W trzeciej części publikacji z nadmorskiej serii opisałam sposoby spędzania wspólnego czasu w Pobierowie. Zaznaczyłam jednak, że nie zawsze ograniczaliśmy się do miasta zakwaterowania. Trzy razy zdarzyło nam się wypuścić dalej: raz ulicą, raz plażą,Ugryź wpis
Urlop nad morzem. Pobierowo 2022 #3 Stylizacje, czas wolny
Harmonogram dni urlopowych nad morzem był luźny, przynajmniej jak na moje możliwości i standardowe preferencje. Każdego dnia wstawałam bez konkretnej wizji wieczora. Budziłam się o 9:00 lub 10:00, odprawiałam minimum rytuałów i szłam na plażę,Ugryź wpis
Urlop nad morzem. Pobierowo 2022 #2 Plaża
Jeżeli nie przepadacie za zdjęciami typu próżnego, czym prędzej opuśćcie niniejszy wpis i zajrzyjcie do kolejnego. Albo cierpliwie poczekajcie na nowy, jeśli jesteście z treściami na livingu na bieżąco i akurat ta – nieszczęsna dla wasUgryź wpis
Urlop nad morzem. Pobierowo 2022 #1 Miasto, apartament, jedzenie
Wyjechałam nad morze. Zrobiłam to. Po latach obiecywania sobie, że za rok na pewno pojadę, a potem stawiania na pracę i inne powinności, rzeczywiście dotrzymałam słowa. Kiedy myślę, ile czasu upłynęło, robi mi się przykro. OtóżUgryź wpis
Muzyczne podsumowanie pierwszej połowy 2022 roku: styczeń-czerwiec
Słyszycie ten dźwięk? Oto esencja odgłosu rozczarowania osób, które tęsknią za niedzielnymi wpisami. Kiedy weszły dziś na blog, niemalże wyskoczyły ze skóry z radości, że wreszcie pojawił się weekendowy tekst. Tymczasem okazało się, iż toUgryź wpis
Eurowizja 2022 – konkurs piosenki w Turynie
W zeszłym tygodniu – oj tam, oj tam, nie czepiajcie się dat – miała miejsce Eurowizja, czyli mój ulubiony konkurs piosenki. W zasadzie jedyny, który oglądam, co jednak nie wyklucza faktu ulubienia. Rozegrała się w Turynie,Ugryź wpis
Mój ulubiony producent mnie lubi, czyli sympatyczna paczka od Ehrmanna
Zaskoczeni wpisem? Ciszę niedzielnowpisową na blogu postanowiłam przerwać z uwagi na sytuację, która przydarzyła mi się w pierwszej połowie maja. (Mogłam opublikować tekst wcześniej, wszelako zależało mi na utrzymaniu ciągu recenzji ciastek proteinowych Quest NutritionUgryź wpis
Perla, Hummus love kakaowe
Hummus kakaowy to jeden z czterech – ostatni z zaprezentowanych na blogu – wariantów pasty ciecierzycowo-sezamowej wypuszczonych przez markę Perla w ramach tegorocznych walentynek. Równocześnie jest to jedyna ze słodkich propozycji, która pojawia się wUgryź wpis
Perla, Hummus love truskawkowe
Chociaż kolorystycznie najbardziej dopasowany do walentynek – z okazji których powstał – hummus truskawkowy Perli najmniej skłaniał do zakupu z uwagi na najzwyklejszy, po prostu owocowy smak. Przyjaciółka wzgardziła nim na tyle, że nie upolowałaUgryź wpis
Perla, Hummus love waniliowe
Kiedy kupuję serię słodyczy bądź deserów mlecznych/wegańskich do testów blogowych i pierwszy okazuje się nieprzesadnie atrakcyjny smakowo, w głowie uruchamia mi się alarm. Przeciwwagą dla obawy jest myśl: spokojnie, gorzej być nie może. Niestety degustacjaUgryź wpis
Perla, Hummus love karmelowe
Z okazji tegorocznych walentynek – przypominam: nie Walentynek, to nie jest święto! – w Biedronce pojawiły się cztery warianty smakowe hummusu, uroczo skryte w dopasowanych do miłosnych okoliczności opakowaniach z serduszkiem. Wielokrotnie powracającemu hummusowi kakaowemuUgryź wpis
Top 10 deserów mlecznych i wegańskich
Niedawno zaczęłam się zastanawiać, jakie desery mleczne i wegańskie lubię najbardziej. Po chwili wertowania wspomnień doszłam do wniosku, że puddingi. Chociaż cenię jogurty, serki i inne desery, to właśnie gęste, aksamitne i kremowe puddingi sprawiają miUgryź wpis












