty dzień lutego, wcale nie dedykuję jejUgryź wpis
Kartka z pamiętnika #5, czyli zapis sennej jawy
Zdarza wam się wyśnić coś strasznego, śmiesznego, miłego, niewiarygodnego albo po prostu takiego, że nie sposób o tym zapomnieć nawet po wielu latach? Och, na pewno! Mnie jednak prócz pamięci z pomocą przychodzą liczne papieroweUgryź wpis
Wygrałam w konkursie Wedla, czyli kolejna dawka czekolady in da house
W ostatnim niespodziankowo-przesyłkowym tekście napisałam, że konkursy są świetne, niewiele nas kosztują (czasem nawet nic), sprawiają dużą frajdę, a i można wygrać coś fajnego. Zapowiedziałam wtedy, że niebawem stwierdzenie owo wyjaśnię, dziś zaś nadszedł dzień, wUgryź wpis
Tajemnicza paczka i sssłodko-ostrrry konkurs
Czy istnieje ktoś, kto nie lubi niespodzianek? Teoretycznie jest to pytanie retoryczne, z praktyką bywa jednak różnie. Ja na przykład całe życie marzyłam o przyjęciu-niespodziance, ale jak spróbuję sobie wyobrazić takie przedsięwzięcie teraz, dzisiaj, weUgryź wpis
Fraszki erotyczno-humorystyczne
Tak jak zapowiedziałam we wstępie mojej radosnej fraszkowej twórczości, przyszedł czas na publikację drugiej, erotycznej połowy. Jeśli jesteście ludźmi o słabych nerwach lub nie lubicie czytać o seksie, lepiej stąd uciekajcie i wróćcie jutro. W każdym innymUgryź wpis
Fraszki: Na gupie baby
Kocham wyobraźnię twórczą za to, że ożywa się nagle i w najmniej spodziewanych momentach, na przykład tuż przed snem, gdy resztkami sił psychicznych próbuję zamknąć oczy i nie myśleć. W końcu przegrywam z przymusem rozbudzeniaUgryź wpis











