Jestem Artystką przez wielkie A. Nie tylko zajebiście piszę poezję (co widać chociażby w wysokiej jakości fraszkach: na baby, erotycznych, na słodycze, na chłopów), bezkonkurencyjnie rysuję (dowody znajdziecie tutaj i tutaj) oraz śpiewam lepiej niż Adele, zwłaszczaUgryź wpis
Opowiadanie: Wspomnienie, którego jeszcze nie ma
W minioną środę wydarzyło się coś przyjemnego. Wieczorem otworzyłam notatnik zawierający długą listę tytułów filmów, które planuję obejrzeć, a później wyselekcjonowałam kilka pozycji z lektorem. Nie bawiłam się już w sprawdzanie opisów, bo samo wciągnięcieUgryź wpis
Przegląd elektronicznej makulatury codziennej
Jedni z pogardą mówią śmieci, niechciane i niepotrzebne wiadomości elektroniczne, spam. Ja z czułością szepczę Spersonalizowana Poczta zAłączana Mailowo. Co więcej, nie krzywię się, kiedy wchodzę rano na skrzynkę i widzę dwieście nowych ofert. Nie zaznaczamUgryź wpis
Ciężar pustego pokoju
Niedobra była to noc. Jedna z wielu takich samych, a jednak zupełne inna, niespotykana, niedoświadczana dotąd. Nigdy tak intensywnie. Nigdy w taki sposób. Nie śniło mi się nic konkretnego. Nic, co mogłabym pamiętać i zapisać.Ugryź wpis
Sąsiad DJ prezentuje: dźwięki elektroniczne
Na dworze coraz cieplej. Nie, błąd. Coraz goręcej. Moje czekoladowe zbiory powoli zaczynają się topić, w związku z czym kilka ostatnich degustacji było już mocno lepkich. Nic dziwnego, wszak okna mieszkania – na dodatek wszystkichUgryź wpis
Cooking on my own #3, czyli lepsza nasza kasza niż końska pasza
Witajcie w trzecim odcinku rewolucyjnego programu Gotuj z Master Chefolgą. Dziś skupimy się na kaszy, czyli produkcie, który w moim menu zajmuje stałe miejsce od jakichś… hmm… pięciu miesięcy? Muszę jednak zaznaczyć, że jak na człowieka wpadającegoUgryź wpis
Rozprawa na temat atrakcyjności
Ostatni piątek miesiąca, cztery dni do rozpoczęcia sesji, pięć do egzaminu. Wieczór, godzina… no, lekko po 19:00. Leżę pod kołdrą, z głośników wieży leci Enigma, Enya, a potem chiloutowe arabskie składanki. Uczę się od południa,Ugryź wpis
Kartka z pamiętnika #11, czyli alternatywnych cytatów ciąg dalszy
Cytaty, ach, cytaty. Podczas tworzenia części pierwszej tak wsiąknęłam w pamiętnikowe zapiski, że wynotowałam ich zdecydowanie za dużo – więcej niż mogłam opublikować za jednym podejściem, nie zatruwając przy okazji czytelnikowi życia. Z tego względu postanowiłam podzielićUgryź wpis
Poemat blogowy
Zapraszam na krótki i – mam nadzieję – zabawny poemat, w którym pojawiają się nazwy wszystkich blogów, które szczególnie lubię i/lub często odwiedzam. Czytanie go po latach przez osoby, które wcześniej nie były związane zeUgryź wpis
Kartka z pamiętnika #10, czyli książkowe cytaty akceptowalne
Obrazki motywacyjne, zszywkowe inspiracje, cytaty wyjęte prosto z powieści Paulo Coelho i jemu podobnych, rzewne teksty o tęsknocie i bólu duszy umieszczane na tle zachodzącego słońca lub przytulającej się w deszczu pary, fragmenty piosenek drukowaneUgryź wpis
Fraszki: Na gupich chopów
Były fraszki dla mężczyzn o kobietach, fraszki erotyczno-humorysytyczne oraz słodyczowe. Dziś czas na zabawę dla pań (oraz panów z dystansem do siebie), czyli fraszki o facetach. Enjoy!
Nazwisko po niewłaściwej stronie okładki
Rzadko się zdarza, żebym nie wiedziała, jak rozpocząć wpis. Tym razem jednak tak było. Nie dlatego, że nie miałam pomysłu na wstęp. Po prostu nie byłam pewna, jak zacząć wypada. Ostatecznie zdecydowałam się na formęUgryź wpis












